Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wiadomoœci

Kłopoty króla Orlików

Boisko z rzšdowego programu Orlik 2012 kosztuje ponad milion złotych. Na zdjęciu minister sportu Mirosław Drzewiecki otwiera 15 wrzeœnia obiekt w Szewnie w województwie œwiętokrzyskim
Rzeczpospolita
Przedsiębiorca, który wygrał ponad pięćdziesišt przetargów nabudowę boisk, ma zarzuty korupcyjne
Chodzi o Konrada Sobeckiego, którego firma Tamex, według informacji Ministerstwa Sportu, wygrała do tej pory 51 przetargów na budowę obiektów w ramach programu „Orlik 2012”. Jak ustaliła „Rz”, prokuratura postawiła mu szeœć zarzutów tzw. korupcji czynnej. Wszystkie majš zwišzek z zamówieniami publicznymi na budowę lub modernizację obiektów sportowych. – Chodzi o formułowane przez niego propozycje wręczenia korzyœci majštkowych. W zamian jego firma miała otrzymywać kontrakty – potwierdza w rozmowie z „Rz” Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Konrad Sobecki miał składać propozycje korupcyjne osobom odpowiedzialnym za rozstrzyganie przetargów. W większoœci prokuratura nie ustaliła, jakiej wysokoœci miały być to łapówki. W jednym przypadku była mowa o 20 tysišcach złotych. Rzecz dotyczy obiektów w Warszawie: na Targówku, Bemowie, w Wałczu oraz Centralnego Oœrodka Sportu w Spale. [srodtytul]Afera Lipca[/srodtytul] Sprawa korupcji przy budowie obiektów sportowych wyszła przy okazji afery byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Sobeckiego obcišżył Krzysztof S., za czasów Lipca jeden z dyrektorów Centralnego Oœrodka Sportu. Choć Konradowi S. zarzuty postawiono już w 2007 roku, do tej pory nie został skazany. – Akt oskarżenia powinien być już niedługo przesłany do sšdu, jednak nie stanie się to przed końcem tego roku – mówi Martyniuk. Pikanterii sprawie dodaje to, że gdyby Konrad S. był osobš skazanš, jego firma nie mogłaby w ogóle startować w przetargach, bo zgodnie z art. 24 prawa o zamówieniach publicznych w przetargach takich ja na Orliki nie mogš startować podmioty, w których zarzšdach zasiadajš osoby skazane za korupcję. Sobecki nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. – Sprawa się toczy, nie mogę jej komentować – zaznacza w rozmowie z „Rzeczpospolitš” Sobecki. Jak ustaliła „Rz”, Sobecki pozostaje w kręgu zainteresowania organów œcigania również w zwišzku z przetargami na Orliki. Na polecenie Donalda Tuska sprawa budowy Orlików została objęta tzw. tarczš antykorupcyjnš. Przetargom przyglšdajš się zarówno Centralne Biuro Antykorupcyjne, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sobeckim interesuje się właœnie ABW. [srodtytul]Droga trawa[/srodtytul] Skšd to zainteresowanie? Przy okazji badania sprawy budowy Orlików służby wykryły wiele nieprawidłowoœci. Najpoważniejsza dotyczyła nawierzchni boisk, których koszt stanowi niejednokrotnie połowę kosztów całego obiektu. W pierwotnej wersji specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ), okreœlajšcych szczegóły zamówienia publicznego, wyœrubowano wymagania dotyczšce trawy, jakš może być pokryte boisko. Normy te spełniało zaledwie kilka firm. Chociaż w efekcie protestów innych wykonawców oraz interwencji CBA specyfikację zmieniono, to firmy, które miały droższš trawę w ofercie, skorzystały z furtki w przepisach. Chodzi o możliwoœć zmiany specyfikacji przetargów na szczeblu lokalnym. W jaki sposób dochodziło do tych zmian? – Przedstawiciele tych firm docierali do ludzi z samorzšdów i lokalnych pełnomocników ds. Orlików i namawiali ich, by w specyfikacji uwzględniać droższe nawierzchnie – mówi nasz informator pracujšcy w jednej ze służb. Oferowano przy tym różne korzyœci majštkowe. Nie zawsze były to klasyczne łapówki w formie gotówki. W kilku przypadkach firmy budujšce obiekty sportowe proponowały w zamian za zmianę specyfikacji na przykład darmowe wycieczki do Paryża. Ich oficjalnym celem była prezentacja muraw wysokiej klasy na tamtejszych boiskach. Wszelkie koszty pokrywały zainteresowane firmy. [srodtytul]Orlik za milion[/srodtytul] Gdy służby się zorientowały w tym procederze, zaalarmowały Ministerstwo Sportu. W efekcie resort zaostrzył kryteria pozwalajšce na zmianę specyfikacji. Definitywnie zabronił zmian warunków zamówienia w odniesieniu do nawierzchni. W tym przypadku tarcza antykorupcyjna zadziałała. W wyniku działań CBA i ABW œrednia cena Orlika spadła o prawie jednš trzeciš, osišgajšc pierwotnie zakładany poziom około miliona złotych. W kręgu zainteresowań ABW i CBA pozostajš jeszcze co najmniej dwie firmy budujšce Orliki – Polcourt i Kaszub. Istniejš podejrzenia, że w interesie jednej z nich było obniżenie wymagań wobec nawierzchni, które mogło być wynikiem nieformalnego lobbingu. Jednak w efekcie obniżenia wymogów dotyczšcych nawierzchni drastycznie spadła jakoœć nowo budowanych Orlików. Normy nawierzchni sš niższe niż zalecenia międzynarodowych federacji piłkarskich FIFA i UEFA, co może się skończyć tym, że za dwa, trzy lata nawierzchnie Orlików będš się nadawały do kapitalnego remontu.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL