NATO
Niemcy uciekali przed Rosjanami, pomogli Finowie
Niemieckie myśliwce patrolujące terytorium Estonii były ścigane przez rosyjskie Su-27. Na pomoc sojusznikom z NATO ruszyli Finowie.
Nie jest to scenariusz manewrów wojskowych, ani filmu wojennego, ale relacja z utajnionego początkowo incydentu, do którego doszło 15 września. Poinformowało o nim czasopismo branży militarnej "Loyal".
Według niego, dwie niemieckie maszyny Eurofighter zbliżyły się nad Bałtykiem na zachód od Tallina do czterosilnikowego odrzutowego samolotu Beriew A-50, daremnie próbując nawiązać z nim łączność radiową. Jeden z niemieckich pilotów sfotografował intruza. Wtedy znienacka ku niemieckim samolotom nadleciały z prędkością naddźwiękową dwa myśliwce Su-27, ale nikt nie otworzył ognia.
Wszystkich pięć samolotów znalazło się wkrótce w przestrzeni powietrznej Finlandii, gdzie wyleciały ku nim fińskie myśliwce F-18. Zmusiły one Rosjan do odwrotu, eskortując ich aż nad międzynarodowe wody Bałtyku.
Siły zbrojne Litwy, Łotwy i Estonii nie dysponują samolotami bojowymi. Obronę powietrzną zapewniają im myśliwce innych państw NATO, bazujące na zasadzie rotacyjnej na lotnisku koło litewskiego miasta Szawle.













