Turcja
Ali Agca na wolności
Turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca, który 13 maja 1981 roku próbował zabić Jana Pawła II, został wypuszczony na wolność z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok za zabójstwo tureckiego dziennikarza
- Zakończono procedurę zwolnienia - oświadczył mecenas Yilmaz Abosoglu przed więzieniem w Sincan pod Ankarą.
Agca został natychmiast zabrany do punktu werbunkowego armii, ponieważ nigdy nie odbył służby wojskowej. Jego weryfikacji przed wojskową komisją lekarską domagało się biuro werbunkowe z jego rodzinnego miasta Malatya, w środkowowschodniej Turcji.
Po czterogodzinnych badaniach pracownicy oddziału psychiatrycznego szpitala wojskowego stwierdzili, że Agca nie jest w stanie pełnić służby wojskowej z powodu "zespołu osobowości antyspołecznej".
Agca: jestem Chrystusem
Mający dziś 52 lata Agca za kratkami spędził prawie 30 lat. W przekazanym w zeszłym tygodniu mediom liście otwartym potępił terroryzm. Zapowiedział też, że jest gotów powiedzieć prawdę na temat spisku na życie papieża Polaka, ale nie za darmo, tylko za kilka milionów euro. Wielkie sieci telewizyjne, które już szykowały te sumę, musiały zaszokować pierwsze słowa, jakie Turek powiedział po wyjściu z więzienia, nazywając siebie "wiekuistym Chrystusem".
W oświadczeniu Agca napisał: "Cały świat zostanie zniszczony w tym wieku. Każdy człowiek umrze... Jestem wiekuistym Chrystusem."
Włoskie media nagłośniły ostatnio wywiad zamachowca dla agencji Associated Press, w którym wyznał, że chce napisać książkę i nakręcić film dokumentalny o swoim życiu. Według dziennika "La Repubblica", Ali Agca ma otrzymać dwa miliony dolarów za wywiad dla jednej z wielkich światowych stacji telewizyjnych. Informacja ta wywołała oburzenie we Włoszech.
Watykan: Agca może się pomodlić przy grobie papieża
Ali Agca może przyjechać do Watykanu, by pomodlić się przy grobie Jana Pawła II - oświadczył przewodniczący Papieskiej Rady Iustitia et Pax (Sprawiedliwość i Pokój) kardynał Peter Kodwo Turkson.
"Jeśli Ali Agca chce przyjechać i modlić się przy grobie Jana Pawła II, to ja się całkowicie zgadzam" - oświadczył kardynał z Ghany, cytowany przez Ansę.
Dodał następnie: "Nie zapominajmy, że pierwszym, który mu przebaczył, był Jan Paweł II".
"Oczywiście musiałaby mu towarzyszyć w Watykanie wielka liczba agentów ochrony, niech to będzie jasne" - oświadczył.














