Plus Minus
Minister z innego Krakowa
Kiedy Zbigniew Ćwiąkalski opowiada o zamiarach zmian w resorcie, brzmi to równie ambitnie jak zapowiedzi Zbigniewa Ziobry z pierwszych tygodni działania. Obaj nawzajem się krytykują, ale jest w tym więcej niechęci i nieznajomości planów niż realnych różnic.
W głosie krakowskich prawników słychać wyraźną ulgę, kiedy mówią o zmianie na fotelu ministra sprawiedliwości. Odetchnęło też wielu pracowników ministerstwa. – Jest mniej nerwowo – mówią. – Koniec zmian, resort przechodzi do defensywy, wracają dawne czasy – komentują inni.













