Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Ukraina przekazuje archiwa

IPN otrzymał z Kijowa dokumenty œwiadczšce o stalinowskich represjach wobec Polaków
– Dokumenty dotyczšce represji wobec Polaków i obywateli II Rzeczypospolitej przechowywane sš w archiwach Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), więziennictwa oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych – mówi „Rz” Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. I dodaje, że IPN otrzymał akta, które œwiadczš o represjonowaniu Polaków na Ukrainie w okresie wielkiego terroru w latach 30. ubiegłego wieku, a także obejmujšce informacje o represjach w latach 40., czyli już po agresji sowieckiej na Polskę. Ukraina jest jednym z nielicznych państw byłego Zwišzku Radzieckiego, które zdecydowały się na ujawnienie tajnych archiwów. W 2006 roku Służba Bezpieczeństwa opublikowała 5 tysięcy dokumentów œwiadczšcych o tragedii wielkiego głodu. Wœród nich znalazły się dyrektywy partyjne, raporty służb specjalnych ówczesnego ZSRR, listy i rzeczy osobiste, które służyły jako dowody w sprawach kryminalnych. Podczas wczorajszej wizyty delegacji polskiego IPN w Kijowie szef SBU Walentyn Naływajczenko przekazał elektroniczne kopie akt zawierajšce m.in. korespondencję służbowš NKWD w sprawie likwidacji polskiego okręgu autonomicznego pod Żytomierzem, przeœladowań członków Polskiej Organizacji Wojskowej w latach 1935 – 1936 oraz w sprawach dotyczšcych „polskiej kontrrewolucji i szpiegów”.
Odrębny rozdział stanowiš Ÿródła mówišce o przesiedleniu w 1936 roku 15 tysięcy polskich i niemieckich rodzin z ówczesnych obwodów kijowskiego i winnickiego do Kazachstanu. Wœród materiałów SBU sš również materiały dotyczšce polskich jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach NKWD na terytorium Ukrainy w 1940 roku. – Nie jesteœmy jeszcze pewni, czy sš tam kluczowe dokumenty dotyczšce œledztwa katyńskiego. Spodziewamy się, że mogš wœród nich być akta starobielskie – mówi „Rz” Kurtyka. IPN planuje podpisać ze Służbš Bezpieczeństwa porozumienie o wzajemnym przekazywaniu kopii dokumentów. Będzie to możliwe dzięki dekretowi prezydenta Wiktora Juszczenki, który postanowił o zdjęciu klauzuli tajnoœci z akt z lat 1917 – 1991. SBU chciałaby także korzystać z polskiego doœwiadczenia w sprawach odtajniania akt. [wyimek]400 stron liczy dokumentacja z Ukrainy przekazana IPN [/wyimek] – To dopiero poczštek wymiany dokumentacji między naszš instytucjš a polskimi historykami. Przekazaliœmy 88 dokumentów, a mamy znacznie więcej materiałów, które mogłyby ich zainteresować – mówi „Rz” Wołodymyr Wiatrowycz, szef Departamentu ródeł Archiwalnych SBU. – Chcemy pomóc Polakom. Będziemy szukać dokumentacji dotyczšcej zbrodni NKWD na polskich oficerach w Katyniu, a także Ÿródeł œwiadczšcych o rozstrzelaniu przez NKWD Polaków więzionych na zachodniej Ukrainie – podkreœlił. Na Ukrainie działa odpowiednik polskiego IPN, jednak prowadzi on jedynie badania, nie dysponuje archiwaliami. – Mamy wspólnš polsko-ukraińskš historię, dlatego współpraca w tym zakresie jest dla nas ważna. Po 75. rocznicy wielkiego głodu (upłynęła w ubiegłym roku – red.) zajmiemy się pracš badawczš dotyczšcš przeœladowań Cerkwi i duchownych, w tym także polskich. To może być okazja do wspólnych działań – wyjaœnia „Rz” szef ukraińskiego IPN Ihor Juchnowski. Strona Służby Bezpieczeństwa Ukrainy [mail=www.sbu.gov.ua]www.sbu.gov.ua[/mail]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL