Ukraina ma dowody na to, że wielki głód był ludobójstwem

aktualizacja: 22.11.2008, 02:14

W ciągu pięciu miesięcy na Ukrainie zmarło z głodu 3,6 miliona ludzi – mówi „Rz” szef ukraińskiego IPN.

[b]Rz: Czy ukraiński Instytut Pamięci Narodowej dotarł do nowych dowodów świadczących o skali tragedii wielkiego głodu w latach 1932 – 1933?[/b]
[b]Ihor Juchnowski:[/b] Ofiary głodu przestają być anonimowe. Po 75 latach udało nam się ustalić ponad 800 tysięcy nowych nazwisk! W każdym obwodzie naszego kraju ukazała się księga pamięci licząca ponad 20 tysięcy stron! Wydaliśmy także narodową „Księgę pamięci ofiar wielkiego głodu”. Dotarliśmy do map typograficznych i dokumentów z lat 20. świadczących o tym, że z mapy Ukrainy znikały całe wsie i osady. Szczególnie dotyczyło to obszarów w południowej części kraju.
[b]Czy na listach ofiar głodu są również osoby innych narodowości niż ukraińska?[/b]
Wśród pokrzywdzonych znalazły się także nazwiska między innymi Polaków, Żydów i Rosjan. Jednak zdecydowana większość ofiar reżimu komunistycznego była narodowości ukraińskiej.
[b]Czy Ukraińcy są świadomi swojej historii? Czy wiedzą o tym, co kryło się za decyzją Stalina w sprawie przymusowej kolektywizacji rolnictwa Związku Radzieckiego?[/b]
W ostatnich latach na Ukrainie powstały tysiące pomników, krzyży i znaków ku pamięci ofiar wielkiego głodu. Podczas odprawiania mszy żałobnych w ich intencji wymieniane są nie anonimowe ofiary, a konkretne nazwiska zmarłych. Dotyczy to nie tylko miast, ale także praktycznie każdej wsi. Księgi pamięci czytają tysiące osób. Chcą dowiedzieć się o losie swoich bliskich, znaleźć na liście ich nazwiska. Powiedziałbym, że dziś cała Ukraina obudziła się z letargu i uświadomiła sobie ogromny ciężar tej tragedii.
[b]Prezydent Wiktor Juszczenko apeluje do wspólnoty międzynarodowej o uznanie wielkiego głodu za ludobójstwo. Uczyniły to poszczególne kraje, w tym Polska. Wyraz „ludobójstwo” nadal nie padł jednak w rezolucji ONZ ze względu na sprzeciw Rosji.[/b]
Spodziewamy się, że Organizacja Narodów Zjednoczonych z czasem zmieni swoje stanowisko i uzna wielki głód w latach 1932 – 1933 za akt ludobójstwa. Myślę, że można postawić znak równości między terminami „zbiorowe zabójstwo dokonane za pomocą głodu” i „ludobójstwo”. Wielki głód miał zniszczyć ukraińską nację! Mamy na to dowody. Posiadamy zbiór wartościowych dokumentów archiwalnych i świadectwa ponad 200 tysięcy osób, które utwierdzają nas w tym przekonaniu.
[b]Na Ukrainie nie brakuje jednak przeciwników uznania wielkiego głodu za ludobójstwo. Kto stawia największy opór tej tezie?[/b]
Głównie komuniści, którzy zasiadają w ukraińskim parlamencie. Przeciwne tej tezie są także ugrupowania prorosyjskie, w tym Partia Regionów Wiktora Janukowycza. Zwolenników Rosji i samą Moskwę drażni historyczna rzeczywistość oraz fakt, że w miejscu znikających ukraińskich wsi na południu kraju pojawiały się inne osady, z ludźmi innych nacji, w tym rosyjskiej.
[b]Jaka jest ostateczna liczba ofiar wielkiego głodu? Zdania historyków są różne: jedni mówią o liczbie 3,5 lub 5 milionów. Inni wymieniają 7, a nawet 10 milionów osób.[/b]
Ukraiński Instytut Demografii szacuje, że w ciągu pięciu miesięcy w latach 1932 – 1933 na Ukrainie zmarło z głodu 3,6 miliona ludzi. Kolejna liczba – 1,1 miliona – dotyczy nienarodzonych dzieci. Tragedia naszego narodu zaczęła się jednak w 1928 r., gdy Ukraińców masowo wywożono na zsyłki syberyjskie i Ural. Zakończyła się w latach 30., gdy postanowiono zamordować ludzi głodem.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE