Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Wszystkie dźwięki saksofonów

James Carter
Fotorzepa, Marek Dusza m.d. Marek Dusza
Amerykański saksofonista James Carter pokazał na Bielskiej Zadymce Jazzowej, że nikt nie dorówna mu ekspresjš
Kiedy w czwartek, po półtoragodzinnym popisie na scenie klubu Klimat, żegnał się publicznoœciš, wszyscy sšdzili, że to koniec jego koncertu i domagali się więcej. A on zapowiedział tylko przerwę. Jeœli muzyk w każdym utworze daje z siebie wszystko, musi naładować akumulatory. Zagrał dwa nocne jam session i długi koncert na głównej scenie. Oglšdaliœmy Cartera w Polsce już kilkakrotnie, ale dopiero teraz ma zespół, który dopinguje go do sięgnięcia po cały arsenał doœwiadczeń i inwencji. James Carter jest czołowym przedstawicielem pokolenia Młodych Lwów, które dzięki wsparciu dużych wytwórni płytowych zaczęło wielkie kariery w latach 90. Od poczštku wyróżniał się perfekcyjnš technikš, wspaniałym brzmieniem i ekspresjš. Dziœ potrafi grać frazy, które innym, nawet wybitnym, muzykom nie przyjdš do głowy. Imponujšce były natychmiastowe zmiany tempa i przechodzenie od abstrakcyjnych solówek do melodyjnych tematów. Jego muzyka jest jak wyœcig Formuły 1. Obserwowanie, jak gra, stanowi dodatkowš atrakcję. Saksofonista wyginał ciało, wręcz tańczył z saksofonem. Cieszył się przy tym jak dziecko, zagrzewał muzyków pokrzykiwaniem, żartował, a dla kontrastu natychmiast poważniał i rzucał groŸne spojrzenia w stronę publicznoœci. Jakby chciał powiedzieć, że to jednak poważna muzyka, tylko on œwietnie się bawi.
Występ u boku Jamesa Cartera wydawał się ryzykowny dla każdego muzyka, ale Wojciech Staroniewicz pozostawił po sobie dobre wrażenie. Wszystko dzięki specjalnemu projektowi naszego artysty "A'Freak -an Project". Staroniewicz zgromadził oœmioosobowy zespół, w którym znalazł się weteran Przemek Dyakowski. Żywiołowe interpretacje oryginalnych kompozycji Staroniewicza zjednały mu bielskš publicznoœć. W czwartek odbyła się również promocja znakomitego albumu fotografii Marka Karewicza. Zapowiadajšcy koncerty Paweł Brodowski podkreœlił, że nie wyobraża sobie historii polskiego jazzu bez Marka Karewicza. W sobotę na Bielskiej Zadymce Jazzowej koncerty w Teatrze Polskim. Zagrajš kontrabasista Ron Carter i pianistka Lynne Arriale.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL