Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Terroryzm

Terroryzm

Obama bierze winę na siebie

Piotr Kościński 08-01-2010, ostatnia aktualizacja 08-01-2010 07:48
Prezydent Stanów Zjednoczonych  chce zasadniczych zmian, by załatać dziury  w systemie chroniącym przed terrorystami
Prezydent Stanów Zjednoczonych chce zasadniczych zmian, by załatać dziury w systemie chroniącym przed terrorystami
źródło: AP
autor: Charles Dharapak

Raport Białego Domu wskazuje na rażące błędy służb specjalnych.

– Jako prezydent ponoszę pełną odpowiedzialność za chronienie naszego kraju i naszego społeczeństwa, a jeśli system zawodzi, to moja wina – powiedział Barack Obama w wystąpieniu transmitowanym z Białego Domu. – Jestem mniej zainteresowany odpieraniem zarzutów niż nauką, jaką mogę wyciągać z błędów, i naprawianiem ich, abyśmy byli bezpieczniejsi – podkreślił.

25 grudnia 23-letni Nigeryjczyk usiłował wysadzić w powietrze samolot pasażerski nad Detroit. Udało mu się przemycić materiał wybuchowy i tylko dzięki temu, że bomba zawiodła, a jego obezwładnili pasażerowie, nie doszło do tragedii.

Zdaniem komentatorów amerykański prezydent nie tylko chce zapobiec podobnym wydarzeniom w przyszłości, ale też zminimalizować negatywne, polityczne skutki wydarzeń z Detroit. Wkrótce w Kongresie USA mają się rozpocząć przesłuchania w sprawie nieudanego zamachu, a opozycyjni republikanie chcą wykazać, iż demokratyczny szef państwa okazał się słaby w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego.

Obama podkreślił, iż chce zasadniczych zmian, by „załatać” dziury w systemie chroniącym przed terrorystami. Chodzi o zintensyfikowanie prac wywiadu oraz użycie nowych technologii skanowania pasażerów na lotniskach. Kolejnym elementem ma być przyjrzenie się procedurom wydawania wiz – prezydent polecił Departamentowi Stanu, by się tym zajął. Na stronie internetowej Białego Domu znalazła się prezydencka dyrektywa zawierająca polecenia dla instytucji rządowych.

Biały Dom opublikował wczoraj raport w sprawie bożonarodzeniowego zamachu opracowany przez doradcę prezydenta ds. bezpieczeństwa krajowego i antyterroryzmu Johna Brennana. Jest on dramatyczny. Wskazuje na porażkę analityków wywiadu: nie zdołali „zidentyfikować, skorelować i połączyć w całość wszystkich informacji wywiadowczych” uzyskanych przed 25 grudnia.

Zarówno CIA, jak i Narodowe Centrum Antyterrorystyczne (NCTC) posiadały wystarczające informacje, by zapobiec zamachowi, m.in. mając na „czarnej liście” (system TIDE) nigeryjskiego zamachowca Umara Farouka Abdulmutallaba, ale to w niczym nie pomogło. Abdulmutallab miał ważną amerykańską wizę i nie znalazł się na liście osób z zakazem lotu do USA.

Wczoraj około północy czasu polskiego w mediach zaczęły pojawiać się informacje o reakcjach amerykańskich służb specjalnych na wystąpienie Obamy, jego dyrektywę i raport Białego Domu. CIA zarządziła m.in. „przyśpieszenie zbierania i upowszechniania informacji” o osobach podejrzanych o terroryzm.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

"Samotne wilki" dżihadu polują na Zachodzie

Atak dżihadysty na kanadyjski parlament i napaść na żołnierzy w prowincji Quebec dwa dni wcześniej oraz podobne ataki "samotnych wilków" w USA wzbudziły obawy, że w obu krajach wzrasta znowu groźba islamskiego terroryzmu. >>
common