Świat ulepszony cyfrowo

aktualizacja: 26.10.2009, 22:48
Najczęstszym zastosowaniem rozszerzonej rzeczywistości są wirtualne pr...
Najczęstszym zastosowaniem rozszerzonej rzeczywistości są wirtualne przewodniki po miastach
Foto: layar.com

Nowa technologia pozwala łączyć świat rzeczywisty z tym stworzonym przez komputer

Październik 2009 r., Nowy Jork. Idziesz Church Street w stronę Ground Zero – miejsca tragicznych wydarzeń sprzed ośmiu lat. Wychodzisz z wąskiej Cortland Street i nagle, zamiast maszyn budowlanych i dźwigów, widzisz… wieże World Trade Center. Trójwymiarowe, wpisane w manhattański krajobraz.
By znów zobaczyć wieżowce, nie trzeba się przenosić w przeszłość – wystarczy skorzystać z aplikacji wykorzystującej technologię rozszerzonej rzeczywistości. Ich działanie mogą już testować użytkownicy telefonów z systemem operacyjnym Android oraz iPhone'ów.
Rozszerzona rzeczywistość (Augmented Reality, w skrócie AR) to coś pomiędzy rzeczywistością naszą a wirtualną, dodatkowa, wygenerowana komputerowo warstwa informacji „nakładana" na to, co realne. By lepiej zrozumieć, czym jest AR, warto przypomnieć sobie filmowego „Terminatora" i to, w jaki sposób cyborg widział świat – z różnymi znacznikami, wskaźnikami i danymi dotyczącymi obiektów w polu widzenia. Na podobnej zasadzie działają programy AR – tyle że tu dodatkowa warstwa informacji pojawia się na ekranie telefonu lub komputera.
[srodtytul]Kieszonkowy przewodnik[/srodtytul]
Jednym z pierwszych dostępnych komercyjnie takich programów był Wikitude, przeznaczony początkowo na telefony z systemem operacyjnym Android, a od niedawna dostępny także na platformę iPhone. Wikitude chyba najlepiej nazwać wirtualnym przewodnikiem turystycznym, który sam rozpozna, gdzie znajduje się podróżnik. Gdy nakierujemy kamerę telefonu na budynek lub pomnik, na ekranie wyświetlają nam się informacje o nich.
– W ten sposób można pokazać każdą przydatną użytkownikowi informację, nie ma żadnych ograniczeń – mówi Christina Rittchen z Mobilizy. Przy wykorzystaniu narzędzi udostępnionych przez firmę powstała np. aplikacja dla kinomaniaków wyświetlająca informacje o filmach kręconych lub takich, których akcja rozgrywa się w danym miejscu. Firma rozwija także wersję Wikitude do używania podczas jazdy samochodem, a także wprowadza trójwymiarowe modele do programu – takie jak wirtualne wieże World Trade Center.
Na podobnej zasadzie co Wikitude działa holenderska aplikacja Layar, od niedawna dostępna także na platformie iPhone (wcześniej mogli z niej korzystać tylko właściciele telefonów z systemem operacyjnym Android). Używając Layaru, można nanosić na krajobraz jedną lub kilka warstw z informacjami na dany temat. Layar korzysta z danych pozyskiwanych z kilkudziesięciu różnych źródeł, m.in. serwisu fotograficznego Panoramio, Wikipedii, baz agencji nieruchomości, serwisów z rankingami restauracji i hoteli, internetowej bazy informacji o architekturze, rozkładach jazdy itd.
– W listopadzie Layar wzbogaci się o możliwość dodawania trójwymiarowych obiektów na tle widzianego miejsca – mówi „Rz" Jaqueline Heijn z firmy Layar. – Można będzie np. obserwować start rakiety kosmicznej z własnego ogródka, grać w Pac-Mana na ulicy lub „zostawić" pod domem ukochanej trójwymiarowe serduszka.
Layar i Wikitude to niejedyne aplikacje na komórki wykorzystujące technologię AR – inne to np. Robotvision, wyświetlająca na ekranie zdjęcia z danego miejsca zamieszczone na Flickr lub wpisy z Twittera wysłane przez znajdujące się w pobliżu osoby, czy Urbanspoon (wyszukiwarka restauracji).
[srodtytul]Wystarczy patrzeć[/srodtytul]
Zdaniem twórców tego rodzaju rozwiązań to dopiero namiastka tego, co w przyszłości mogą oferować podobne programy. Według Maartena Lens-FitzGeralda z firmy Layar przełomem dla AR będzie pojawienie się okularów, na szkłach których wyświetlane będzie to, co dzisiaj musimy oglądać na ekranie komórek. Jego kolega z firmy Raimo Van der Klein dodaje, że AR to nie tylko informacje wizualne wyświetlane na ekranie czy okularach. – Spodziewam się, że w przyszłości AR będzie także dotyczyć innych zmysłów – wyobraźmy sobie np. informacje dźwiękowe podszeptywane przez słuchawki wprost do ucha lub buty, które by delikatnie wibrowały w momencie, gdy znajdziemy się tam, gdzie przechodzili nasi znajomi.
Czy aplikacje AR staną się hitem? Tu – jak w przypadku każdego innego programu – wszystko zależy od sprawności działania oraz dostępności.
– Aplikacje wykorzystujące AR są niezwykle proste w użytkowaniu – wystarczy po prostu skierować telefon na interesujący nas obiekt i patrzeć na ekran komórki – zauważa Christina Rittchen – to już nie jest temat zarezerwowany wyłącznie dla fanów nowych technologii.
[ramka][b]WWW[/b]
Więcej informacji o AR w telefonie: [ul][li][link=http://layar.com]layar.com[/link][/li][li][link=http://www.wikitude.org]www.wikitude.org[/link][/li][/ramka][/ul]
[ramka][b]Rozszerzona rzeczywistość w reklamie i zabawkach[/b]
Technologia rozszerzonej rzeczywistości ma praktycznie nieograniczone zastosowania. Coraz częściej wykorzystują ją np. specjaliści od reklamy.
Ulotki umożliwiające dostęp do dodatkowych informacji o produkcie zastosowano podczas kampanii promującej nowy model Skody. Podsuwając pod kamerkę ulotkę reklamującą samochód, na ekranie można było zobaczyć własną dłoń trzymającą kartkę, na której pojawiał się trójwymiarowy, poruszający się model auta. Przesuwając palcem nad wydrukowaną na broszurze strzałką, na ekranie pojawiały się kolejne informacje o samochodzie. W podobny sposób informacje prezentowały m.in. Volvo oraz Nissan. Po technologię AR sięgnął także ostatnio potentat zabawkarski Mattel. Produkowane przez firmę zabawki nawiązujące do najnowszego filmu Jamesa Camerona "Avatar" będą sprzedawane wraz z kartami, które po zbliżeniu do kamery internetowej sprawią, że na monitorze zobaczymy własne biurko, a na nim trójwymiarową postać z filmu. Dotykając punkty na karcie można sprawić, że wirtualny obcy lub robot zacznie się poruszać lub opowie fragment filmowej historii. [/ramka]
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE