Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Jak zarzšdzać wydatkami

Bankozaury grasujš, klienci protestujš

mbank.com.pl
Stopy procentowe w Szwajcarii spadły od wrzeœnia o 2,25 pkt proc. Jednak klienci mBanku i Multibanku nie odczuli tego w swoich kieszeniach - raty kredytów we frankach rosnš w zastraszajšcym tempie
W okresie, gdy stopy procentowe rosły, oba banki regularnie podnosiły oprocentowanie kredytów. Gdy Narodowy Bank Szwajcarski podniósł stopy o 0,25 pkt proc. - do 2,75 proc. we wrzeœniu 2007 r., mBank natychmiastowo zareagował podwyżkš oprocentowania kredytów o 0,3 proc. Jednak gdy bank centralny Szwajcarii obniżył stopy procentowe, obniżki oprocentowania kredytów nie było. [srodtytul]"Nabici w butelkę" buntujš się[/srodtytul] "Nabici w butelkę", jak sami siebie nazywajš, klienci nie pozostali obojętni wobec tej sytuacji. Na specjalnie utworzonych forach internetowych: [link=http://mstop.pl]mstop.pl[/link] i [link=http://nabiciwmbank.pl]nabiciwmbank.pl[/link] ujawniajš oni nieetyczne zachowania obu banków. Pierwsze skargi niezadowolonych klientów wpłynęły już do Komisji Nadzoru Finansowego.
Przed 30 wrzeœnia 2006 roku mBank i Multibank, należšce do Grupy BRE, udzielały kredytów hipotecznych z oprocentowaniem, które było ustalane arbitralnie przez zarzšd banku. Kredyty hipoteczne tego typu zostały nazwane kredytami w „starym portfelu”, w odróżnieniu od kredytów udzielanych po 1 paŸdziernika 2006 r. Do czasu, gdy stopa LIBOR 3M i stopy procentowe w Szwajcarii rosły, zarzšdy obu banków podnosiły oprocentowanie, tłumaczšc klientom, że jest to decyzja nieunikniona. - Większoœć z nas to rozumiała, sprawa była jasna. Okazało się jednak, że była to tylko przygrywka. Każdy kredytobiorca oczekiwał, że skoro stopa LIBOR 3M i oprocentowanie kredytu roœnie, to znaczy, że gdy stopa LIBOR 3M zacznie spadać, banki zareagujš równie szybko i obniżš oprocentowanie. Jakże płonne były to nadzieje. Nie doœć, że banki nie zareagowały równie szybko, to z tego co wynika z oficjalnej korespondencji banku, decyzjš prezesa zarzšdu w ogóle oprocentowania kredytów nie zamierzajš obniżać. Uważamy takie działanie za niesprawiedliwe, nieuczciwe i krzywdzšce – piszš klienci banku na forum [link=http://nabiciwmbank.pl]http://nabiciwmbank.pl[/link]. Jeden z punktów umowy kredytowej dla „starego portfela” mówił, że oprocentowanie kredytu jest ustalane decyzjš zarzšdu i zależy od różnych czynników rynkowych. Mimo, że wielu klientów miało œwiadomoœć, że zapis ten może budzić wštpliwoœci, podpisywali umowy kredytowe, bo oferta była wówczas bardzo atrakcyjna. Klienci ufali bankom z grupy BRE i nie sšdzili, że ich zarzšdzajšcy zachowajš się tak krótkowzrocznie. [wyimek]Każdy kredytobiorca oczekiwał, że skoro stopa LIBOR 3M i oprocentowanie kredytu roœnie, to znaczy, że gdy stopa LIBOR 3M zacznie spadać, banki zareagujš równie szybko i obniżš oprocentowanie[/wyimek] [srodtytul]Banki zaskoczone reakcjš klientów[/srodtytul] Natomiast mBank nie spodziewał się, że niezadowoleni klienci banku tak ostro zareagujš na brak decyzji o obniżce oprocentowania. Kredytobiorcy rozmawiali na czatach z przedstawicielami banku i starali się o nagłoœnienie całej sprawy. Z całš pewnoœciš im się to udało. 22 stycznia mBank wydał komunikat, w którym poinformował, mBank proponuje wszystkim klientom przejœcie na oprocentowanie wyliczane na podstawie stałej marży oraz stawki referencyjnej LIBOR lub WIBOR. - Każdy Klient mBanku otrzyma indywidualnš propozycję stałej marży. Warunki, które zaproponujemy zostały przygotowane między innymi w oparciu o kwotę kredytu, aktualne oprocentowanie oraz dotychczasowš relację Klienta z mBankiem – głosi komunikat na stronie mBanku. Alternatywne oferty mogš jednak nie być bardziej korzystne dla klientów. Bank proponuje klientom oprocentowanie LIBOR+marża. Problem w tym, że marża obliczana jest przez odjęcie obecnej stopy LIBOR od oprocentowania kredytów w formule "starego portfela". Klienci uważajš, że do obliczania marży powinna być brana stopa LIBOR z dnia podpisywania umowy. Nie da się ukryć, że obecnie LIBOR 3M dla CHF jest niższy, niż przez 30 wrzeœnia 2006 r. Przedstawiciele mBanku tłumaczš jednak, że od lipca 2007 r. nie podnosili oprocentowania kredytów, mimo iż indeks LIBOR cišgle rósł. Zaznaczajš, że mBank sukcesywnie proponował przejœcie na nowe warunki kolejnym grupom Klientów i przygotowywał oferty dla zainteresowanych, którzy zgłaszali się samodzielnie. - Zmiany stawki LIBOR w cišgu kolejnych 16 miesięcy umożliwiały kolejne podwyżki oprocentowania, czego mBank nie uczynił. Dzięki temu od lipca 2007 roku, kiedy miała miejsce podwyżka oprocentowania, do grudnia 2008 r., mimo obniżek LIBOR, Klienci zapłacili w sumie niższe raty - mówi Jolanta Grzechca, specjalista ds. Media Relations mBanku. Klienci sš jednak zdania, że banki z Grupy BRE nie podwyższały oprocentowania nie dlatego, że działały na korzyœć klientów, ale przede wszystkim dlatego, że wielu klientów zdecydowałaby się na refinansowanie kredytu. Banki proponowały wówczas kredyty refinansowe na bardzo korzystnych warunkach i konkurencja z miłš chęciš przejęłaby klientów mBanku i Multibanku. [ramka][b]Czytelnicy goršco reagujš na naszš publikację[/b]. Oto list jednego z Nich: Bardzo serdecznie dziękuję za artykuł!!! Niestety też trochę się zawiodłem (proszę nie brać tego do siebie!) Jak to ktoœ napisał na forum Rzepa to rzepa. Tu oczekiwania sš większe. To nie miejsce na sensacyjny artykuł o zbuntowanych kredytobiorcach (takich było dużo w innych miejscach). Cały czas czekamy na rzeczowy artykuł pod którym internauci nie będš mogli napisać , że trzeba było przeczytać umowę. Dlatego bardzo mnie cieszy i o to proszę aby nadal zajmowała się Pani tym tematem. Tu nie chodzi tylko o 20 czy 30 tysięcy oszukanych ludzi. Tu chodzi o zaufanie do banków. Pozdrawiam, jeszcze raz dziękuję i czekam na więcej [i](imię i nazwisko do wiadomoœci redakcji) [/i] [/ramka]

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL