Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Polsko-czeska wojna o kabanosy i myśliwskš

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Krajowi producenci wystšpili o unijnš ochronę na dwa rodzaje wędlin. To pozwoli im narzucić tradycyjnš recepturę tych wyrobów. Polskie wnioski zamierzajš zawetować Czesi
Jak ustaliła "Rz", jest już niemal pewne, że Czesi złożš w Brukseli sprzeciw wobec wniosków z Polski o unijnš rejestrację kabanosów i kiełbasy myœliwskiej. Od czeskiego Ministerstwa Rolnictwa domaga się tego tamtejsza branża mięsna. – Oficjalny sprzeciw nie trafił jeszcze do Komisji Europejskiej, ale mamy informacje, że jest to wkrótce możliwe – przyznaje Magdalena Głodek z resortu rolnictwa. Na zawetowanie wniosku dotyczšcego kabanosów Czesi majš czas do 9 stycznia, a myœliwskiej – do 14 stycznia 2010 r. Czeski dziennik "Lidove Noviny" zarzucił Polsce kłamstwo, dowodzšc, że kabanosy i kiełbasa myœliwska nie sš produktami typowymi tylko dla Polski, ale także dla obszaru dawnej Czechosłowacji. Co gorsza, rejestracja w Unii uniemożliwi Czechom produkcję tych wędlin. Zaskoczenia nie kryje Witold Choiński, prezes Zwišzku Polskie Mięso, który wystšpił o rejestrację obu kiełbas: – Wniosku nie złożyliœmy po to, aby ograniczyć ich wytwarzanie do Polski.
Magdalena Głodek wyjaœnia, że kabanosy i kiełbasa myœliwska ubiegajš się o znak "tradycyjna gwarantowana specjalnoœć". Jeżeli go dostanš, charakterystyczne żółto-niebieskie koło będzie przysługiwało tylko tym kiełbasom, które zostanš wytworzone według zastrzeżonych przez Brukselę receptur. Najsłynniejszym produktem z "tradycyjnš gwarantowanš specjalnoœciš" jest mozzarella. – Przykład ten pokazuje, że rejestracja w tej kategorii nie blokuje posługiwania się nazwš – dodaje Głodek. Czesi nie sš pierwszymi, którzy sprzeciwiajš się wnioskom z Polski. Przed niemal dwoma laty głoœny był spór ze Słowakami o oscypka. Nasi południowi sšsiedzi, którzy produkujš ser oštiepok, obawiali się, że zastrzeżenie naszego owczego sera uniemożliwi im używanie tradycyjnej nazwy. Swoje weto wycofali, dopiero gdy nasze Ministerstwo Rolnictwa zapewniło, że nazwa "oscypek" będzie ograniczona tylko do produktów z Polski. Czesi majš na swoim koncie 22 produkty z unijnymi certyfikatami. Daje im to ósme miejsce w całej Wspólnocie i pierwsze wœród nowej Unii. Polska z 14 produktami jest tuż za nimi. Jednak to my wypadamy lepiej, jeżeli chodzi o łšcznš liczbę złożonych w Brukseli wniosków. Obecnie Czesi czekajš na zarejestrowanie kolejnych oœmiu produktów. W przypadku Polski kandydatów do unijnego certyfikatu jest 20. W Polsce nie bada się wydatków na tradycyjnš żywnoœć. Przykłady innych państw pokazujš, że to dochodowy biznes. Roczne wpływy ze sprzedaży ok. 200 produktów regionalnych we Włoszech szacuje się na 10 mld euro. – W tym roku sprzedaliœmy o ok. 15 proc. rogali œwiętomarcińskich więcej niż przed rokiem – mówi Wojciech Zdrojowy, prezes spółdzielni Fawor z Poznania. Rogal z Wielkopolski, którego sprzedaje się najwięcej przed dniem œw. Marcina (11 listopada), ma unijny certyfikat od 2008 r. Zdaniem Zdrojowego oprócz rozgłosu ważna jest także ochrona, którš znak daje rogalowi przed podróbkami.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL