Zagubione proporcje

Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek MO Mirosław Owczarek
Istnieje dziś w wolnej Polsce nowa forma prześladowania ludzi kiedyś przez komunistów szykanowanych. Wobec zarzutów pozostają bezradni: mają zamknięty dostęp do archiwów IPN, na podstawie których są oskarżani
Żeby nie było wątpliwości: byłem i jestem za ujawnianiem agentów Służby Bezpieczeństwa. Byłem i jestem za lustracją. Jednak od początku lat 90. uważałem, że lustracja bez dekomunizacji jest pozbawiona sensu i – prędzej czy później – skończy się chaosem. Tak jak to się dzieje teraz, gdy ludzi, którzy z własnej woli przez długie lata z zaangażowaniem współpracowali z SB, stawia się w jednym rzędzie z tymi, którzy z różnych powodów, najczęściej szantażowani lub zastraszani, godzili się na rozmowy z przedstawicielami peerelowskich służb. Nie orientując się w konsekwencjach: rejestracji w aktach, pseudonimach, jakie im nadawano, oraz przypisaniu statusu tajnego współpracownika.Aby dopowiedzieć tę myśl: od początku lat 90. należałem do krytyków grubej kreski powszechnie rozumianej jako odpuszczenie win polskim komunistom. Dlatego należałem do tych, którzy opowiadali się za rozliczeniem przeszłości w jakiś – oczywiście – cywilizowany spos...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL