Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Przegrał proces o język polski

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Sšd w Hamburgu uznał, że odmowa polskiemu rodzicowi kontaktu z dzieckiem w języku ojczystym nie jest poważnym naruszeniem jego praw
Wojciechowi Pomorskiemu po rozpadzie jego małżeństwa z Niemkš niemiecki Urzšd ds. Młodzieży (Jugendamt) kilka lat temu przez wiele miesięcy odmawiał prawa do spotkań z córkami, w czasie których chciał z nimi rozmawiać po polsku. – Tego języka używaliœmy w domu. Pragnšłem też, by dzieci nie zapomniały polskiego – mówi „Rz” Pomorski. Jak wynika z dokumentów, Jugendamt tłumaczył swój sprzeciw tym, że „z pedagogicznego punktu widzenia nie leży w interesie dzieci, by w czasie spotkań nadzorowanych używany był język polski”. Nadzorowanie jest w Niemczech zwykłš praktykš w sytuacjach, gdy z dzieckiem spotyka się rozwiedziony rodzic. Urzšd podnosił też, że nie dysponuje osobš znajšcš polski, która mogłaby spotkania nadzorować.
Jednak, jak powiedział niedawno „Rz” adwokat Rudolf von Bracken, który po trzech latach starań uzyskał wglšd w akta Jugendamtu: – Wykazaliœmy, że Jugendamt kłamał, bo takie osoby były w dyspozycji urzędu. Polak złożył pozew do sšdu. Domagał się od miasta Hamburg pisemnych przeprosin i 15 tys. euro odszkodowania, dowodzšc, że Jugendamt dopuœcił się wobec niego praktyk dyskryminacyjnych. W pištek Sšd Krajowy w Hamburgu odrzucił pozew Pomorskiego, argumentujšc, iż nie doszło do poważnego naruszenia jego dóbr osobistych. Nie polemizował z jego argumentami. Stanšł na stanowisku, że nie może być mowy o zadoœćuczynieniu, bo nie doszło do naruszenia nietykalnoœci cielesnej ani czci. Zdaniem adwokatów Pomorskiego postępowanie Urzędu ds. Młodzieży było też sprzeczne z postanowieniami polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sšsiedztwie i przyjaznej współpracy gwarantujšcego Polakom w Niemczech swobodę posługiwania się językiem ojczystym „w życiu prywatnym i publicznie”. – To wyrok pierwszej instancji. Pozostały jeszcze dwie i Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu – mówi Pomorski i zapowiada wniesienie odwołania. Działalnoœć Jugendamtów jest od dłuższego czasu przedmiotem krytyki, nie tylko polskich rodziców. Ponad dwieœcie ich skarg trafiło do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. Na niedopuszczalne praktyki niemieckich urzędów zwracało uwagę polskie MSZ pod kierownictwem Anny Fotygi. Niemcy przyznali, iż nie wszystko jest w porzšdku. Resort sprawiedliwoœci wydał wtedy okólnik zobowišzujšcy urzędy do wykazania większej wrażliwoœci w traktowaniu rodziców będšcych obcokrajowcami. [i]Piotr Jendroszczyk z Berlina[/i]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL