„South Park” po polsku

aktualizacja: 01.01.2010, 22:53
Foto: Rzeczpospolita

Gdyby wierzyć autorowi 225 opowiadań składających się na ten tom, w 2014 roku żyć będziemy w kraju niewiele się różniącym od dzisiejszego, może tylko bardziej poprawnego politycznie. Jeszcze bardziej? – zapyta ktoś. Ależ tak!

„Wiodący Tytuł Prasowy” rozprawiać się będzie z ostatnimi w Polsce przeciwnikami aborcji i eutanazji, Sejm uchwali zakaz dawania klapsów dzieciom (o ciągnięciu za uszy nie będzie mowy – więc jakaś furtka zostanie), nauczyciele w szkole uczyć będą, że II wojna światowa wybuchła dopiero 17 września 1939 roku, bo 1 września Wehrmacht wziął jedynie w obronę ludność niemiecką. Radio zdominuje stacja Rzępolenie-Megalomania-Fikcja, a w telewizji przebojem okaże się teleturniej „Zostań debilem roku”.
Po udziale w rosyjskich superprodukcjach „1612” i „1920”, najprzystojniejszy polski aktor zagra w filmie „1940” – o Katyniu. Wcieli się w postać polskiego oficera, którego z rzezi dokonanej przez hitlerowców ocali sentymentalny funkcjonariusz NKWD.
Poza tym po staremu. Katastrofalnemu stanowi zdrowia uczniów szkół podstawowych winny będzie, zdaniem ministra zdrowia – obecnego premiera, oczywiście – PiS. A prezesem Rady Ministrów – wieszczy ukrywający się pod pseudonimem autor – ma zostać dzisiejszy numer jeden PO w parlamencie.
Blog o rodzinie Hiobowskich prowadzony przez znanego dziennikarza wysoce nieprawomyślnego tygodnika cieszył się w internetowym Salonie24 ogromnym powodzeniem. Książka też ma dobre widoki, choć z dawkowaniem humoru Marcina B. Brixena trzeba uważać. Żarty trzecioklasisty Łukaszka Hiobowskiego i jego serdecznego druha Grubego Maćka określić można bowiem niekiedy tylko tym jednym słowem – „siekiera”.
[ramka]Marcin B. Brixen
[b]Świat za pięć lat[/b]
[i]Wydawnictwo Lena
Stowarzyszenie Solidarność Walcząca
Wrocław 2009[/i][/ramka]
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE