Sylwetki

Nie zaakceptuję szybko planu reform Tuska

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, mówi, że nie zaakceptuje zmian w opodatkowaniu rolników. Dodaje, że zmiany w systemie finansów publicznych wymagają długiej dyskusji w rządzie
[b]Rz: Po ogłoszeniu planu stabilizacji i rozwoju przez premiera Tuska w koalicji mocno trzeszczy?[/b]
Waldemar Pawlak: Trwa dyskusja. Trzeba bowiem poważnie porozmawiać. Teraz ważniejsze niż dywagacje o podwyższeniu wieku emerytalnego, co tylko drażni ludzi, jest znalezienie skutecznego sposobu na zwiększanie liczby miejsc pracy zarówno dla młodych ludzi, jak i dla osób po 50. roku życia.
Bo tego ustawowo nie da się zapisać, w przeciwieństwie do ustalenia wieku emerytalnego. Trzeba też według mnie poważnie zastanowić się nad efektywniejszym premiowaniem dłuższej pracy przedstawicieli służb mundurowych, bo wtedy ich wcześniejsze emerytury nie będą aż takim dużym obciążenia dla budżetu. [b]Podkreślił pan, że to plan Platformy Obywatelskiej. Czy w takim razie Donald Tusk zlekceważył koalicjanta? Polskie Stronnictwo Ludowe planuje więc może przedstawienie własnego nowego programu gospodarczego?[/b] W ubiegłą środę Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawiło swoje pomysły dotyczące zmian gospodarczych, ale medialnie zostało to pominięte. Mówiliśmy wówczas m.in. o wprowadzeniu mechanizmu zryczałtowanej, stałej składki ubezpieczeniowej na wzór szwedzki czy kanadyjski. Tak, by państwo zapewniało obywatelowi niezbędne minimum, ale by obywatel miał swobodny wybór i mógł samodzielnie wybierać dodatkowe ubezpieczenie, decydując o swoich pieniądzach – czy to umieszczając je na przykład na lokacie, czy w obligacjach. Wedle uznania. To o wiele nowocześniejsze rozwiązanie niż deficytowy ZUS i nie zmusza do dofinansowania nieefektywnego systemu. [wyimek]PO trochę za mocno zapatrzyła się w demagogię dotyczącą KRUS[/wyimek] Bo moim zdaniem system KRUS jest bardziej nowoczesny jako ten ze stałą, zryczałtowaną składką miesięczną. I właśnie taki mechanizm jest dla obywatela znacznie prostszy. [b]A co z pomysłem PSL dotyczącym reformy emerytalnej dla przedsiębiorców? [/b] To też musi być uproszczony system uwzględniający wartość pieniądza w czasie oraz zachęcający do wyjścia z szarej strefy. [b]PSL ciągle powtarza, że ZUS jest deficytowy. Ale przecież za jakiś czas sposób płacenia składek się zmieni.[/b] Już teraz trzeba myśleć o zmianach, skoro po dziesięciu latach funkcjonowania tego systemu widać, że przyjęte na początku założenie, iż rynki finansowe będą rosnąć w nieskończoność, okazało się mocno przesadzone. Dlatego trzeba to zweryfikować. [b]Co w takim razie z propozycją włączenia najbardziej dochodowych rolników do grupy płatników podatku dochodowego, o której w piątek wspominał premier Donald Tusk? [/b] Ja bym chciał wiedzieć, z kim na wsi spotykali się nasi koledzy z PO, że postanowili dołożyć rolnikom 3 mld zł dodatkowego podatku. To jest nie do zaakceptowania, zważywszy jeszcze na to, co dzieje się teraz na rynkach rolnych, kiedy np. zboże tanieje. Poza tym PO chyba nie zauważyła jednej dość istotnej rzeczy. W połowie ubiegłego roku ustawowo została już zwiększona składka dla tych rolników, którzy mają większe gospodarstwa. Więc może PO trochę za mocno zapatrzyła się w demagogię dotyczącą KRUS. [b]I to dlatego PSL zablokował plan konwergencji?[/b] Ten plan, przedstawiony na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów, miał wiele odwołań do planu konsolidacji. A przecież nie może być tak, że Rada Ministrów akceptuje coś, czego wcześniej nie widziała, nie konsultowała i tak naprawdę zostało jej to przedstawione dopiero w miniony piątek. Dlatego powiedziałem, że potrzebna jest tu bardzo poważna dyskusja. Ale dajmy czas kolegom z PO. Bo np. my złożyliśmy swoje propozycje zmian w konstytucji pod koniec listopada, a jak wiadomo projektu PO zmiany konstytucji nie ma do dziś. [b]Dyskusja dyskusją, ale co dalej? [/b] Najprościej będzie zająć się po kolei sprawami najistotniejszymi. [b]Czyli? Gdyby pan miał wymienić te trzy najważniejsze. [/b] Stworzenie zachęty do powstawania nowych miejsc pracy, wzmocnienie premiowania dłuższej służby mundurowej oraz stałe ryczałtowe składki ubezpieczeniowe. Z naszych wyliczeń wynika bowiem, że co roku dodatkowe koszty na ZUS to w sumie ok. 100 mld złotych deficytu z budżetu i kosztów pracodawców.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL