Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

UE broni nękanych za wiarę

Indyjscy chrzeœcijanie z Naugaon w stanie Orissa musieli uciekać ze swojej wioski po pogromie w sierpniu 2008 r.
AFP
Parlament Europejski po raz pierwszy ujšł się za przeœladowanymi na œwiecie chrzeœcijanami
– Udało się. Wydeptaliœmy tę rezolucję – powiedział „Rz” Konrad Szymański, eurodeputowany PiS, który od lat głoœno domagał się w Parlamencie Europejskim obrony praw przeœladowanych na œwiecie chrzeœcijan. – Na sukces złożyły się wieloletnie starania różnych eurodeputowanych. Większoœć w PE przekonały także szokujšce wydarzenia ostatnich tygodni w Egipcie i Malezji. Represje wobec ludnoœci koptyjskiej poruszyły nawet egipski parlament – mówi Szymański. W Egipcie w stronę wiernych wychodzšcy z pasterki padły strzały z przejeżdżajšcego samochodu. Zginęło szeœciu koptyjskich chrzeœcijan i policjant. W Malezji tylko w styczniu doszło do przynajmniej dziewięciu napadów na koœcioły. – Chrzeœcijańskie społecznoœci na œwiecie szybko się zmniejszajš. Ich życie jest tak trudne, że wiele osób wybiera emigrację. W Turcji spotykamy się z nietolerancjš, przeœladowaniami, zdarzajš się też morderstwa – mówi „Rz” pastor James Bultema, prezbiterianin z koœcioła œw. Pawła w tureckiej Antalii. Rezolucja, którš przyjšł wczoraj PE, jest wspólnym dziełem frakcji chadeckiej (należš do niej PO i PSL) i konserwatywnej (należy do niej PiS). Ale tym razem w debacie nawet lewica nie przeciwstawiała się symbolicznym słowom. Częœć polityków ma nadzieję, że jest to pierwszy krok do objęcia chrzeœcijan ochronš przez unijnš dyplomację. Chrzeœcijanie cieszš się z zapowiedzi, ale nie liczš na szybkš poprawę. – Dobrze, że Unia zaczyna się za nami wstawiać, ale obawiam się, że tureckie władze nie będš chciały działać pod presjš – ostrzega pastor Bultema.
Poza aktem potępienia rezolucja PE wzywa także unijne instytucje, takie jak Komisja Europejska i Rada UE, do zwrócenia uwagi na problem mniejszoœci religijnych, a szczególnie chrzeœcijańskich, w rozmowach z Egiptem i Malezjš. To niejedyne kraje, gdzie dochodzi do aktów przemocy wobec chrzeœcijan, wczeœniej opinię publicznš bulwersowały doniesienia z Pakistanu, Indii czy Iraku. W przypadku tego ostatniego kraju doszło nawet do niecodziennej propozycji niemieckiego ministra spraw wewnętrznych, aby stworzyć europejskie kwoty dla uchodŸców z tego kraju. Tak, aby wyznanie było elementem ułatwiajšcym przyznanie azylu w UE. Propozycja nie doczekała się jednak realizacji. – Rzeczywiœcie obserwujemy akty przemocy wobec chrzeœcijan – mówi „Rz” Mark Lattimer, sekretarz generalny organizacji Minority Rights. Według niego dobrze się stało, że PE zabrał wreszcie w tej sprawie głos. – Unia jest największym dostarczycielem pomocy międzynarodowej. Krytyka z jej strony ma praktyczne znaczenie – uważa Lattimer. Według niego Unia nie powinna jednak w przyszłoœci preferować praw chrzeœcijan kosztem innych mniejszoœci wyznaniowych, a raczej w równy sposób traktować wszystkich przeœladowanych za wiarę. Podobnie uważa Marat Shterin z wydziału studiów religijnych King’s College w Londynie. – To dobrze, że Parlament Europejski dostrzega problem, ale obawiam się, że rezolucja może być odebrana jako konfrontacyjna. A to może się negatywnie odbić na chrzeœcijanach – powiedział Shterin. Właœnie pod wpływem takich głosów autorzy rezolucji ograniczyli się tylko do konkretnych przypadków ataków na mniejszoœci, a nie stosunku do chrzeœcijaństwa w ogóle. I nie znalazł się w niej fragment dotyczšcy „rosnšcej wrogoœci wobec chrzeœcijan w Europie”. – Przykładem takiej wrogoœci było pamiętne orzeczenie Trybunału w sprawie włoskich krzyży – powiedział po głosowaniu Ryszard Legutko, euroeputowany PiS. [ramka][srodtytul]Opinia: Jonathan Rocho, International Christian Concern (ICC)[/srodtytul] Sytuacja chrzeœcijan w krajach muzułmańskich jest coraz gorsza. W wyniku wojen w Iraku i Afganistanie coraz więcej z nich cierpi z powodu przeœladowań. Stali się kozłami ofiarnym. Sš wyrzucani z domów, mordowani, więzieni. Co gorsza, w wielu krajach muzułmańskich, jak Arabia Saudyjska, trwa radykalizacja. Narasta brak tolerancji wobec wyznawców Chrystusa. Nie mogš praktykować swej wiary. Żyjš w strachu. Podobnie jest w krajach komunistycznych, takich jak Chiny, Wietnam, Kuba czy Korea Północna, gdzie chrzeœcijanie sš uważani przez władze za poważne zagrożenie polityczne. Płacš wysokš cenę za swš wiarę. Najbogatsze państwa œwiata nie robiš nic, by im pomóc. Szczególnie Unia Europejska powinna walczyć o prawa chrzeœcijan na œwiecie. Europa to w końcu kolebka chrzeœcijaństwa. Niestety, poprawnoœć polityczna jest często ważniejsza od losu milionów niewinnych ludzi. Unia nie chce drażnić muzułmanów, którzy opanowali europejskie miasta. Chodzi też o relacje handlowe z takimi krajami jak Arabia Saudyjska. Ropa jest dla wielu polityków Zachodu ważniejsza od ludzi. Chcielibyœmy, żeby Unia stworzyła instytucje, których zadaniem byłaby ochrona chrzeœcijan. Apelujemy o to już od lat. Potrzebna jest silna presja polityczna, inaczej czeka nas katastrofa. Sytuacja naszych współwyznawców pogarsza się z każdym dniem. [i]—not. ryb[/i][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL