Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zdrowie

Doktor G. operował, szpital zapłaci?

Prokuratura umorzyła œledztwo w sprawie nieumyœlnego spowodowania œmierci pacjenta przez Mirosława G. Na zdjęciu w warszawskim sšdzie w 2008 r. podczas procesu o korupcję
Rzeczpospolita
Żona zmarłego pacjenta zamówiła ekspertyzę u znanego wiedeńskiego lekarza i żšda od lecznicy 150 tys. zł
Bliscy zmarłego pacjenta Floriana M. w cywilnej sprawie o odszkodowanie będš się podpierać opiniš zagranicznego eksperta prof. Günthera Laufera z Austrii – ustaliła „Rz”. – Nasi profesorowie odmówili, więc zaczšłem szukać za granicš – w USA, Izraelu, Szwecji i Austrii. Opinię zgodził się wydać prof. dr Günther Laufer, kierownik Oddziału Kardiochirurgii i Chirurgii Klatki Piersiowej w Klinice Chirurgii Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu – mówi mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik żony i synów Floriana M. – Ekspertyza jest miażdżšca. Potwierdza, że były błędy w leczeniu. W listopadzie 2006 r. Florian M. przeszedł w szpitalu MSWiA w Warszawie operację wszczepienia zastawki serca. Przeprowadził jš kardiochirurg Mirosław G., podejrzany potem w głoœnej sprawie prowadzonej przez CBA. Jak się okazało, Florianowi M. zostawiono gazik w jamie serca. Wyjęto go po tygodniu. Pacjent zmarł w lutym 2007 r.
Prokuratura, która prowadziła œledztwo w sprawie nieumyœlnego narażenia pacjenta na œmierć, umorzyła je, nie dopatrujšc się winy lekarza. Bliscy M. sš jednak przekonani, że zostawienie gazika doprowadziło do œmierci. Danuta M., żona pacjenta, domaga się od szpitala 150 tys. zł odszkodowania. – To symboliczna suma za życie człowieka. Chodzi o prawdę i sprawiedliwoœć – twierdzi kobieta. Dzisiaj wnioskiem Danuty M. o odszkodowanie przeciw szpitalowi ma się zajšć Sšd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. – Zawezwałem szpital do ugody, mam nadzieję, że sprawę uda się załatwić polubownie – mówi mecenas Rogalski. Koronnym dowodem w sprawie – według rodziny – ma być opinia autorytetu z Wiednia. Ekspertyza prof. Laufera kilka dni temu trafiła do sšdu rejonowego, który w lutym ma rozpatrzyć zażalenie na umorzenie œledztwa o nieumyœlne spowodowanie œmierci. A dziœ ma być wykorzystana w sprawie cywilnej o odszkodowanie. „Rz” poznała jej treœć. Prof. Günther Laufer uważa, że gazik mógł spowodować infekcję zagrażajšcš życiu Floriana M. W opinii zaznacza: „Bezpoœrednim skutkiem pozostawienia rolgazy w lewej komorze serca pacjenta była dysfunkcja protezy zastawki, a to prowadziło do niewydolnoœci serca i niewydolnoœci wielonarzšdowej, które w rezultacie doprowadziły do œmierci pacjenta”. Zdaniem profesora „istnieje zwišzek przyczynowo-skutkowy między pozostawieniem rolgazy w sercu pacjenta a jego œmierciš”. I zaznacza, że to „błšd w sztuce, za który ostatecznš odpowiedzialnoœć ponosi chirurg”. Inne zdanie miał œwiatowej sławy niemiecki biegły prof. Roland Hetzer, do którego o opinię zwróciła się wczeœniej prokuratura. Nie dopatrzył się on bezpoœredniego zwišzku między zostawieniem gazika a œmierciš. Chociaż przyznał, że zostawienie gazika było błędem.   „Rz” nie udało się skontaktować z rzecznikiem szpitala MSWiA. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, iż lecznica chce, by w procesie uczestniczyła firma, w której szpital jest ubezpieczony. I by – w razie przegranej w sšdzie – to ona wypłaciła odszkodowanie. [ramka][srodtytul]Kłopoty słynnego kardiochirurga[/srodtytul] Ordynatora kardiochirurgii szpitala MSWiA w Warszawie Mirosława G. CBA zatrzymało w 2007 r. Zarzucono mu korupcję, mobbing, zabójstwo pacjenta Jerzego G. i nieumyœlne spowodowanie œmierci innego pacjenta Floriana M. W maju 2008 r. z zarzutów medycznych Prokuratura Okręgowa w Warszawie się wycofała. Uznała, że dr G. nikogo nie zabił ani nie naraził życia Floriana M., i umorzyła sprawę. Zbigniew Ziobro (PiS), który po zatrzymaniu lekarza publicznie stwierdził, że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”, niedawno przeprosił za swoje słowa w mediach. Nakazał mu to sšd. W listopadzie 2009 r. Sšd Najwyższy uchylił umorzenie w sprawie Floriana M. (kasację wniósł rzecznik praw obywatelskich). Uznał, że zażalenia rodziny pacjenta na umorzenie œledztwa nie zbadano należycie. Sšd rejonowy ma ponownie zbadać to zażalenie. Proces Mirosława G. o korupcję i mobbing trwa. [/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL