Plus Minus

Na grobach przodków

Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek MO Mirosław Owczarek
Niekiedy, gdy ciało uległo rozkładowi, dokonywano nawet pewnych manipulacji. Gdy na przykład założono zmarłej na rękę bransoletę, która po jakimś czasie się obluzowała, bo już nie było ciała, dopychano ją jakąś kostką zmarłej. Albo wstawiono zęby w puste zębodoły - mówi Zofia Sulgostowska, archeolog.
[b]Rz: Zwyczaj chowania swoich zmarłych to zachowanie właściwe tylko gatunkowi ludzkiemu?[/b] Tak. Choć coraz więcej jest dowodów, że zwierzęta również odnotowują śmierć swoich bliskich. Ostatnio potwierdzono to w odniesieniu do małp naczelnych – szympansów. [b]Jak to wygląda w przypadku tych małp?[/b] Zdarza się, że matka trzyma długo przy sobie małpiątko, choć ono już nie żyje. Co ciekawe, również słonie transportują na kłach swoje nieżyjące młode. Niekiedy przez długie kilometry. A gdy umiera przewodnik stada, trąbią. Jednak obyczaj specjalnego traktowania zmarłych poprzez rytuały pogrzebowe jest typowy dla człowieka. Już neandertalczyk stosował pierwsze rytuały pochówkowe. [b]Skąd to wiemy?[/b] Odkrycie ponad 100 lat temu pierwszego z takich pochówków ujawniło jak bardzo zaawansowany był ten gatunek, który nas poprzedzał. Pochówki są wspaniałym źródłem wiedzy dla archeologa, najwięcej m&oac...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL