Nieznany konkurent Sumerów

aktualizacja: 12.11.2008, 00:14
Syryjskie wzgórze Tell Arbid kryje ruiny miasta, które 4500 lat temu k...
Syryjskie wzgórze Tell Arbid kryje ruiny miasta, które 4500 lat temu konkurowało z ośrodkami Sumerów
Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Bieliński

Niezwykłego odkrycia dokonali polscy naukowcy w północnej Syrii. Odkopali prawdziwą metropolię sprzed 4500 lat. Jej starożytna nazwa nie jest znana

Wykopaliskami w północno-wschodniej Syrii kieruje prof. Piotr Bieliński. Prace prowadzi Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego im. prof. Kazimierza Michałowskiego.
Wykopaliskami w północno-wschodniej Syrii kieruje prof. Piotr Bieliński. Prace prowadzi Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego im. prof. Kazimierza Michałowskiego.
Wykopaliskami w północno-wschodniej Syrii kieruje prof. Piotr Bieliński. Prace prowadzi Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego im. prof. Kazimierza Michałowskiego.
Dotychczasowe wyniki są rewelacyjne. Okazuje się, że w starożytnej Mezopotamii nie tylko Sumerowie stworzyli cywilizację miejską. Co prawda Sumerowie władali południową Mezopotamią, ale w północnej części tej krainy rozwijała się inna, współczesna im prężna cywilizacja z wielkimi miastami. Jest to fakt zaskakujący. A jednak dowodzą tego polskie wykopaliska na stanowisku Tell Arbid.
Dotychczasowe wyniki są rewelacyjne. Okazuje się, że w starożytnej Mezopotamii nie tylko Sumerowie stworzyli cywilizację miejską. Co prawda Sumerowie władali południową Mezopotamią, ale w północnej części tej krainy rozwijała się inna, współczesna im prężna cywilizacja z wielkimi miastami. Jest to fakt zaskakujący. A jednak dowodzą tego polskie wykopaliska na stanowisku Tell Arbid.
Dotychczasowe wyniki są rewelacyjne. Okazuje się, że w starożytnej Mezopotamii nie tylko Sumerowie stworzyli cywilizację miejską. Co prawda Sumerowie władali południową Mezopotamią, ale w północnej części tej krainy rozwijała się inna, współczesna im prężna cywilizacja z wielkimi miastami. Jest to fakt zaskakujący. A jednak dowodzą tego polskie wykopaliska na stanowisku Tell Arbid.
 
 
 
 
 
 
Arabskie słowo „arbid” oznacza czarnego węża i nie ma nic wspólnego ze starożytnością. Z kolei „tell” oznacza wzgórze ruin. Rzeczywiście, Tell Arbid kryje starożytne ruiny miasta, które kwitło tam w III tysiącleciu p.n.e. Według archeologicznej terminologii naukowej był to okres tak zwanej kultury Niniwa 5.
Arabskie słowo „arbid” oznacza czarnego węża i nie ma nic wspólnego ze starożytnością. Z kolei „tell” oznacza wzgórze ruin. Rzeczywiście, Tell Arbid kryje starożytne ruiny miasta, które kwitło tam w III tysiącleciu p.n.e. Według archeologicznej terminologii naukowej był to okres tak zwanej kultury Niniwa 5.
Arabskie słowo „arbid” oznacza czarnego węża i nie ma nic wspólnego ze starożytnością. Z kolei „tell” oznacza wzgórze ruin. Rzeczywiście, Tell Arbid kryje starożytne ruiny miasta, które kwitło tam w III tysiącleciu p.n.e. Według archeologicznej terminologii naukowej był to okres tak zwanej kultury Niniwa 5.
Powierzchnia ówczesnego miasta, bardzo dużego jak na owe czasy, zajmowała ponad 40 hektarów. Zabudowa mieszkalna była gęsta. Poza tym istniały tam budowle większe, dziś powiedzielibyśmy: o charakterze reprezentacyjnym, związane z działaniami oficjalnymi.
Powierzchnia ówczesnego miasta, bardzo dużego jak na owe czasy, zajmowała ponad 40 hektarów. Zabudowa mieszkalna była gęsta. Poza tym istniały tam budowle większe, dziś powiedzielibyśmy: o charakterze reprezentacyjnym, związane z działaniami oficjalnymi.
Powierzchnia ówczesnego miasta, bardzo dużego jak na owe czasy, zajmowała ponad 40 hektarów. Zabudowa mieszkalna była gęsta. Poza tym istniały tam budowle większe, dziś powiedzielibyśmy: o charakterze reprezentacyjnym, związane z działaniami oficjalnymi.
Na szczycie wzgórza wznosiła się cytadela, natomiast u podnóża tellu odsłonięto ruiny świątyni, która funkcjonowała 4500 lat temu. Znalezisko jest tak cenne, ponieważ z tego okresu archeolodzy (zresztą z wielu państw) odkopywali jedynie pozostałości budynków mieszkalnych i gospodarczych. Natomiast nie natrafiali na ślady obiektów, które świadczyłyby o religii i życiu duchowym mieszkańców tej krainy w III tysiącleciu p.n.e.
Na szczycie wzgórza wznosiła się cytadela, natomiast u podnóża tellu odsłonięto ruiny świątyni, która funkcjonowała 4500 lat temu. Znalezisko jest tak cenne, ponieważ z tego okresu archeolodzy (zresztą z wielu państw) odkopywali jedynie pozostałości budynków mieszkalnych i gospodarczych. Natomiast nie natrafiali na ślady obiektów, które świadczyłyby o religii i życiu duchowym mieszkańców tej krainy w III tysiącleciu p.n.e.
Na szczycie wzgórza wznosiła się cytadela, natomiast u podnóża tellu odsłonięto ruiny świątyni, która funkcjonowała 4500 lat temu. Znalezisko jest tak cenne, ponieważ z tego okresu archeolodzy (zresztą z wielu państw) odkopywali jedynie pozostałości budynków mieszkalnych i gospodarczych. Natomiast nie natrafiali na ślady obiektów, które świadczyłyby o religii i życiu duchowym mieszkańców tej krainy w III tysiącleciu p.n.e.
Tegoroczne badania wskazują, że świątynia była rozległa, ale dopiero kolejne sezony wykopaliskowe umożliwią uchwycenie jej rozmiarów i rozplanowania. Jednak już teraz wiadomo, że wzniesiono ją na pięciostopniowej platformie z cegły mułowej.
Tegoroczne badania wskazują, że świątynia była rozległa, ale dopiero kolejne sezony wykopaliskowe umożliwią uchwycenie jej rozmiarów i rozplanowania. Jednak już teraz wiadomo, że wzniesiono ją na pięciostopniowej platformie z cegły mułowej.
Tegoroczne badania wskazują, że świątynia była rozległa, ale dopiero kolejne sezony wykopaliskowe umożliwią uchwycenie jej rozmiarów i rozplanowania. Jednak już teraz wiadomo, że wzniesiono ją na pięciostopniowej platformie z cegły mułowej.
Ponieważ archeolodzy nie dokopali się jeszcze do fundamentów świątyni, nie wiadomo, jaka była jej całkowita wysokość. Na pewno górowała nad jednopoziomowymi zabudowaniami mieszkalnymi.
Ponieważ archeolodzy nie dokopali się jeszcze do fundamentów świątyni, nie wiadomo, jaka była jej całkowita wysokość. Na pewno górowała nad jednopoziomowymi zabudowaniami mieszkalnymi.
Ponieważ archeolodzy nie dokopali się jeszcze do fundamentów świątyni, nie wiadomo, jaka była jej całkowita wysokość. Na pewno górowała nad jednopoziomowymi zabudowaniami mieszkalnymi.
 
 
 
 
 
 
Na północ od tego sakralnego obiektu badacze znaleźli mury innej monumentalnej budowli. Była ona nieco późniejsza od świątyni, ale stała na ruinach identycznej konstrukcji, która funkcjonowała współcześnie ze świątynią. Budowlę tę wzniesiono na niespotykanym planie – litery L. Był to duży obiekt, miał 9,5 metra długości i 2,5 metra szerokości. Ściany były wzmocnione od wewnątrz regularnie rozmieszczonymi przyporami. W starożytnej Mezopotamii, w świecie Sumerów, taka konstrukcja cechowała budowle służące celom oficjalnym.
Na północ od tego sakralnego obiektu badacze znaleźli mury innej monumentalnej budowli. Była ona nieco późniejsza od świątyni, ale stała na ruinach identycznej konstrukcji, która funkcjonowała współcześnie ze świątynią. Budowlę tę wzniesiono na niespotykanym planie – litery L. Był to duży obiekt, miał 9,5 metra długości i 2,5 metra szerokości. Ściany były wzmocnione od wewnątrz regularnie rozmieszczonymi przyporami. W starożytnej Mezopotamii, w świecie Sumerów, taka konstrukcja cechowała budowle służące celom oficjalnym.
Na północ od tego sakralnego obiektu badacze znaleźli mury innej monumentalnej budowli. Była ona nieco późniejsza od świątyni, ale stała na ruinach identycznej konstrukcji, która funkcjonowała współcześnie ze świątynią. Budowlę tę wzniesiono na niespotykanym planie – litery L. Był to duży obiekt, miał 9,5 metra długości i 2,5 metra szerokości. Ściany były wzmocnione od wewnątrz regularnie rozmieszczonymi przyporami. W starożytnej Mezopotamii, w świecie Sumerów, taka konstrukcja cechowała budowle służące celom oficjalnym.
Badacze nie ustalili na razie, czy obiekt ten przykryty był dachem, czy może miał charakter dziedzińca i pozostawał otwarty. O tym, że budynek ten był intensywnie i długo użytkowany, świadczy cała seria napraw podłogi – kolejne poziomy podłogi przedzielały warstewki popiołu. Czym był ten obiekt? Czymś w rodzaju ratusza? Co prawda określenie to jest zbyt współczesne, nie odpowiada realiom sprzed prawie pięciu tysiącleci, ale naukowcy sądzą, że budynek pełnił w mieście jakąś bardzo ważną funkcję, może związaną z administracją, może z dystrybucją dóbr, albo z jednym i drugim na raz. O takim jego charakterze mogą świadczyć cylindryczna pieczęć i kilka glinianych plomb z odciskami pieczęci. Znaleziono je w obrębie budynku. Takie przedmioty świadczą zazwyczaj o znakowaniu i magazynowaniu towarów.
Badacze nie ustalili na razie, czy obiekt ten przykryty był dachem, czy może miał charakter dziedzińca i pozostawał otwarty. O tym, że budynek ten był intensywnie i długo użytkowany, świadczy cała seria napraw podłogi – kolejne poziomy podłogi przedzielały warstewki popiołu. Czym był ten obiekt? Czymś w rodzaju ratusza? Co prawda określenie to jest zbyt współczesne, nie odpowiada realiom sprzed prawie pięciu tysiącleci, ale naukowcy sądzą, że budynek pełnił w mieście jakąś bardzo ważną funkcję, może związaną z administracją, może z dystrybucją dóbr, albo z jednym i drugim na raz. O takim jego charakterze mogą świadczyć cylindryczna pieczęć i kilka glinianych plomb z odciskami pieczęci. Znaleziono je w obrębie budynku. Takie przedmioty świadczą zazwyczaj o znakowaniu i magazynowaniu towarów.
Badacze nie ustalili na razie, czy obiekt ten przykryty był dachem, czy może miał charakter dziedzińca i pozostawał otwarty. O tym, że budynek ten był intensywnie i długo użytkowany, świadczy cała seria napraw podłogi – kolejne poziomy podłogi przedzielały warstewki popiołu. Czym był ten obiekt? Czymś w rodzaju ratusza? Co prawda określenie to jest zbyt współczesne, nie odpowiada realiom sprzed prawie pięciu tysiącleci, ale naukowcy sądzą, że budynek pełnił w mieście jakąś bardzo ważną funkcję, może związaną z administracją, może z dystrybucją dóbr, albo z jednym i drugim na raz. O takim jego charakterze mogą świadczyć cylindryczna pieczęć i kilka glinianych plomb z odciskami pieczęci. Znaleziono je w obrębie budynku. Takie przedmioty świadczą zazwyczaj o znakowaniu i magazynowaniu towarów.
 
 
 
 
 
 
Na szczycie wzgórza wznosiła się cytadela. Monumentalne fortyfikacje zbudowano na fundamentach z cegły mułowej. Wyniki tegorocznych wykopalisk wskazują, że fortyfikacje otaczały cały szczyt wzgórza. Archeolodzy odsłonili między innymi kwadratowy bastion i pomieszczenie o wymiarach 6 na 6 metrów. Masa mułowych cegieł, z jakimi mają do czynienia badacze w rejonie cytadeli, świadczy o tym, że twierdza musiała być bardzo masywna. Czego broniła? Polacy chyba znaleźli rozwiązanie zagadki.Na samym szczycie Tell Arbid, w obrębie cytadeli, znajdowała się budowla o charakterze oficjalnym. Biegła tamtędy ulica (północ – południe). Polscy badacze prowadzili wykopaliska tuż koło budowli i odkryli dziwne pomieszczenia rozlokowane wzdłuż ulicy. Są to komórki o wymiarach nie większych niż 1,5 na 1,5 metra, ulokowane w podwójnych lub potrójnych rzędach.
Na szczycie wzgórza wznosiła się cytadela. Monumentalne fortyfikacje zbudowano na fundamentach z cegły mułowej. Wyniki tegorocznych wykopalisk wskazują, że fortyfikacje otaczały cały szczyt wzgórza. Archeolodzy odsłonili między innymi kwadratowy bastion i pomieszczenie o wymiarach 6 na 6 metrów. Masa mułowych cegieł, z jakimi mają do czynienia badacze w rejonie cytadeli, świadczy o tym, że twierdza musiała być bardzo masywna. Czego broniła? Polacy chyba znaleźli rozwiązanie zagadki.Na samym szczycie Tell Arbid, w obrębie cytadeli, znajdowała się budowla o charakterze oficjalnym. Biegła tamtędy ulica (północ – południe). Polscy badacze prowadzili wykopaliska tuż koło budowli i odkryli dziwne pomieszczenia rozlokowane wzdłuż ulicy. Są to komórki o wymiarach nie większych niż 1,5 na 1,5 metra, ulokowane w podwójnych lub potrójnych rzędach.
Na szczycie wzgórza wznosiła się cytadela. Monumentalne fortyfikacje zbudowano na fundamentach z cegły mułowej. Wyniki tegorocznych wykopalisk wskazują, że fortyfikacje otaczały cały szczyt wzgórza. Archeolodzy odsłonili między innymi kwadratowy bastion i pomieszczenie o wymiarach 6 na 6 metrów. Masa mułowych cegieł, z jakimi mają do czynienia badacze w rejonie cytadeli, świadczy o tym, że twierdza musiała być bardzo masywna. Czego broniła? Polacy chyba znaleźli rozwiązanie zagadki.Na samym szczycie Tell Arbid, w obrębie cytadeli, znajdowała się budowla o charakterze oficjalnym. Biegła tamtędy ulica (północ – południe). Polscy badacze prowadzili wykopaliska tuż koło budowli i odkryli dziwne pomieszczenia rozlokowane wzdłuż ulicy. Są to komórki o wymiarach nie większych niż 1,5 na 1,5 metra, ulokowane w podwójnych lub potrójnych rzędach.
Już odsłonięto 15 takich pomieszczeń, ale jest ich tam dużo więcej. Przylegają jedne do drugich, mają klepisko jako podłogę (ubita glina). W dwóch komórkach w podłogę wkopane były duże gliniane naczynia, w pozostałych nie ma nic, żadnych instalacji ani narzędzi.
Już odsłonięto 15 takich pomieszczeń, ale jest ich tam dużo więcej. Przylegają jedne do drugich, mają klepisko jako podłogę (ubita glina). W dwóch komórkach w podłogę wkopane były duże gliniane naczynia, w pozostałych nie ma nic, żadnych instalacji ani narzędzi.
Już odsłonięto 15 takich pomieszczeń, ale jest ich tam dużo więcej. Przylegają jedne do drugich, mają klepisko jako podłogę (ubita glina). W dwóch komórkach w podłogę wkopane były duże gliniane naczynia, w pozostałych nie ma nic, żadnych instalacji ani narzędzi.
– Ze względu na rozmiary jest oczywiste, że te pomieszczenia nie nadawały się do celów mieszkalnych, dlatego przyjmujemy, że służyły jako magazyny – uważa prof. Piotr Bieliński. Jest bardzo prawdopodobne, że „urzędnicy” zamieszkujący budynek „oficjalny” dzielili wśród mieszkańców miasta dobra (żywność) przechowywane w małych pomieszczeniach.
– Ze względu na rozmiary jest oczywiste, że te pomieszczenia nie nadawały się do celów mieszkalnych, dlatego przyjmujemy, że służyły jako magazyny – uważa prof. Piotr Bieliński. Jest bardzo prawdopodobne, że „urzędnicy” zamieszkujący budynek „oficjalny” dzielili wśród mieszkańców miasta dobra (żywność) przechowywane w małych pomieszczeniach.
– Ze względu na rozmiary jest oczywiste, że te pomieszczenia nie nadawały się do celów mieszkalnych, dlatego przyjmujemy, że służyły jako magazyny – uważa prof. Piotr Bieliński. Jest bardzo prawdopodobne, że „urzędnicy” zamieszkujący budynek „oficjalny” dzielili wśród mieszkańców miasta dobra (żywność) przechowywane w małych pomieszczeniach.
Miasto rozwijało się także w II i I tysiącleciu p.n.e., ale nie był to okres jego świetności. Przestało istnieć w II wieku naszej ery.
Miasto rozwijało się także w II i I tysiącleciu p.n.e., ale nie był to okres jego świetności. Przestało istnieć w II wieku naszej ery.
Miasto rozwijało się także w II i I tysiącleciu p.n.e., ale nie był to okres jego świetności. Przestało istnieć w II wieku naszej ery.
 
 
 
 
 
 
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.kowalski@rp.pl
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.kowalski@rp.pl
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.kowalski@rp.pl
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE