REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Historia

Historia

Historyk: Polacy gorsi od Niemców

Piotr Zychowicz 09-02-2010, ostatnia aktualizacja 09-02-2010 00:56

Oburzeni Polacy i Żydzi domagają się przeprosin od „Jedijot Achronot”

– W tutejszej prasie pojawiały się już teksty krytyczne wobec Polski, ale z czymś takim jeszcze nigdy się nie spotkałam. To zlepek tak niewiarygodnych kłamstw, że aż trudno uwierzyć, że ktoś mógł coś takiego wymyślić – powiedziała „Rz” ambasador RP w Izraelu Agnieszka Magdziak-Miszewska. Jej placówka wysłała już do redakcji „Jedijot Achronot” list protestacyjny.

Kilkadziesiąt innych listów wysłali oburzeni Izraelczycy i Polacy. Ci ostatni mobilizują się w Internecie i zamieszczają krytyczne komentarze pod antypolskim artykułem. Wczoraj było ich ponad 300. Chodzi o tekst historyka Zeewa Tzahora opublikowany kilka dni temu w „Jedijot Achronot”. Skrytykował w nim premiera Beniamina Netanjahu za to, że w przemówieniu wygłoszonym niedawno w Auschwitz mówił o Polakach ratujących Żydów, zamiast powiedzieć, że Polacy odegrali „entuzjastyczną rolę w dziele Holokaustu”.

„Auschwitz zostało zbudowane na polskim terytorium nie przez przypadek i było obsługiwane przez Polaków” – napisał Tzahor. Polacy mieli Żydów mordować i wydawać w ręce gestapo. „Polacy są na drugim miejscu, zaraz po Niemcach, a czasami byli nawet bardziej zaangażowani w dzieło eksterminacji” – uważa Tzahor.

Największą przykrość artykuł sprawił polskim więźniom Auschwitz

Wspomniał on również o powojennych pogromach, którym rzekomo miały towarzyszyć „wiwaty polskich tłumów”. „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata było wśród Polaków bardzo niewielu, był to margines społeczeństwa” – napisał historyk.

Tzahor odmówił rozmowy z „Rz”, zasłaniając się nieznajomością angielskiego. Jego punkt widzenia przedstawił jego rzecznik Simon Tamir (Tzahor jest prezesem izraelskiej uczelni Sapir College). – Artykuł był oparty na kilkudziesięciu latach badań źródłowych – powiedział „Rz”.

Przyznał on, że jego szef nie spodziewał się, iż „izraelski komentarz polityczny” wywoła taką międzynarodową burzę. – Ostrze tekstu było wymierzone w Netanjahu. Tzahor uważa, że w imię dobrych relacji z Polską poświęca on prawdę o Holokauście. Prawdziwe pojednanie może być zaś oparte tylko na prawdzie – podkreślił.

Tzahor zamierza opublikować w „Jedijot Achronot” list, w którym odniesie się do zarzutów. – Chciałbym zapewnić Polaków, że nie jesteśmy gazetą antypolską. Na naszych łamach publikujemy teksty ludzi o różnych poglądach, które niekoniecznie odzwierciedlają linię gazety – powiedział „Rz” przedstawiciel redakcji Yigal Walt.

Do polskiej ambasady od kilku dni napływają dziesiątki listów od Izraelczyków, którzy wyrażają oburzenie z powodu tekstu. – Poglądy, które zaprezentował Tzahor, są tu odosobnione. W ostatnich latach udało się przełamać wiele negatywnych stereotypów dotyczących Polaków. Naprawdę się nie spodziewaliśmy, że ktoś może jeszcze tak pisać – podkreśliła w rozmowie z „Rz” ambasador Magdziak-Miszewska.

Najbardziej dotknięci tekstem Tzahora są byli więźniowie Auschwitz. – Zapraszam tego pana do mnie do domu, do Warszawy. Opowiem mu, jak było naprawdę, bo najwyraźniej nie ma pojęcia. Moim transportem do Auschwitz przyjechało 461 osób. Sami Polacy. Przeżyłem tylko ja – powiedział „Rz” Jerzy Kowalewski (numer obozowy 31119). – W Auschwitz Niemcy zamęczyli tylu Polaków, tylu moich kolegów... Dawno nic nie zrobiło mi takiej przykrości jak artykuł tego izraelskiego profesora.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Amerykański wizjoner

Siedemdziesiąt pięć lat temu 23 maja 1937 r. zmarł John Davison Rockefeller. Z majątkiem szacowanym (według cen współczesnych) na ponad 300 mld dolarów był, jak twierdzą niektórzy, najbogatszym człowiekiem w historii. >>