Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Pamięć o wielkim głodzie

Premier Ukrainy Julia Tymoszenko wzięła udział w mszy w intencji ofiar wielkiego głodu
AFP
W 75. rocznicę ludobójstwa Benedykt XVI modlił się za ofiary wielkiego głodu. Papież, tak jak pięciu prezydentów bioršcych udział w oficjalnych obchodach w Kijowie, potępił komunizm
Benedykt XVI o wielkim głodzie mówił podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański na placu Œwiętego Piotra. – Drodzy bracia i siostry, w tych dniach przypada 75. rocznica wielkiego głodu, który w latach 1932 – 1933 spowodował œmierć milionów ludzi na Ukrainie i w innych regionach Zwišzku Sowieckiego w czasie komunistycznego reżimu – powiedział po ukraińsku papież. Podkreœlił, że winę za to, co się stało, ponoszš zaœlepieni swojš zbrodniczš ideologiš bolszewicy. – Wyrażajšc goršce pragnienie, by żaden porzšdek polityczny nie mógł więcej w imię ideologii zanegować praw osoby ludzkiej i jej wolnoœci oraz godnoœci, zapewniam o mojej modlitwie za wszystkie niewinne ofiary tej olbrzymiej tragedii – podkreœlił Benedykt XVI. Wzywam Œwiętš Matkę Bożš, aby pomogła narodom podšżać drogami pojednania i zbudować przyszłoœć we wzajemnym szacunku i szczerym dšżeniu do pokoju – dodał.
To pierwsze publiczne wystšpienie papieża w sprawie ludobójstwa popełnionego przez Sowietów na ukraińskich chłopach w latach 1932 – 1933. W sprawie wydarzenia, o którym wiedza na Zachodzie jest nadal, 17 lat po upadku Zwišzku Sowieckiego, znikoma. Tymczasem na terenie ówczesnej Ukraińskiej Republiki Sowieckiej zmarło – według najnowszych badań – 3,5 miliona ludzi, gdy państwowe magazyny pękały od zboża. W sobotę w Kijowie odbyły się oficjalne obchody tego wydarzenia. – Nie chodzi o zwykłš œmierć z głodu. Głodem zabijano naród. To było ludobójstwo – mówił prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko w czasie sobotnich uroczystoœci w kijowskiej operze. Podczas wystšpienia i w telewizyjnym orędziu do narodu wspomniał też inne zbrodnie Zwišzku Sowieckiego: głód w Kazachstanie w 1931 r. (zmarły wówczas 2 miliony ludzi), wymordowanie polskich oficerów w Katyniu, zajęcie Litwy, Łotwy i Estonii w 1940 roku, masowe deportacje, pacyfikacje Węgier w 1956 i Czechosłowacji w 1968 roku. Do kijowskiej opery oprócz Juszczenki przybyli także prezydenci Polski, Gruzji, Litwy i Łotwy oraz liczne delegacje zagraniczne niższego szczebla. Występujšcy przemawiali na tle surowej, sugestywnej dekoracji przedstawiajšcej sylwetki ludzi krzyczšcych z cierpienia. Mówili o koniecznoœci zachowania pamięci o zbrodniach komunizmu. Jak podkreœlił w swoim wystšpieniu prezydent Lech Kaczyński, o ile zbrodnie hitlerowskie sš dobrze znane, o tyle „komunizm potrafił dokonywać zbrodni na wielkš skalę i dobrze je ukryć”. – Komunizm prezentował się jak ideologia, wręcz nauka, humanistyczna. Miał być elementem koniecznym dla osišgnięcia powszechnego szczęœcia – mówił prezydent. Dodał, że mit ten został zaadoptowany przez znacznš częœć elit Europy Zachodniej. Choć, jak powiedział prezydent Litwy Valdas Adamkus, „prawda (o zbrodniach komunistycznych – przyp. red.) nie jest wymierzona przeciw żadnemu krajowi, tylko przeciwko reżimowi sowieckiemu”, to jednak podczas kijowskich obchodów wspominano również o Rosji. Gruziński przywódca Micheil Saakaszwili, przemawiajšcy po ukraińsku (wywołał tym entuzjazm zgromadzonych), mówił, że „ideologia zła jest wcišż żywa” i sš ludzie „wcišż utożsamiajšcy się z czerwonymi komisarzami”. Wspomniał przy tym, że 20 procent Gruzji jest okupowane przez „obce państwo” – a więc Rosję. W orędziu telewizyjnym Wiktor Juszczenko wezwał co prawda Rosję do „wspólnego osšdzenia zbrodni Zwišzku Radzieckiego”, ale sšdzšc po wyrażonej wprost niechęci prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa do ukraińskich obchodów rocznicy wielkiego głodu, jest to mało realne. Rosyjski deputowany i politolog Siergiej Markow oskarżył nawet ukraińskie służby specjalne... o fałszowanie dokumentów historycznych sprzed 75 lat. Po uroczystoœciach w operze Wiktor Juszczenko odsłonił pomnik poœwięcony ofiarom tragedii z lat 1932 – 1933, zapalił też „niegasnšcš œwiecę”. [ramka][srodtytul]Wiedzę o tragedii blokowali prosowieccy intelektualiœci [/srodtytul] [b]profesor Andrzej Chojnowski historyk [/b] [b]RZ: Benedykt XVI odmówił modlitwę za ofiary wielkiego głodu. Czy Zachód wreszcie zainteresuje się tš sprawš?[/b] [b]Andrzej Chojnowski: [/b] Wiedza na temat tragicznych wydarzeń na Ukrainie rzeczywiœcie długo nie mogła przebić się do opinii publicznej na Zachodzie. To się powoli zmienia i miejmy nadzieję, że wystšpienie papieża okaże się w tym pomocne. [b]Dlaczego wiedza o wielkim głodzie nie mogła się przebić?[/b] Bo sprawa ma wstydliwy aspekt. Gdy ludzie na Ukrainie umierali z głodu, na Zachód dochodziło na ten temat wiele sygnałów. Mimo to Europa milczała. Poza tym wielu intelektualistów – œrodowiska te nadal sš bardzo wpływowe – było nastawionych bardzo prosowiecko. Sšdzili, że „wspaniała idea”, za jakš uważali komunizm, nie może prowadzić do takich zbrodni. Nazywali je kłamstwami. [b]Rosja do dziœ zajmuje wobec wielkiego głodu dwuznaczne stanowisko. Dlaczego?[/b] Rosjanie przekonujš, że wielki głód nie był tragediš czysto ukraińskš. Stalinizm i kolektywizacja były bowiem wydarzeniami uniwersalnymi dla wszystkich narodów wchodzšcych w skład Zwišzku Sowieckiego. Umierali wówczas również rosyjscy chłopi. W tej argumentacji jest sporo racji. [b]W wystšpieniach rosyjskich władz widać jednak również próby bagatelizowania tego wydarzenia.[/b] Wielu Rosjan w dużej mierze identyfikuje się ze Zwišzkiem Sowieckim. Było to państwo, które – według nich – zapewniło Rosji mocarstwowš pozycję. Znacznie silniejszš niż ta, jakš państwo to zajmuje obecnie. Dlatego też starajš się pomniejszać zbrodnie tego reżimu.[/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL