REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Media

Media

Rada nadzorcza PR obraduje mimo odwołania posiedzenia

amk 07-03-2009, ostatnia aktualizacja 07-03-2009 15:12

Polskiemu Radiu grozi kilkudziesięciomilionowa strata finansowa i być może konieczność zwrócenia się o pomoc publiczną, a brak rejestracji Roberta Wijasa jako p.o. prezesa spółki grozi radiu konsekwencjami prawnymi i finansowymi - mówili dziś na konferencji prasowej członkowie rady nadzorczej PR.

Podkreślając konieczność debaty nad tymi problemami czworo członków rady nadzorczej spotkało się dziś w gmachu radia nie uznając tym samym piątkowej decyzji o odwołaniu posiedzenia. Według nich szef rady nadzorczej Adam Hromiak działa na szkodę spółki i powinien być odwołany, o co będą wnosić na kolejnym posiedzeniu.

Wiceprzewodniczący rady nadzorczej Bogusław Kiernicki oraz członkowie rady: Mirosława Bielecka, Mariusz Siembiga i Jacek Kiczek argumentują to nagłym odwołaniem sobotniego posiedzenia oraz brakiem reakcji Hromiaka na wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia rady, czym miał złamać statut spółki.

"Wydarzyło się tyle ważnych i kontrowersyjnych rzeczy, a okazało się, że metodą na rozwiązanie tych problemów jest kolejne odsuwanie posiedzenia rady nadzorczej" - powiedział Kiernicki. "Uważamy, że działania przewodniczącego, które odsuwają te decyzje są bezprawne, a z punktu widzenia merytorycznego są to działania na szkodę spółki" - dodał.

Dlatego - jak podkreślał - po konsultacjach z prawnikami czworo członków, mimo decyzji Hromiaka, spotkało się na posiedzeniu. "Posiedzenie trwa jednak w gronie takim, które nie jest w stanie podejmować wiążących uchwał" - powiedział Kiernicki. Do tego potrzeba byłoby bowiem przynajmniej pięciu spośród dziewięciu członków radiowej rady nadzorczej.

Kiernicki, Bielecka, Siembiga i Kiczek podkreślali, że jednym z najważniejszych problemów, którym pilnie powinna zająć się rada nadzorcza jest brak wpisania Roberta Wijasa jako p.o. prezesa radia. "Spółka stanęła w obliczu możliwości podejmowania decyzji, które będą zaskarżane, tak jak decyzja o odwołaniu Krzysztofa Skowrońskiego i powołaniu Magdaleny Jethon na dyrektora radiowej Trójki. Ta decyzja będzie skutkować prawnie i finansowo" - powiedział Siembiga.

Obecni na sobotniej konferencji członkowie rady nie zgadzają się też na zapowiadane zawieszenie lub rezygnację z konkursu na dwa wolne miejsca w zarządzie (po odwołanych: prezesie Krzysztofie Czabańskim i wiceprezesie Jerzym Targalskim).

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Emocjonalna Kolenda-Zaleska

Nadmiar emocji, którym prowadząca sobotnie "Fakty po faktach" w TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska dała upust, pozbawił program obiektywizmu - uznała Rada Etyki Mediów. >>