Lokaty i inwestycje

Wolimy wydawać niż oszczędzać

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Co drugi konsument na świecie chce oszczędzać. W Polsce co trzeci
Polacy po poniesieniu wszystkich obowiązkowych wydatków pozostałe środki wolą wydać na remont mieszkania, wakacyjny wyjazd czy zakupy, a dopiero potem myślą o oszczędzaniu.
Zgodnie z przeprowadzonym w czerwcu w blisko 50 krajach badaniem firmy Nielsen konsumenci na świecie wybierają jednak oszczędzanie. Tak zadeklarowało 48 proc. ankietowanych, w Polsce robi tak 31 proc. – U nas oszczędzanie, nawet niewielkich kwot, nigdy nie było zbyt popularne, co widać choćby po niewielkiej liczbie osób zainteresowanych dodatkowym odkładaniem na przyszłą emeryturę – mówi Andrzej Sadowski, ekspert z Centrum im. Smitha.
Według danych NBP na koniec maja wartość depozytów gospodarstw domowych wzrosła do 360,58 mld zł z 358,4 mld zł miesiąc wcześniej. – Ciągle jesteśmy społeczeństwem na dorobku, w dalszym ciągu wielu rzeczy nie mamy, odrabiamy wieloletnie zapóźnienia w stosunku do krajów zachodnioeuropejskich. Nadal jesteśmy też bardziej pewni stabilności źródeł dochodów i mniej boimy się przyszłości, dlatego nie tak chętnie jak inne nacje oszczędzamy – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. [wyimek]Polacy jednak zdecydowanie wolą wydawać pieniądze. Ekonomiści tłumaczą to tym, że w naszym kraju kryzys nie jest tak bardzo odczuwalny jak w większości innych państw. Dlatego optymizm przeważa, choć sytuacja może się szybko zmienić. [/wyimek] W dalszym ciągu w kontekście kryzysu gospodarczego jesteśmy największymi optymistami w Europie. 30 proc. Polaków uważa, że nasz kraj nie znajduje się w stanie recesji. W przypadku Irlandczyków, Węgrów, Estończyków jest to jedynie po kilka procent badanych. – Przeżywamy kolejne fale wymiany, np. telewizorów najpierw na kolorowe, a teraz na płaskie, zmieniamy samochody. Wszystko jest teraz dostępne, dlatego wybieramy konsumpcję, a oszczędzanie nie wydaje się aż tak istotne – mówi Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. W pierwszym kwartale sprzedaż artykułów spożywczych i chemicznych w ujęciu wartościowym wzrosła o 4 proc., z kolei do czerwca włącznie zakupy dużego sprzętu AGD, jak pralki, lodówki czy kuchnie, była o 5 proc. wyższa niż ubiegłoroczna. Znacznie słabiej prezentuje się branża odzieżowa i obuwnicza – zgodnie z prognozami tegoroczne wydatki na ten cel będą o 6 proc. niższe. – Polacy przeżyli nie takie kryzysy, choćby czasy PRL. Dlatego rezygnacja z wakacji czy odłożenie zakupu auta u nas postrzegane jest zupełnie inaczej niż w Europie Zachodniej, gdzie nastroje konsumentów są gorsze – dodaje Andrzej Sadowski. Nasi rozmówcy nie spodziewają się dużej zmiany postaw polskich konsumentów, chyba że dojdzie do gwałtownego wzrostu bezrobocia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL