Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Stenogramy rozmów: "Walczę Rysiu, załatwimy"

Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Ustawa hazardowa. „Rz” dotarła do zapisów nagrań rozmów bohaterów afery. Wymiana zdań z końca sierpnia pokazuje, że w tej sprawie mogło dojœć do przecieku
[i]20 lipca 2008 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia telefonicznie ze Zbigniewem Chlebowskim.[/i] [b]R.S.: [/b]Czeœć Zbyszek. [b]Z.Ch.:[/b] Czeœć Rysiek.
[b]R.S.:[/b] Co tam? Jesteœ na Dolnym Œlšsku? [b]Z.Ch.:[/b] Tak, prawdziwš wojnę stoczyłem w czwartek... [b]R.S.:[/b] No coœ tam słyszałem, z Mirkiem rozmawiałem, udało się coœ, myœlisz? [b]Z.Ch.: [/b]W ogóle to wyprostowałem, wiesz, nie chcę mówić przez ten... [...] [b]R.S.:[/b] A powiedz umówiłbyœ tego... bo ja będę w Warszawie. Mirek ma mnie umówić tam w Warszawie z kimœ. Więc w Warszawie też na pewno będę jeden dzień. [b]Z.Ch.:[/b] A kiedy będziesz? [b]R.S.:[/b] No właœnie nie wiem. To od niego zależy, bo jutro mam dzwonić do niego, żeby mu przypomnieć. WeŸ jeszcze z nim pogadaj, jak będziesz się z nim widział, bo ja tam z nim doœć długo rozmawiałem przedwczoraj, tłumaczyłem to... [b]Z.Ch.:[/b] Oni w ogóle... Powiem ci tak między nami: ani Grzeœ, ani Miro, znaczy się ja sam prowadzę rozmowy [niezrozumiale]. Oni dzwoniš do mnie, że pełne wsparcie i wszystko... [b]R.S.:[/b]... a nie dajš znaku... [b]Z.Ch.:[/b] Nie dajš wsparcia. W poprzedniej rozmowie ja go prawie przekonałem do takich rzeczy, że wiesz... on ze mnš gadał œmiesznie, bo ja mówię, gdybyœcie wydali odmownš decyzję, to ja rozumiem, ale... [b]R.S.:[/b] Wstrzymali, my wszystko zrobiliœmy, a oni... [b]Z.Ch.:[/b]... postępowanie... [b]R.S.:[/b] Ale pierwsze, co zrobili, to zrobili też niezgodnie z prawem, tylko kłóć się z nimi, jak się możesz kłócić z nimi. Nie będziemy teraz gadać. Powiedz Zbyszku, prosiłbym cię tak jak byœ... ja do Mirka dzisiaj będę w takim razie dzwonił. Na domowy do niego zadzwonię i jutro rano mu przypomnę. Niech on się wychyli wreszcie, bo ja zrozumiałem, że on też rozmawiał tam... [i]25 sierpnia 2008 r. Telefoniczna rozmowa Ryszarda Sobiesiaka ze Zbigniewem Chlebowskim.[/i] [b]R.S.:[/b] Kiedy do Warszawy udajesz się? [b]Z.Ch.: [/b]Warszawę mam w œrodę, czwartek. [b]R.S.:[/b] Aha. [b]Z.Ch.:[/b] Tam do tego naszego Janka (chodzi o Jana Koska – red.), wiesz... [b]R.S.:[/b] No wiem, no k..., no przecież, no ja chciałem się, chciałem właœnie zapytać, co tam, jest jakaœ szansa? No bo wiesz, k..., daj spokój, mam nadzieję, że tam ze mnš już będzie wszystko w porzšdku, nie? [b]Z.Ch.:[/b] Z tobš na... na dziewięćdziesišt procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem. [b]R.S.:[/b] To sš k... tak, ja wiem. Ale byœ wykorzystał do tego, k..., Mirka i... i... tego drugiego, nie? [b]Z.Ch.:[/b] A z nim nie gadam, to powiem ci szczerze, Rysiu, że tak, bo wiesz... [i]29 wrzeœnia 2008 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia z Janem Koskiem.[/i] [b]R.S.:[/b] Słuchaj, bo idę do tego ważniejszego u nas, wiesz... K..., jak mam z nim rozmawiać, co mam zakomunikować mu, że to sš pisiory, czy co? Ten, ten, ten się nazywa Kawalec, tak? [b]J.K.:[/b] Nie, Kapica (Jacek Kapica, wiceminister finansów – red.). [b]R.S.:[/b] Kapica! K... cišgle mi się pier... [b]J.K.:[/b] Kapica (niezrozumiale). [b]R.S.:[/b] Kapica, dobra. I teraz ty powiedz mi, ta ustawa mówisz przeszła, tak? [b]J.K.:[/b] Gdzieœ przeszła, poszła do uzgodnień. [b]R.S.:[/b] Co mam mu w dwóch słowach powiedzieć takiego co ten, ten co, bo ma mi Sławek przygotować, ten chudy, ma mi przygotować k... takie wyliczanki, co oni tam wyrabiajš z tš ustawš, że ona jest kompletnie pierd... i nie tędy idš. [b]J.K.: [/b]Kompletnie pierd... [b]R.S.:[/b] Ale to będę miał póŸniej. Co mam mu k... pokazać czy dać? Powiem oczywiœcie o twojej sprawie, k..., no bo to jest ewidentna... Robi komisję bydlak, a póŸniej nie... [i]10 marca 2009 r. Jan Kosek rozmawia z Ryszardem Sobiesiakiem.[/i] [b]J.K.: [/b]Muszę się z nim (Chlebowskim – red.) spotkać, bo to jest grób dla nas [...]. [b]R.S.:[/b] Musimy Zbyszkowi wytłumaczyć, żeby to puœcił dalej, że to jest dla nas kaplica. [i]10 marca 2009 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia ze Zbigniewem Chlebowskim.[/i] [b]R.S.: [/b]Grzeœka zarazić tš sprawš, bo oni rozpierd... [b]Z.Ch.: [/b]Ja ci powiem szczerze Rysiu... ja już nie mam siły sam walczyć z tym wszystkim... jak by Grzegorz, Mirek trochę pomogli mi... przecież wiesz, biegam z tym sam... blokuję tę sprawę dopłat od roku... to wyłšcznie moja zasługa. [i]5 maja 2009 r. Sławomir Sykucki (były pracownik resortu finansów) informuje Sobiesiaka, że ustawa trafiła do uzgodnień międzyresortowych, a dopłaty wchodzš w życie 1 stycznia 2010 r.[/i] [b]R.S.:[/b] Przecież te ch... mówili, że jest odłożona. [i]17 maja 2009 r. Jan Kosek rozmawia z Ryszardem Sobiesiakiem.[/i] [b]J.K.:[/b] Oni (chodzi m.in. o Zbigniewa Chlebowskiego – red.) to zblokujš? [b]R.S.:[/b] On (Chlebowski – red.) mówi tak. Opierd...em go za to, że mówił co innego, że przynajmniej pół roku spokoju. [i]17 maja 2009 r. Sobiesiak rozmawia z Koskiem.[/i] [b]R.S.:[/b] Trzeba przygotować plan i przekazać go człowiekowi Mirka, który to poprowadzi. [i]22 maja 2009 r. Sobiesiak rozmawia z Koskiem.[/i] [b]J.K.:[/b] Kapica się w Internecie wypisał, bo wycofał projekt 11 maja. [b]R.S.:[/b] Wycofanie dopłat może nastšpić po jego (Kapicy – red.) rozmowie z ministrem Drzewieckim. [i]26 sierpnia 2009 r. Ryszard Sobiesiak dzwoni do Lecha Janczy, małopolskiego działacza PO, w sprawie niezwišzanej z ustawš o grach losowych.[/i] [b]R.S.:[/b] Ja mam teraz zakaz dzwonienia, bo tam jakieœ sprawy załatwialiœmy i nie chcę dzwonić, żeby nas k... nie kojarzyli. [i]27 sierpnia 2009 r. Kosek rozmawia z Sobiesiakiem.[/i] [b]R.S.:[/b] Wycofałem Magdę (córkę Sobiesiaka, która starała się o kierownicze stanowisko w Totalizatorze Sportowym – red.), bo tam KGB, CBA... – jak się spotkamy, to ci powiem – donosów było tyle, że k... wiesz... ze względu na mnie oczywiœcie. [b]J.K.:[/b] Oczywiœcie. [i]31 sierpnia 2009 r. Sobiesiak rozmawia z Józefem Forgaczem, dolnoœlšskim onkologiem, bliskim współpracownikiem Sobiesiaka i znajomym Chlebowskiego.[/i] [b]J.F.:[/b] Rysiu, dzwonił nasz kolega (Chlebowski – red.) i prosił, bym ci przekazał... prosił o dyskrecję i żebym przekazał ci, że to spotkanie o 15. z Marcinem w Marcinkowicach (chodzi o Marcinowice – red.) na CPN. [b]R.S.:[/b] Nie o 15.30? [b]J.F.:[/b] O 15. [b]R.S.:[/b] Ale kiedy dzwonił? [b]J.F.:[/b] Przed chwilš do mnie dzwonił, powiedział, żebym nie gadał i żebym przekazał ci informację, żeby dyskrecję zachować. [i]Następnie agenci CBA œledzšcy Sobiesiaka zaobserwowali jego spotkanie z Chlebowskim na cmentarzu w pobliżu stacji benzynowej w Marcinowicach.[/i] [ramka][srodtytul]Zaczęło się od podsłuchu[/srodtytul] [b]lipiec 2008[/b] Podsłuch założony przez CBA u biznesmena Ryszarda Sobiesiaka ujawnia jego kontakty ze Zbigniewem Chlebowskim i Mirosławem Drzewieckim. [b]4 sierpnia[/b] Spotkanie Chlebowskiego w hotelu Bielany pod Wrocławiem z Sobiesiakiem i Janem Koskiem. [b]28 wrzeœnia[/b] Sobiesiak umawia się na spotkanie z wicepremierem Grzegorzem Schetynš. [b]Sylwester 2008/09[/b] Chlebowski spędza go w hotelu Sobiesiaka. [b]24 lutego 2009[/b] Ministerstwo Finansów wydaje niekorzystne dla biznesu hazardowego rozporzšdzenie. [b]10 marca[/b] Sobiesiak dzwoni do Drzewieckiego, mówišc o ministrze finansów „ten idiota podpisał rozporzšdzenie, które kładzie hazard na łopatki”. [b]7 lipca[/b] Pojawia się informacja, że za sprawš Drzewieckiego wycofano niekorzystne dla biznesmenów zapisy w ustawie. [b]12 sierpnia[/b] Szef CBA Mariusz Kamiński informuje premiera o akcji CBA. Dwa tygodnie póŸniej agenci orientujš się, że doszło do przecieku. [/ramka] [ramka][srodtytul]Mirosław Drzewiecki, minister sportu i turystyki[/srodtytul] W ostatnim czasie polityczna kariera Mirosława Drzewieckiego nie układa się zbyt pomyœlnie. Jako minister sportu zasłynšł z przyspieszenia naszych przygotowań do Euro 2012 oraz wielkim programem „Orlik 2012”, w ramach którego do 2012 roku ma powstać w Polsce ponad 2000 wielofunkcyjnych boisk. Jednak inne sprawy nie udawały się mu już tak dobrze. – Przegrał wojnę z PZPN na całej linii – mówi Jan Tomaszewski, były reprezentant Polski. Szef resortu rozpoczšł wojnę z PZPN jesieniš 2008 r., zawieszajšc jego władze i wprowadzajšc do zwišzku kuratora. Twierdził, że dzięki temu uporzšdkuje panujšcy tam bałagan. Ale po naciskach i groŸbach ze strony FIFA i UEFA (m.in. odebrania nam Euro 2012 oraz wykluczenia polskiej reprezentacji z międzynarodowych rozgrywek) kuratora wycofał. Porażkš zakończyły się też starania Drzewieckiego, by Euro 2012 odbyło się w Polsce w szeœciu, a nie w czterech miastach. W maju 2009 r. UEFA zdecydowała, że mecze piłkarskich mistrzostw Europy nie będš rozgrywane w Krakowie i Chorzowie. Władze tych miast nie kryły rozczarowania i pretensji pod adresem ministra. Z kolei opozycja zarzucała mu, że swoimi krytycznymi wypowiedziami o przygotowaniu Ukrainy do Euro 2012 popsuł relacje z sšsiednim krajem. Ostatnio musiał też interweniować w spółce odpowiedzialnej za przygotowania do mistrzostw – PL 2012, gdy okazało się, że jej władze przyznały szefom po 140 tysięcy złotych premii. Gdy te informacje ujawniły media, Drzewiecki zadeklarował, że pienišdze będš systematycznie zwracali. – Mirek i tak jako minister radzi sobie znacznie lepiej, niż można się było spodziewać. A na pewno lepiej niż poprzednicy – broniš go koledzy z PO. – Załatwił dużo spraw, które za PiS były zbyt trudne. Zanim Drzewiecki został ministrem, jako parlamentarzysta pięciu kadencji dał się poznać jako miłoœnik sportu (był przewodniczšcym Sejmowej Komisji Sportu) i strażnik partyjnej kasy (od wielu lat pełni w PO funkcję skarbnika). Z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem Grzegorzem Schetynš znajš się jeszcze z czasów Kongresu Liberalno-Demokratycznego. W PO Drzewiecki jest zaliczany do „dworu Tuska”, czyli grona, które decyduje o najważniejszych sprawach w partii. Koledzy z Platformy podkreœlajš też biznesowe doœwiadczenie ministra. Drzewiecki, jeszcze zanim trafił do polityki, prowadził firmę odzieżowš, w której zatrudniał kilkaset osób. Interesy prowadził z sukcesem – w latach 90. znalazł się nawet na liœcie 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. [i]—js[/i][/ramka] [ramka][srodtytul]Zbigniew Chlebowski, szef Klubu PO, przewodniczšcy Sejmowej Komisji Finansów[/srodtytul] Niewiele brakowało, by w 2007 r. 45-letni Zbigniew Chlebowski został ministrem finansów. Donald Tusk zdecydował jednak, że po przejœciu niemal wszystkich liderów PO do rzšdu, ktoœ, prócz marszałka Komorowskiego, musi pozostać w Sejmie. Wybór padł właœnie na Chlebowskiego. Jego sejmowa kariera zaczęła się w 2001 r., gdy zdobył mandat poselski. Wczeœniej był burmistrzem dolnoœlšskiego Żarowa. Miastem rzšdził aż 11 lat i zbierał za to doskonałe oceny, choć z czasem okazało się, że na skutek nadmiernych inwestycji Żarów stał się jednš z najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Były burmistrz do dziœ tam mieszka (przy domu ma prywatny kort). Na Wiejskiej Chlebowski szybko zaskarbił sobie sympatię dziennikarzy, chętnie komentujšc trudne sprawy gospodarcze. W Komisji Finansów zaczšł się zaœ wyróżniać pracowitoœciš. To z tego powodu zwrócił na niego uwagę Jan Rokita, który przymierzany był wtedy do fotela premiera. Chlebowski szybko stał się drugim po Zycie Gilowskiej ekspertem Platformy od finansów. W klubie nie był jednak pierwszoplanowš postaciš. Zmiana nastšpiła pod koniec 2005 r. Chlebowski wsparł wtedy Grzegorza Schetynę w walce o szefostwo PO na Dolnym Œlšsku. W zgodnych komentarzach polityków Platformy, to dzięki temu zaskarbił sobie względy tzw. dworu Donalda Tuska. I choć w staraniach o fotel szefa Klubu Parlamentarnego przegrał z Bogdanem Zdrojewskim, jego pozycja w Platformie była coraz silniejsza. Kiedy po wyborach w 2007 r. okazało się, że ministrem finansów zostanie Jacek Rostowski, wiadomo było, że Chlebowskiemu przypadnie szefowanie Klubowi. Ambicji ministerialnych jednak się nie wyzbył. Jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się, że jeœli premier straci cierpliwoœć do Rostowskiego, jego następcš będzie właœnie Chlebowski. [i]—mns[/i][/ramka] [ramka][srodtytul]Marcin Rosół, szef gabinetu politycznego ministra sportu i turystyki[/srodtytul] 30-letni obecnie Marcin Rosół zapowiadał się na jednš z gwiazd Platformy Obywatelskiej. Jako asystent Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska miał dostęp do najważniejszych osób w partii. Był też pełnomocnikiem finansowym sztabu PO w czasie kampanii wyborczych w 2004 i 2005 roku. Jednak ta œwietnie zapowiadajšca się kariera została nagle przerwana. W 2006 roku tygodnik „Newsweek” w artykule „Dojenie Platformy” oskarżył Rosoła i jego partyjnego kolegę Piotra Wawrzynowicza o wyprowadzanie pieniędzy podczas kampanii. Miało się to odbywać według metody na tzw. słupa. Podstawione osoby miały dostawać wynagrodzenie za fikcyjne usługi, by następnie dzielić się pieniędzmi z bankierami partii. Władze PO natychmiast zawiesiły Rosoła w partyjnych obowišzkach. Zapowiedziały też skierowanie wniosku do prokuratury o zbadanie sprawy. Wniosek taki nigdy nie wpłynšł, ale prokuratura i tak zajęła się sprawš. Postępowanie zostało jednak umorzone. Po rozstaniu z Platformš Rosół znalazł zatrudnienie w Agencji Rozwoju Mazowsza. Do polityki wrócił, kiedy jesieniš 2008 roku minister sportu Mirosław Drzewiecki uczynił go członkiem, a póŸniej szefem swojego gabinetu politycznego. [i]—js[/i] [/ramka] [ramka][srodtytul]Ryszard Sobiesiak, wrocławski biznesmen[/srodtytul] Sobiesiak jest od lat zwišzany z branżš hazardowš. Według informacji CBA jest współwłaœcicielem sieci Casino Polonia i właœcicielem firmy hazardowej Golden Play. Do Sobiesiaka i jego żony ma też należeć kompleks rekreacyjno-sportowy Vital & Spa Resort Szarotka w Zieleńcu. Jest miłoœnikiem sportu. Przez wiele lat był udziałowcem piłkarskiego Œlšska Wrocław. W Œlšsku działał wtedy wicepremier Grzegorz Schetyna. [i]—js[/i] [/ramka] [ramka][srodtytul]Jan Kosek, lobbysta, zwišzany z firmami zajmujšcymi się grami hazardowymi[/srodtytul] Wiceprezes Zwišzku Pracodawców Prowadzšcych Gry Losowe i Zakłady Wzajemne. Według danych CBA jest współwłaœcicielem spółek PRU Filmotechnika i Techno–Invest oraz członkiem zarzšdu spółek Casino Centrum ATT, ATSI oraz ABS. [i]—mns[/i][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL