REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Umowy konsumenckie

Spory z dostawcami energii mają być krótsze

Michał Kosiarski 07-01-2009, ostatnia aktualizacja 07-01-2009 06:39
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Urzędnicy będą szybciej rozstrzygać konflikty odbiorców z zakładami energetycznymi dotyczące przyłączeń do sieci i zawarcia umów sprzedaży prądu

Tak wynika z projektu nowelizacji prawa energetycznego przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki. Jednym z jej celów jest uproszczenie postępowań administracyjnych w razie sporów, które dotyczą odmowy przyłączenia do sieci albo zawarcia umowy sprzedaży.

Obecnie przepisy przewidują, że przedsiębiorstwo energetyczne jest zobowiązane do zawarcia umowy o przyłączenie, gdy spełnionych zostanie kilka warunków.

– Muszą przede wszystkim istnieć techniczne i ekonomiczne możliwości przyłączenia do sieci i dostarczania energii – podkreśla Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki (URE). – Zainteresowany przyłączeniem powinien mieć też tytuł prawny do korzystania z obiektu, do którego ma być dostarczana energia. Tak wynika z art. 7 prawa energetycznego (DzU z 2006 r. nr 89, poz. 625 ze zm.). Gdy energetycy odmawiają przyłączenia, to muszą o tym powiadomić zainteresowanego i urzędników URE.

Spory z dostawcami

Przepisy dokładnie określają też, ile powinno się zapłacić za przyłączenie do sieci. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy firma energetyczna odmówiła przyłączenia z powodów ekonomicznych (np. konieczność budowy linii średniego napięcia i stacji transformatorowej, aby podłączyć tylko jedną działkę), a prezes URE nie zgłosił przez dwa miesiące zastrzeżeń do tej odmowy. Wtedy – gdy potencjalny odbiorca wciąż chce być podłączony – opłatę za przyłączenie ustalają obie zainteresowane strony.

Jedno postępowanie

Dotychczas można było w jednej spornej sprawie prowadzić dwa osobne postępowania (jedno z wniosku odbiorcy, drugie po interwencji urzędników). To pogarszało sytuację zainteresowanych podłączeniem i poborem prądu, bo wydłużało załatwienie ich sprawy nawet o rok. Po nowelizacji postępowanie będzie tylko jedno – to istotne, bo nie zawsze warunki przyłączenia są spełnione.

– Mamy coraz więcej problemów technicznych, m.in. z energetyką wiatrową – tłumaczy Głośniewska.

Gdy zainteresowany nie zgadza się z odmową, może wystąpić z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu do prezesa URE. Spraw o odmowę sprzedaży energii albo odmowę przyłączenia jest ok. 170 rocznie. W poszczególnych oddziałach terenowych URE są to z reguły pojedyncze, choć trudne spory. Potwierdzają to dostawcy energii.

– Odmowy zawarcia umów sprzedaży lub przyłączenia zdarzają się wyjątkowo – mówi Iwona Jarzębska z warszawskiego RWE Stoen.

Niezadowolonym z rozstrzygnięć prezesa URE pozostaje jeszcze droga sądowa. Mogą się bowiem odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Trudniej przyłączyć

Pojawi się natomiast możliwość pobierania przez zakład energetyczny wyższej opłaty za przyłączenie, niż wynikająca z zatwierdzonej taryfy, gdy akceptuje to zainteresowany podłączeniem. Firmy energetyczne będą też publikować listy przyłączanych podmiotów. Nowelizacja przewiduje, że zakłady energetyczne bez problemów pobiorą zaliczki na poczet opłat przyłączeniowych. Nie będą one mogły być wygórowane. Urzędnicy URE przestaną się zajmować wszystkimi sporami związanymi z odbiorem prądu. Bogate orzecznictwo sądowe pokazuje, że URE nie może ingerować np. w spory między sąsiadami, między odbiorcami a administratorem budynku, między odbiorcami a zakładami energetycznymi o własność urządzeń przesyłowych.

Odszkodowania za wyłączenie prądu

Projekt rozstrzyga, co się stanie z roszczeniami odbiorców, którym odcięto dostęp do energii elektrycznej z powodu np. strajku powszechnego, katastrofy, awarii, blokady dostaw z zagranicy.

Z dwóch możliwości – ograniczonych odszkodowań albo konieczności ubezpieczania się – wybrano tę pierwszą. Operator systemu przesyłowego, który w następstwie zawinionych przez niego okoliczności wprowadził ograniczenia (lub dopuścił się niedbalstwa przy zasadności ich wprowadzenia), odpowiada za rzeczywiste szkody związane z uszkodzeniem, zniszczeniem lub utratą rzeczy ruchomej albo nieruchomości. Odbiorca indywidualny może jednak liczyć tylko na odszkodowanie do 5000 zł. Będą też limity odszkodowań w zależności od liczby poszkodowanych odbiorców (do 250 mln zł).

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Sędziowie wracają z delegacji na sale rozpraw

Blisko 40 sędziów pracujących dziś w Ministerstwie Sprawiedliwości wraca do orzekania. Wszyscy dostaną propozycję zasilenia sądów warszawskich >>