Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Właściciel sklepów Biedronka zawiadomił o groźbach wobec kasjerki

Właœciciel sklepów Biedronka zawiadomił prokuraturę rejonowš w Elblšgu o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa i złożył wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie gróŸb, które miały być kierowane wobec kasjerki z elblšskiego sklepu.
W przesłanym oœwiadczeniu rzecznik Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD), właœciciela sieci sklepów Biedronka, Paweł Tymiński napisał, że prokuraturę zawiadomiono po czwartkowym artykule w "Super Ekspressie" pt. "Kasjerce z Biedronki grożono œmierciš". Państwowa Inspekcja Pracy w Elblšgu poinformowała w miniony pištek, że prowadzi dochodzenie w sprawie mobbingu kasjerki z Biedronki. Inspektorzy ustalili, że przełożona nie zezwoliła kobiecie opuœcić miejsce pracy, by poszła do toalety. Kasjerka zsikała się, siedzšc przy kasie. "SE" napisał że kasjerka, którš spotkał przykry incydent w sklepie, teraz odbiera anonimowe telefony z groŸbami. Według gazety, telefony z pogróżkami odbiera także szef zarzšdu NSZZ "Solidarnoœć" w Elblšgu Mirosław Kozłowski, do którego po incydencie zgłosiła się kobieta.
Kozłowski powiedział, że gazeta napisała nieprawdę. - Dziennikarze lubiš "podkręcać" informacje. Nieprawdš jest, że ktoœ mi grozi. O pogróżkach wobec kasjerki nic nie wiem - powiedział Kozłowski. PAP nie udało się skontaktować z kasjerkš. Rzecznik elblšskiej policji Jakub Sawicki powiedział w czwartek PAP, że policjanci wyjaœniajš, kto wybił szyby w mieszkaniu kasjerki. Stało się to w weekend, kilkanaœcie godzin po pierwszej publikacji o możliwym mobbingu w Biedroce. - Wybicie szyb traktujemy jako przejaw wandalizmu, ale nie wykluczamy aktu zemsty - powiedział Sawicki. Do incydentu w sklepie Biedronka z udziałem kasjerki doszło 2 marca. Dopiero po kilkunastu dniach kobieta zgłosiła się do przewodniczšcego zarzšdu regionu NSZZ "Solidarnoœć" w Elblšgu Mirosława Kozłowskiego, a ten zawiadomił o sprawie inspekcję pracy. JMD poinformowało że w tym tygodniu majš być znane wyniki postępowania wyjaœniajšcego w sprawie incydentu w sklepie. "W przypadku, gdy potwierdzš się informacje o naruszeniu praw pracowniczych, winni zostanš ukarani" - napisał w oœwiadczeniu rzecznik JMD. O sieci Biedronka zrobiło się głoœno kilka lat temu, gdy kierowniczka jednego ze sklepów Bożena Łopacka zaczęła publicznie mówić o łamaniu praw pracowniczych w tej sieci, a przed sšdem pracy w Elblšgu domagała się wypłaty za nadgodziny.
ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL