Media

Jak „Wyborcza” zwalnia Krzysztofa Skowrońskiego

Robert Wijas, p.o. prezesa Polskiego Radia. Wcześniej był członkiem zarządu
Reporter
„Gazeta” zarzuca dyrektorowi Trójki nie tylko sympatyzowanie z PiS, ale i niezgodne z prawem wypłacanie sobie honorariów
Krzysztof Skowroński jest obok dyrektora PR Euro Szymona Sławińskiego jedynym dyrektorem anteny radia niewymienionym przez nowe władze.
W ostatnich miesiącach rada nadzorcza spółki odwołała prezesa Krzysztofa Czabańskiego i jego zastępcę Jerzego Targalskiego. Pracę stracili m.in. dyrektor Programu I PR Jacek Sobala, jego zastępca Krzysztof Gottesman i świeżo mianowany dyrektor Dwójki Krzysztof Rutkowski. Wraz z tymi zmianami w mediach zaczęły się pojawiać zarzuty wobec Skowrońskiego. Przede wszystkim ten, że dyrektor Trójki jest związany z PiS.
[b]Czabański: to niemożliwe[/b] W sobotę nowy zarzut postawiła „Gazeta Wyborcza”. W weekendowym wydaniu odtajniła fragmenty zakończonego w Polskim Radiu audytu. Zdaniem dziennikarki Agnieszki Kublik niektóre fragmenty dotyczą szefa Trójki. „Z raportu wynika, że (Skowroński – red.) osobiście zatwierdzał sobie wypłatę honorariów (np. za przeprowadzony wywiad), choć mógł to zrobić tylko prezes zarządu”. – To nieprawdziwe oskarżenie – odpiera zarzut Krzysztof Skowroński. – Wszystkie moje honoraria podpisywał prezes. Były już prezes Krzysztof Czabański potwierdza: – System uniemożliwia, by dyrektorzy sami wypłacali sobie honoraria. Nie wierzę, że do takich sytuacji mogło dochodzić. Zdaniem Czabańskiego nieprawdziwe są też informacje „Gazety” z grudnia minionego roku, że dyrektorzy anten dostali znaczne podwyżki. – Dyrektorzy otrzymali podwyżki wraz z innymi pracownikami radia, ale w połowie 2007 r., wtedy gdy nikt nie myślał o drastycznym spadku wpływów z abonamentu i nagłym pogorszeniu się sytuacji finansowej spółki – wyjaśnia „Rz”. Pełniący przez ostatnie trzy miesiące obowiązki prezesa Polskiego Radia Bogusław Kiernicki zaznacza, że jeśli ktoś miałby ponosić winę w sprawie zatwierdzania honorariów, to służby finansowe spółki. A jak zarzuty komentuje szef rady nadzorczej PR? – Nie omawialiśmy sprawy pana Skowrońskiego na posiedzeniu, dlatego nie chciałbym się do niej odnosić – mówi „Rz” Adam Hromiak. Ale dodaje, że w najbliższych dniach doniesienia „Wyborczej” sprawdzi zarząd publicznej rozgłośni. [b]Sympatyk PiS?[/b] „Gazeta Wyborcza” próbuje też udowodnić, że Skowroński sympatyzuje z PiS. Na początku stycznia opublikowała tekst, w którym przedstawiła kulisy przygotowań emitowanych w Polskim Radiu rozmów z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Jak relacjonowała, dziennikarze Jedynki co tydzień jeździli do Kaczyńskiego nagrywać z nim rozmowę emitowaną na antenie następnego dnia. Co ma z tym wspólnego dyrektor Trójki? „Skowroński – ostatni dyrektor w publicznym radiu z PiS-owskiego nadania – zgodził się przyjechać do Jarosława Kaczyńskiego, by nagrać z nim wywiad” – czytamy w artykule. Niedługo po ukazaniu się tego tekstu Radio TOK FM – należące do Agory, wydawcy „Gazety” – wysłało dziennikarza do Krakowa, gdzie odbywał się kongres Prawa i Sprawiedliwości, by nagrać rozmowę z prezesem partii. Następnego dnia rano wyemitowano ją na antenie. „Gazeta Wyborcza” zarzuca także Skowrońskiemu, że źle kieruje anteną. Według badań słuchalności wykonanych przez Audio Truck Trójka w ostatnim roku zwiększyła udział w rynku radiowym o 1,2 proc. – w tej chwili wynosi on 6,9 proc. Dzięki temu Trójka jest na czwartym miejscu wśród najchętniej słuchanych rozgłośni w kraju. [ramka][srodtytul]Zaskarżą wybór Wijasa[/srodtytul] Robert Wijas, członek zarządu PR, zastąpił na stanowisku p.o. prezesa Bogusława Kiernickiego. Kiernickiemu minął trzymiesięczny okres oddelegowania do zarządu z rady nadzorczej.Jak twierdzą niektórzy członkowie rady, przekazanie obowiązków Wijasowi odbyło się niezgodnie z prawem. Podczas głosowania za powierzeniem mu obowiązków na sali obecnych było tylko pięciu z dziewięciu członków rady. Trzech głosowało za Wijasem, dwóch było przeciw. Zdaniem przeciwników tej decyzji głosowanie byłoby ważne, gdyby na Wijasa głosowało przynajmniej sześć osób. Dziś kilku członków rady nadzorczej chce złożyć wniosek o zwołanie nadzwyczajnego jej posiedzenia, by odwołać jej przewodniczącego Adama Hromiaka, który ich zdaniem doprowadził do niezgodnego z prawem powierzenia obowiązków Wijasowi. Kiernicki zapowiada, że część rady nadzorczej zaskarży decyzję o powołaniu Wijasa na p.o. prezesa spółki.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL