Tanie podróżowanie
Skąd wziąć pieniadze na podróż
Wiele osób pytało, ile nasza podróż będzie kosztować i skąd mamy na nią pieniądze. Przedstawiamy nasz sposób finansowania wojaży - radzi Magda Biskup, obecnie w podróży po świecie.
Podróżujemy we dwoje, podróż zajmie 13-14 miesięcy, z czego 2 tyg w Nowej Zelandii, 7 miesięcy w Azji, jakiś miesiąc w Polsce, i około 5-6 miesięcy w Ameryce Południowej.
Po pierwsze, trzeba być absolutnie przekonanym, że podróż to jest to czego się chce. Jeśli będziesz się wahać, jeśli nie będziesz pewny, że twój cel jest wart poświęceń, raczej marne są twoje szanse na zebranie pieniędzy. Wiecznie będziesz znajdować wymówki, żeby jednak pieniądze wydać, a nie je odłożyć. I w końcu bardzo szybko sam sobie wmówisz, że nie stać cię na podróżowanie.
Jedni marzą o drogich samochodach. Inni kupują domy czy mieszkania. Jeszcze inni lubią każdego dnia zjeść kolacje w swojej ulubionej knajpce. My chcemy podróżować. To nasz plan, nasz priorytet, nasze marzenie. I na jego realizację oszczędzamy, tak jak inni oszczędzają na nowy samochód czy mieszkanie.
Po drugie, trzeba sobie uświadomić wartość pieniądza. Klucz do sukcesu w oszczędzaniu na podróż to zrozumienie, że 10 zł kupi w wielu miejscach na świecie o wiele więcej niż w Polsce. Dlatego ważne, aby zrozumieć, że każdy, dosłownie każdy grosz się liczy. Każda odłożona złotówka przybliża do realizacji celu. Jeśli wracasz późno z imprezy i nie chce ci się czekać na autobus, więc bierzesz taksówkę, to pomyśl o tym, że te 50 zł, które właśnie masz wydać sfinansują ci dzień czy dwa w Laosie lub Birmie. Zacznij myśleć w ten sposób, a wyrzeczenia staną się proste.
Ale teraz konkrety. Skąd wziąć pieniądze na podróż? Są na to dwa główne sposoby; po pierwsze – zwiększenie dochodu, po drugie – zmniejszenie wydatków. Poniżej kilka sprawdzonych przez nas sposobów. O ile każdy z nich samodzielnie nie skumuluje wielkich kwot, to połączenie kilku z nich da już bardzo dobre efekty.
1. Maksymalizacja dochodu
- Poszukaj lepiej płatnej pracy lub wywalcz podwyżkę. To oczywiście wymaga wysiłku, ale warto. Jeśli uda ci się dostać nową, lepiej płatną pracę lub wywalczyć podwyżkę w obecnej pracy, ważne jest aby CAŁĄ nadwyżkę odkładać na podróż;;
- Zmień strategię oszczędzania z "zobaczę ile mi zostanie na koniec miesiąca i to odłożę” na “dziś dostałem wypłatę, kwotę X odkładam, a reszta musi mi wystarczyć do następnej wypłaty”. Kwota X powinna być taka sama każdego miesiąca. Niech cię nie kusi, żeby ją zmniejszać.
- Poszukaj dobrze oprocentowanego konta oszczędnościowego lub lokaty terminowej i całe oszczędności tam właśnie gromadź. Odłożenie pieniędzy zajmie trochę czasu, wiec trzeba dać tym oszczędnością urosnąć dzięki odsetkom;
- Sprzedaj to, czego nie potrzebujesz. Nie ma chyba prostszego sposobu na zdobycie kasy niż sprzedanie na ebay czy allegro, tego czego nie potrzebujesz. I zanim powiesz, że nie masz niczego, co nadawałoby się na sprzedaż, rozejrzyj się wokół. Nam też się tak wydawało i na początku sprzedawaliśmy tylko książki. Gdy się jednak rozejrzeliśmy okazało się, że jest w domu sporo nigdy lub prawie nie noszonych ubrań, prawie nowy i niepotrzebny sprzęty AGD, narty, płyty, walizki itp. Zarobiliśmy w ten sposób dokładnie mówiąc 1050 dolarów;
- Poszukaj dodatkowego źródła dochodu. Możesz poszukać weekendowej pracy albo dawać korepetycje. Albo wymyślić coś innego. W naszym przypadku przez 1.5 roku wynajmowaliśmy wolny pokój w naszym mieszkaniu studentom. Na początku było nam strasznie niekomfortowo mieć w domu kogoś obcego, ale bardzo szybko się przyzwyczailiśmy (poza tym lokator i tak wiecznie był poza domem, albo siedział w swoim pokoju). Dodatkowo motywował nas szybko rosnący stan konta;
- Każdą "niespodziewaną" kasę odkładaj. Jaką kasę mamy na myśli? Bonus w pracy, wygrana w totolotka czy jakimś konkursie, pieniądze otrzymane w prezencie, zwrot podatkowy, niespodziewane oszczędności (np. naprawa auta kosztowała 100 zł mniej, niż na nią planowałeś przeznaczyć) itp.;
2. Zmniejszenie wydatków:
- Książki zamiast kupować wypożyczaj w bibliotece;
- Gazety czytaj online zamiast codziennie kupować wydanie. 2zł x 6 dni w tyg = 12zł. 12zł x 52 tygodnie = 624zł;
- Bierz do pracy przygotowany w domu obiad zamiast kupować coś w mieście;















