Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Rekonstrukcja rzšdu jest konieczna

Platforma ma na scenie politycznej dominujšcš pozycję, a to zniechęca szefów resortów do podejmowania ryzyka i przeprowadzania ostrzejszych reform – uważa Antoni Mężydło
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Antoni Mężydło, poseł Platformy Obywatelskiej o swoim rozczarowaniu niepowodzeniem rzšdu w sporze z PZPN i o tym, że premier Donald Tusk jeszcze tej jesieni powinien wymienić niektórych ministrów na lepszych fachowców
[b]Rz: Rzšd Donalda Tuska doœwiadcza niepowodzeń. Nie wyszła mu wojna z PZPN, nie wiadomo, co będzie ze stoczniami, pod znakiem zapytania stoi reforma edukacji. Czy to kryzys, czy tylko splot niefortunnych okolicznoœci?[/b] Antoni Mężydło, poseł PO: Rzeczywiœcie z PZPN rzšdowi nie wyszło. Na poczštku zagrał twardo. Życzyłbym sobie tej nieustępliwoœci do końca rozgrywki. Niestety, kompromis zawarty z PZPN i zgoda na wycofanie kuratora zawiodły moje oczekiwania. Pewnie jak większoœci społeczeństwa, które nie może się pogodzić z korupcjš w piłce nożnej. Ale to jeszcze nie kryzys. Reforma edukacji jest w toku i uważam jš za bardzo potrzebnš. Posłanie szeœciolatków do szkół jest konieczne chociażby ze względów ekonomicznych. W Polsce pracuje mało ludzi, a dużo pobiera emerytury i dlatego jest konieczne, żeby w przyszłoœci kolejne roczniki szybciej wchodziły na rynek pracy. Natomiast jeżeli chodzi o stocznie, to nie my ponosimy winę za tę tragicznš sytuację. Całš sprawę zawalił SLD, podpisujšc długoterminowe, niekorzystne kontrakty na budowę statków. Rzšd robi, co może, żeby zażegnać kryzys. [b]Ale jeżeli stocznie upadnš, wina i tak spadnie na rzšd Donalda Tuska.[/b]
I co z tego, że upadnš? Zostanie masa upadłoœciowa, ktoœ jš kupi i będzie kontynuował produkcję. Jestem pewien, że przemysł stoczniowy w Polsce przetrwa. [wyimek]Zgadzam się z analitykami, którzy uważajš, że prezydent powinien być z opozycji [/wyimek] [b]Jakš ocenę wystawiłby pan rzšdowi po roku pracy?[/b] Sšdzšc po sondażach, społeczeństwo wystawia rzšdowi pištkę z plusem, a może nawet szóstkę. Ja jestem bardziej krytyczny, stawiam mocnš czwórkę, bo więcej oczekuję od swojej partii. [b]Czy premier powinien ocenić pracę ministrów po roku i wymienić najsłabsze ogniwa?[/b] Zdecydowanie tak. Być może ocena ministrów nie powinna być przeprowadzona równo na rocznicę, bo wtedy ma być odtršbiony sukces, ale zaraz po niej. Platforma ma na scenie politycznej dominujšcš pozycję, a to zniechęca szefów resortów do podejmowania ryzyka i przeprowadzania ostrzejszych reform. Ale sytuacja w kraju jest taka, że te ryzykowne reformy muszš być podjęte. [b]Które sprawy wymagajš przyspieszenia pracy i ryzykownych reform?[/b] Nie chcę mówić o szczegółach. Takie rozważania zwykle wišżš się z konkretnymi osobami i natychmiast wywołujš lawinę spekulacji personalnych. Premier najlepiej to oceni. [b]Uważa pan jednak, że niektóre ministerstwa powinny być bardziej aktywne?[/b] Oczywiœcie. Przecież wszyscy dookoła mówiš, że nasz rzšd nic nie robi. Ten obraz trzeba koniecznie zmienić. Przynajmniej w niektórych dziedzinach. [b]A jak pan ocenia pracę klubu parlamentarnego?[/b] Klub oceniam bardzo dobrze. Jest w nim tak wielu fachowców, że można by skompletować kilka nowych rzšdów, a nie tylko jeden. Potencjał tych ludzi jest ogromny i niestety niewykorzystany. To skutek naszej monopolistycznej pozycji, która wszystkich rozleniwia. A opozycja jest za słaba, żeby zmusić rzšd do maksymalnego wysiłku. Sšdzę, że gdybyœmy mieli silnš opozycję, efekt rzšdów byłby lepszy, szybciej nastšpiłaby wymiana ministrów i klub byłby lepiej wykorzystywany. [b]PiS jest słabš opozycjš?[/b] Oczywiœcie. Powiem więcej, jego prezes Jarosław Kaczyński coraz bardziej mnie rozczarowuje. Nie wiem, po co uczestniczył w awanturze dotyczšcej uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze? Po co się wdawał w pyskówkę z Ludwikiem Dornem o jego alimentach? Takie zachowanie kompromituje Jarosława. Uważam też, że on coraz bardziej stacza się na pozycje skrajnie prawicowe. Jeszcze niedawno przekonał mnie, żebym nie popierał wpisania do konstytucji ochrony życia od poczęcia. Argumentował, że państwo nie może być opresyjne w stosunku do obywateli. A teraz zachowuje się tak, jakby chciał wejœć w buty LPR. Wiem, że Jarosław chciał wypchnšć ze sceny politycznej Ligę Polskich Rodzin i przejšć jej elektorat. Ale nawet to może mu się nie udać, bo LPR ma już w ostatnim sondażu 3 procent poparcia i kto wie, czy w przyszłoœci się nie odrodzi, a szczerze bym tego nie chciał. [b]Co pan sšdzi o nieustannych sporach między rzšdem a Kancelariš Prezydenta? Nie drażni to pana?[/b] Drażni. Chciałbym, żeby to się nareszcie uspokoiło. Duże nadzieje wišżę z nowym ministrem Piotrem Kownackim, który jest człowiekiem doœwiadczonym, dobrym menedżerem i mam nadzieję, że zmieni oblicze Kancelarii Prezydenta. Te spory obnażajš słaboœć oœrodka prezydenckiego, a to nie jest dobre dla Polski. Moim zdaniem prezydent powinien być silny. Zgadzam się z analitykami, którzy uważajš, że prezydent powinien wywodzić się z opozycji, a nie z partii rzšdzšcej. [b]Nie życzy pan zwycięstwa Donaldowi Tuskowi w wyborach prezydenckich?[/b] Życzę mu zwycięstwa. Jest moim kolegš z opozycji. Chciałbym, żeby był prezydentem. To zawsze jest powód do dumy. Ale z punktu widzenia kraju zdrowsza jest sytuacja, gdy prezydent reprezentuje opozycję.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL