Wymiar sprawiedliwości
Karadżić zbojkotował proces
Sędzia oenzetowskiego trybunału ds. zbrodni w byłej Jugosławii odroczył do jutra proces byłego przywódcy bośniackich Serbów Radovana Karadżicia, oskarżonego o ludobójstwo w czasie wojen na Bałkanach w latach 90. Wiemy, że jutro Karadżić też do sądu nie idzie
Karadżić zbojkotował poniedziałkową rozprawę, nie pojawił się na sali sądowej przed haskim trybunałem.
- Stwierdzam, że oskarżony Karadżić jest nieobecny. Stwierdzam również, że ponieważ zdecydował, że będzie bronił się sam, w jego imieniu nie ma (na sali) żadnego adwokata - oświadczył południowokoreański sędzia O-Gon Kwon.
Jeden z jego adwokatów - bo mimo, że Karadżić będzie się sam bronił kontaktuje się z prawnikami - zapowiedział, że nie pojawi się na sali rozpraw także we wtorek. - Powiedział, że nie pojawi się jutro - powiedział agencji AFP mecenas Marko Sladojević.
Wcześniej Karadżić bez powodzenia apelował do sędziów o odroczenie procesu.
64-letni Karadżić - schwytany przed 15 miesiącami i odesłany do Hagi - jest oskarżony o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym w dwóch przypadkach o ludobójstwo podczas wojny bośniackiej (1992-1995). Karadżić odpowie przed ONZ-owskim trybunałem m.in. za masakrę około ośmiu tysięcy Muzułmanów w Srebrenicy w lipcu 1995 roku.
W skróconym akcie oskarżenia ograniczono liczbę miejsc zbrodni zarzucanych Karadżiciowi. Akt oskarżenia, wraz z załącznikami, liczy teraz 69 stron. Oskarżony zaprzecza wszystkim zarzutom.
Oczekuje się, że proces Karadżicia będzie trwał co najmniej trzy lata. Grozi mu dożywocie. Zarówno obrona jak i prokurator będą mieć rok na przedstawienie stanowiska.
Międzynarodowy trybunał ds. zbrodni wojennych w byłej Jugosławii wcześniej ocenił, że domniemana umowa z 1996 r. między ówczesnym pokojowym wysłannikiem USA Richardem Holbrooke'iem a przywódcą Serbów bośniackich, mająca mu gwarantować immunitet, nie jest wiążąca dla trybunału. Oskarżony utrzymywał, że w 1996 r. zgodził się zrezygnować z władzy i odejść z życia politycznego w zamian za ochronę przed wymiarem sprawiedliwości. Holbrooke zaprzecza, jakoby obiecał Karadżiciowi immunitet.
Przywódca bośniackich Serbów został zatrzymany w zeszłym roku w Belgradzie, po 11 latach ukrywania się, i przekazany do Hagi, gdzie mieści się ONZ-owski trybunał. Jest najwyższej rangi liderem bośniackim, postawionym przed sądem. Nadal poszukiwany jest m.in. generał Ratko Mladić i Goran Hadżić.














