REKLAMA

bezKresy Rzeczpospolitej

Niespełnione nadzieje

Marek A. Koprowski 05-05-2009, ostatnia aktualizacja 05-05-2009 10:44
Soleczniki (fot: Kuba Krzysiak)
źródło: Fotorzepa
Soleczniki (fot: Kuba Krzysiak)

Idea autonomii dla obszarów zamieszkanych przez zwarte skupiska ludności polskiej pojawiła się na Litwie w 1988 r.

Grupa polskich działaczy wywodzących się z rad rejonowych i gminnych opanowanych przez przedstawicieli ludności polskiej uznała, że dla Polaków najlepszym wyjściem byłaby autonomia terytorialna na Wileńszczyźnie. Litewska propaganda uznała dążenia Polaków za moskiewską intrygę.

W litewskich kołach rządowych i parlamentarnych zaczęły pojawiać się też koncepcje rozwiązania „kwestii polskiej” przez stworzenie takiego podziału administracyjnego Litwy, który doprowadziłby do zdominowania Polaków we wszystkich jednostkach przez ludność litewską.

W październiku 1990 r. doszło do zjazdu deputowanych rad samorządów, na którym zwyciężyła koncepcja przewidująca utworzenie polskiego kraju narodowo-terytorialnego w obrębie Republiki Litewskiej. Deputowani uznali, że w skład „kraju” mogą wejść rejony: solecznicki, wileński, miasto Podbrodzie, gminy podbrodzka i maguńska z rejonu święciańskiego, gminy połukniańska, trocka, starotrocka i karaciska z rejonu trockiego oraz jawnuńska z rejonu szyrwinckiego, czyli obszary zamieszkane w większości przez Polaków. Stolicą „kraju” miała być Nowa Wilejka, czyli dzielnica Wilna o największym odsetku Polaków, natomiast hymnem „Rota”. Flaga miała mieć kolor biało-czerwony.

Dopiero zbliżenie Litwinów i Polaków w trakcie interwencji wojsk sowieckich w Wilnie w styczniu 1991 r. spowodowało pozytywny odzew na polskie postulaty. Rada Najwyższa Litwy podjęła uchwałę zobowiązującą rząd, by do 31 maja 1991 r. przedstawił projekt okręgu wileńskiego jako jednostki posiadającej specjalny status prawny i utworzony na bazie rejonów solecznickiego i wileńskiego.

Polscy liderzy nie bardzo wierzyli w ogólnikowe deklaracje Litwinów. Wyrażali opinie, że to „kość rzucona Polakom przez Litwinów”, że „nic z tego nie będzie”. Litewscy nacjonaliści także byli oburzeni wychodzącymi naprzeciw polskim postulatom decyzjami Rady Najwyższej. Zaczęli twierdzić, że jest to wstęp do dezintegracji terytorialnej kraju, wyprzedaż jego interesów na rzecz Polski itp. W tej atmosferze na zjeździe w Mościszkach rada koordynacyjna ds. utworzenia wileńskiego kraju narodowo-terytorialnego poszła krok dalej. Zaaprobowała projekt statutu „kraju” zakładający przekształcenie go w minipaństewko sfederowane z Litwą, która miałaby się stać państwem federacyjnym

Przesilenie nastąpiło po nieudanym puczu Janajewa. Władze litewskie 4 września rozwiązały obie rady rejonowe: wileńską i solecznicką, oskarżając je o prowadzenie „działalności antykonstytucyjnej”. Do rejonów wkroczyli litewscy komisarze, których pierwsze kroki w opinii Polaków wyglądały tak, jak gdyby władze litewskie przystąpiły do „ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej”. Zastosowanie wobec polskich mieszkańców zasady odpowiedzialności zbiorowej spowodowało jednak zdecydowaną kontrakcję ze strony polskiej, w wyniku której działania władz litewskich zostały wyhamowane.

Ocena działań mniejszości polskiej na rzecz autonomii narodowej Wileńszczyzny może być różna. Dążenie do uzyskania autonomii wyrażało niewątpliwie aspiracje zdecydowanej większości ludności polskiej, która w zderzeniu z nacjonalizmem litewskim widziała w niej szansę na zachowanie i umacnianie swojej narodowej tożsamości.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polacy bez polskiego

Od 20 lat do polskich wsi w Kazachstanie wyjeżdżali nauczyciele języka polskiego. Pierwszy raz III RP nie wysłała nauczycieli do zesłańców i ich potomków >>