Opinie

Prezydent z przedwojennego dworu

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie obchodzi dzisiaj 90. urodziny. Urząd objął 19 lipca 1989 roku i pełnił go do 22 grudnia 1990 roku
W dniu zaprzysiężenia Lecha Wałęsy na prezydenta III RP przekazał mu insygnia prezydenckie II Rzeczypospolitej, wśród nich Orderu Orła Białego. Urodził się 26 listopada 1919 roku w Białymstoku. Gdy miał 14 lat, wstąpił do harcerstwa. Po zajęciu jego rodzinnego miasta przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 roku zaczął tworzyć Szare Szeregi, a potem stanął na ich czele jako komendant okręgu białostockiego. Aresztowany przez NKWD w 1940 roku, 100 dni przesiedział w celi śmierci. Karę zamieniono mu na dziesięć lat łagrów i wywieziono na Kołymę. Po podpisaniu układu Sikorski – Majski wstąpił do armii Andersa. Przeszedł cały szlak bojowy 2. Korpusu. Walczył m.in. pod Monte Cassino.
Po II wojnie nadal działał w ZHP, tyle że na emigracji. – Zasady harcerskie, które przyjął razem z przyrzeczeniem, stosuje w codziennym życiu do dzisiaj. Nie pije, nie pali. Gdy objął urząd prezydenta i w jednej z londyńskich gazet ukazało się jego zdjęcie z kieliszkiem wina w ręku, jego córki były z tego faktu ogromnie niezadowolone – mówi Gniewomir Rokosz-Kuczyński, prezes Europejskiego Centrum Młodzieży i Rozwoju Demokracji Lokalnej, który Ryszarda Kaczorowskiego zna od ponad 15 lat. – On i jego żona Karolina z Mariampolskich Kaczorowska to ludzie niezwykle wysokiej kultury – dodaje Rokosz-Kuczyński. – Gdy się z nimi przebywa, oddycha się atmosferą przedwojennego dworu.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL