REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Polacy za granicą

Członkowie Związku Polaków na Białorusi skazani

amk, map, tvn24, pap, Polskie Radio 15-02-2010, ostatnia aktualizacja 15-02-2010 17:22
Andżelika Borys
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Andżelika Borys
Andrzej Pisalnik i Andrzej Poczobut (zdjęcie z 2005 roku)
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Andrzej Pisalnik i Andrzej Poczobut (zdjęcie z 2005 roku)

Prezes nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys została zatrzymana w Wołożynie. Oprócz niej zatrzymano także około 40 innych działaczy.

- Andżelika Borys zdążyła zadzwonić, że siłą ją wepchnęli do samochodu i teraz jej komórka jest wyłączona. Powiedziała, że prawdopodobnie wiozą ją na komisariat - powiedział prezes Rady Naczelnej związku Andrzej Poczobut.

Działacze ZPB jechali do Wołożyna, gdzie o godz. 10 czasu polskiego sąd zajął się sprawą Domu Polskiego w Iwieńcu, który władze białoruskie chcą przekazać lojalnemu wobec Mińska kierownictwu ZPB ze Stanisławem Siemaszką na czele.

Rzecznik ZPB Igor Bancer i wiceszef Związku Mieczysław Jaśkiewicz zostali przewiezieni do sądu w Grodnie. Zarzucono im udział w nielegalnym wiecu 10 lutego przed Domem Polskim w Grodnie. W trybie przyspieszonym zostały przeprowadzone ich rozprawy - obaj zostali skazani na 5 dni aresztu. Proces Andrzeja Poczobuta skończył się identycznym wyrokiem. Andżelika Borys została skazana na wysoką grzywnę - ponad milion rubli białoruskich (blisko 400 dol.).

Rozmowa z Adamem Eberhardtem, wicedyrektorem Ośrodka Studiów Wschodnich, o polityce władz wobec Polaków na Białorusi - obejrzyj komentarz wideo

Rzecznik ZPB Igor Bancer rozpoczął zapowiadaną głodówkę.

- Czekamy, aż dotrze nasz adwokat i będziemy się domagać, żeby nasza rozprawa odbyła się jak najszybciej - mówił przed rozprawą. - Od razu, jak nas wypuszczą, jedziemy z powrotem do Wołożyna. Jeśli nas nie wypuszczą, podejmiemy głodówkę, bo nie zgadzamy się z zarzutami i ze sposobem załatwiania spraw przez władze.

"To łapanka"

Bancer jest zdania, że była to skoordynowana akcja. - To ewidentna łapanka - oświadczył. Jak podkreślił, wszystkich działaczy zatrzymano osobno.

Poczobut powiedział przez telefon, że został zatrzymany przez milicję jako podejrzany o napad rabunkowy w okolicach miasteczka Iwie, gdy autostopem jechał do Wołożyna.

- Z początku byłem zatrzymany w Grodnie, gdy jechałem samochodem. Korzystając z tego, że auto zatrzymała drogówka, wyszedłem i złapałem okazję, zanim przyjechała zwykła milicja. W rejonie Iwia namierzyli moją komórkę i ostatecznie zostałem zatrzymany. Oznajmiono, że dokonałem napadu rabunkowego, że mam podobny rysopis jak napastnik - opowiadał.

Według Poczobuta, nie ma wątpliwości, że celem milicyjnej akcji jest uniemożliwienie działaczom dotarcia do Wołożyna na rozprawę, na której władze będą chciały uprawomocnić decyzję o zabraniu Domu Polskiego działaczom z kręgu Andżeliki Borys.

Resort zaniepokojony

W Ministerstwie Spraw Zagranicznych zorganizowano naradę w sprawie zatrzymania władz związku nieuznawanego przez reżim Łukaszenki. Uczestniczył w niej minister Radosław Sikorski.

- MSZ przyjmuje z głębokim niepokojem kontynuację działań przeciwko członkom mniejszości polskiej na Białorusi - powiedział po spotkaniu wiceszef MSZ Andrzej Kremer.

MSZ zdecydowało, że osoby bezpośrednio odpowiedzialne za represje wobec Polaków na Białorusi nie będą miały prawa wjazdu do naszego kraju. - Zakaz wjazdu otrzymają członkowie nieuznawanego przez nas tzw. Związku Polaków na Białorusi oraz inne osoby, które przyczyniły się do wzrostu napięcia w ostatnich dniach - mówił Kremer.

Odbyła się rozmowa z ambasadorem Białorusi w Warszawie, a ambasador Polski w Mińsku rozmawiał z szefem białoruskiego MSZ.

Minister Radosław Sikorski rozmawiał w tej sprawie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem.

Strona polska wnioskowała też o włączenie tematyki białoruskiej do agendy spotkania ministrów spraw zagranicznych UE w przyszłym tygodniu, a także kontaktowała się z innymi instytucjami międzynarodowymi - OBWE i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Wszystkie te działania - mówił Kremer - mają na celu skłonienie Białorusi do wybrania scenariusza pozytywnego, czyli dalszego rozwój kontaktów z UE i kontaktów bilateralnych polsko-białoruskich.

Jednak - zaznaczył wiceminister - możliwy jest także scenariusz negatywny, czyli stopniowa samoizolacja strony białoruskiej - jak zastrzegł - "jeżeli kontynuowane będą akty represji wobec przedstawicieli mniejszości".

Poprzednia
1 2
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Krakowscy oburzeni usunięci z Rynku Głównego

Policja i straż miejska usunęła dziś ok. 6.00 rano z serca Krakowa protestujących tu od poniedziałku przeciwko polityce miasta >>