Mienie zabużańskie i roszczenia niemieckie
Eksmisja Moskalików i Głowackich
Sąd w Szczytnie orzekł, że rodziny Moskalików i Głowackich muszą opuścić dom w Nartach, który formalnie należy do obywatelki Niemiec Agnes Trawny. Według sądu, nie ma obowiązku przyznania im lokali socjalnych.
- Rodziny Moskalików i Głowackich, które muszą opuścić dom w Nartach, który formalnie należy do obywatelki Niemiec Agnes Trawny, mogą kierować roszczenia co do lokali zamiennych do Skarbu Państwa, nie Agnes Trawny czy gminy - podkreślił sąd rejonowy w Szczytnie.
Obecne w sądzie Władysława Głowacka i Jadwiga Moskalik przyjęły wyrok sądu z oburzeniem, na sądowym korytarzu jedna przez drugą krzyczały, że "dochodzi do IV rozbioru Polski", "wszystko oddaje się dla Niemców" i "chodzi tylko o kasę".
Sąd nie określił czasu, w jakim obie rodziny mają się wyprowadzić. Pełnomocnik Niemki zapowiedział, że jeśli za 2-3 miesiące wyrok się uprawomocni, to i tak Trawny da obu rodzinom kilka miesięcy. - Trzeba być człowiekiem i dać czas - mówił.
- Będziemy tę sprawę podnosić, będziemy próbować zorganizować jakąś pomoc, ale chcę mocno podkreślił, że jest to odpowiedzialność rządu Donalda Tuska - skomentował prezes PiS Jarosław Kaczyński
Trawny odzyskała gospodarstwo w Nartach, które jest jej ojcowizną, wyrokiem Sądu Najwyższego w grudniu 2005 roku. Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów, Moskalikowie i Głowaccy mogli mieszkać w Nartach do 13 grudnia 2008 roku. Ponieważ do tej pory nie wyprowadzili się dobrowolnie, Trawny założyła im sprawę o eksmisję.
Agnes Trawny - mieszkająca na Mazurach do połowy lat 70. - otrzymała w 1970 roku jako ojcowiznę działki w Nartach i Witkówku o łącznej powierzchni 59 ha. Gdy w 1977 r. wyjechała na stałe do Niemiec, ówczesny naczelnik gminy Jedwabno wydał decyzję o przejściu tej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Nieruchomość w Nartach przeszła pod zarząd Lasów Państwowych i zamieszkali tam pracownicy leśni.















