Wykształceni Polacy emigrują z kraju

aktualizacja: 12.05.2009, 07:05
Lotnisko Okęcie - Polacy wracają na Święta
Lotnisko Okęcie - Polacy wracają na Święta
Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Raport Komisji Europejskiej: z Polski wyjeżdżają ludzie młodzi i lepiej wyedukowani niż ogół społeczeństwa. – To drenaż mózgów – przestrzegają unijni eksperci.

Na początku 2008 roku 2,3 miliona Polaków przebywało za granicą dłużej niż dwa miesiące – wynika z najnowszego raportu Komisji Europejskiej dotyczącego migracji w Europie.
Wyjeżdżają głównie ludzie bardzo młodzi (połowa ma mniej niż 29 lat), przede wszystkim mężczyźni, najczęściej z wschodniej i południowej Polski. Zaskakuje wysoki odsetek osób z wyższym wykształceniem wśród emigrantów zarobkowych. Aż 25,7 proc. z nich ma wyższe wykształcenie, w całej populacji Polski zaś – 14,7 proc. „Wskazuje to na pojawienie się zjawiska drenażu mózgów” – ocenia raport Komisji.
[wyimek]25,7 procent osób z wyższym wykształceniem jest wśród emigrantów z Polski [/wyimek]
Zjawisko to jeszcze boleśniej dotyka innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej: wśród wyjeżdżających do pracy z Węgier, Czech czy Litwy aż jedna trzecia ma wyższe wykształcenie.
Jaką pracę mogą znaleźć dobrze wyedukowani emigranci w zachodniej Europie? Na przykład w Wielkiej Brytanii i Irlandii czekają na nich głównie – jak zaznaczono w raporcie – prace „proste i nisko płatne”.
– Oferta dla imigrantów po zawodówce i tych z dyplomem magistra jest bardzo często taka sama – mówi dr Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami UW.
[wyimek]14,7 procent Polaków legitymuje się wyższym wykształceniem[/wyimek]
Dlatego jest nadzieja, że wykształceni młodzi ludzie wrócą do Polski. – Tylko niewielka część migrantów wiąże z pobytem za granicą swoją karierę. Wyjeżdżają, żeby zarobić, a nie zrealizować się zawodowo – zaznacza Kaczmarczyk.
Jak sytuację oceniają eksperci? – Najgorsze jest to, że wyjeżdżają ludzie młodzi. Wielu z nich straciliśmy bezpowrotnie, co jest bardzo negatywnym zjawiskiem w naszym starzejącym się społeczeństwie – wyjaśnia ekonomista prof. Witold Orłowski.
Paweł Kaczmarczyk uspokaja: – Nie zaobserwowaliśmy, by wyjazdy wpłynęły negatywnie na gospodarkę. Na dużą skalę specjalistów zabrakło jedynie w służbie zdrowia.
Według raportu, choć liczba powracających z emigracji rośnie, nie powinno to spowodować wzrostu bezrobocia. – Mitem jest, że w ciągu ostatnich lat bezrobocie spadło, bo Polacy wyjechali na Zachód. Spadało, ponieważ rozwijała się gospodarka – podkreślają autorzy raportu Komisji Europejskiej.
Czy kryzys gospodarczy wpłynie negatywnie na sytuację emigrantów? Autorzy raportu obawiają się, że spowoduje „wypychanie” z rynku pracowników z państw Europy Środkowej i Wschodniej.
Polscy naukowcy się z tym zdaniem nie zgadzają. – Zagraniczni pracodawcy często bardziej cenią Polaków niż rodzimych pracowników – ocenia dr Paweł Kaczmarczyk.

POLECAMY

KOMENTARZE