Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Dobry czas na kupno mieszkania

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Czy warto teraz inwestować w mieszkania? Rynek zawsze daje pewne sygnały. Pod uwagę trzeba brać m.in. możliwoœci negocjacji cen, dostępnoœć kredytów hipotecznych i wielkoœć rynkowej oferty
– Czas na zakup mieszkania jest już właœciwy, chyba że jedynym kryterium ma być cena, a nie jakoœć produktu – mówi Adam Henclewski, doradca rynku nieruchomoœci z poznańskiej agencji Henclewski Nieruchomoœci. – Być może segment mieszkań przeciętnych, ze względu na lokalizację, standard wykończenia oraz technologię wykonania, jeszcze nieznacznie stanieje. Jeżeli jednak interesuje nas kupno naprawdę wartoœciowego lokalu, to dzisiejszy rynek z nadpodażš takich mieszkań jest do tego celu idealny. – Ten rok jest dobry na kupowanie. Na rynku pierwotnym ceny sš niskie, a ofert sporo. Kupujšcy mogš wybierać spoœród zaawansowanych już projektów – dodaje Ewa Perkowska, dyrektor handlowy w firmie deweloperskiej Budimex Nieruchomoœci. – Częœć z nich jest już gotowa, a niektóre wykończone pod klucz. [srodtytul]Ubywa atrakcyjnych[/srodtytul]
O dobrym czasie na kupowanie mówi też Mariusz Kania, prezes zarzšdu agencji poœrednictwa w obrocie nieruchomoœciami Metrohouse. – Rynek daje pewne sygnały, którymi powinniœmy się kierować – m.in. chodzi o zwiększone możliwoœci negocjacji cen – doradza Kania. Według analiz Metrohouse różnica w cenach ofertowych i transakcyjnych na rynku wtórnym wynosi dziœ ok. 4 proc. – W czasie hossy sprzedajšcy nie zgadzali się na obniżki większe niż 2 procent. O czymœ to œwiadczy – mówi Mariusz Kania. Marek Kiełpikowski, szef bydgoskiej agencji Arenda, podkreœla z kolei, że wielomiesięczne osłabienie rynku przyniosło zniżkę cen zaledwie o 10 procent. – Jeżeli więc znajdziemy mieszkanie tańsze od dzisiejszej œredniej jeszcze o 10 procent, to doradzam kupno – podkreœla Marek Kiełpikowski. Mariusz Kania dzisiejszš sytuację porównuje do posezonowej wyprzedaży w sklepach. – Jak na każdej wyprzedaży można znaleŸć atrakcyjne towary, które nie zostały kupione wczeœniej ze względu na cenę, ale także takie, które nawet po obniżce nie wzbudzš zainteresowania. Z miesišca na miesišc tych atrakcyjnych jest coraz mniej – zauważa prezes Metrohouse. Adam Henclewski dodaje, że oferta znaczšco skurczy się może już pod koniec tego roku, a wtedy realne ceny transakcyjne mogš być wyższe niż możliwe do wynegocjowania dziœ. [srodtytul]Kredyty i promocje[/srodtytul] Jarosław Jaczewski z firmy deweloperskiej PIB Ebejot podkreœla, że planujšc zakup mieszkania na własne potrzeby, nie powinniœmy przesadnie kierować się cyklami koniunkturalnymi. – Dziœ spadek cen mieszkań został w zasadzie zniwelowany poprzez wzrost kosztów otrzymania i obsługi udzielanych kredytów. Efekt? Osoby, które zacišgnęły kredyt dwa lub trzy lata temu, za swoje lokum płacš niejednokrotnie mniej niż ci, którzy teraz nabywajš mieszkania – podkreœla Jarosław Jaczewski. Dodaje, że zwiększenie dostępnoœci kredytów natychmiast wygeneruje popyt. – A co za tym idzie: z ofert deweloperów zniknš obniżki i promocje – przestrzega przedstawiciel PIB Ebejot. Według niego banki już niedługo będš w stanie podcinać gałšŸ kredytów hipotecznych, od których uzależniony jest ich byt. – Wydaje się więc, że kupowanie mieszkań dziœ nie tylko nie jest obarczone dużym ryzykiem, ale może się okazać dobrš inwestycjš – mówi Jaczewski. Według Michała Okonia z firmy deweloperskiej Marvipol na mieszkaniowe zakupy na rynku pierwotnym warto było się wybrać już kilka miesięcy temu. Dziœ, jak ocenia, na zniżki cen nie ma raczej co liczyć. – Bioršc pod uwagę koszty inwestycji, nie ma przesłanek do ich spadków. Nie ma też czego zdejmować z marży, bo w niej sš zawarte wynagrodzenie za ryzyko i wartoœć pienišdza w czasie – tłumaczy Michał Okoń. I podkreœla, że pęd do zmniejszania cen nie jest też dobry z punktu widzenia... klienta. – Zbliżanie się do tak zwanych marginesów bezpieczeństwa finansowego powoduje zagrożenie płynnoœci przedsiębiorstw. Rodzi to ryzyko, że dany projekt nie zostanie ukończony, a kupujšcy nie zamieszkajš w mieszkaniach – uważa Michał Okoń. [ramka][srodtytul]Ekspert radzi[/srodtytul] [b]Marcin Gołębiowski wiceprezes redNet Consulting[/b] >> Nieruchomoœci warto kupować już dziœ, między innymi z powodu dużej liczby ofert pozwalajšcej na szeroki wybór najlepszego dla nas mieszkania. >> Sytuacja ta nie będzie jednak trwać wiecznie. Większoœć deweloperów wstrzymała przecież inwestycje. Dlatego ceny, które sš wynikiem gry popytu i podaży, nie będš mogły dalej spadać. >> Rynek odżywa, zaczęły się wiosenne zakupy, dlatego najciekawsze oferty będš z rynku znikać. Dotyczy to głównie mieszkań gotowych, wœród których również możemy dziœ wybierać – z takš sytuacjš nie mieliœmy do czynienia choćby w 2007 roku, kiedy kupowano „dziury w ziemi”. >> Gdy kupujemy mieszkanie dla siebie, trzeba rozważyć nasze możliwoœci finansowe w odniesieniu do konkretnej oferty. Z pewnoœciš warto wstrzymać się z zakupem, jeœli nasze finanse byłyby obcišżone do granic możliwoœci – najgorszy scenariusz to utrata mieszkania z powodu niespłacania kredytu. >> Z inwestycyjnego punktu widzenia warto kupować tam, gdzie spodziewamy się pozytywnych zmian: poprawy infrastruktury, nowej inwestycji drogowej itp. Głównym czynnikiem kształtujšcym ceny mieszkań jest lokalizacja – warto szukać miejsc, które będš zmieniać się na lepsze. [/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL