REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Cywilizacja

Jaskiniowcy spod Łowicza

Krzysztof Kowalski 21-07-2009, ostatnia aktualizacja 21-07-2009 04:55
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Najdalej na północ wysunięte obozowisko neandertalczyków odkryli polscy badacze. Praludzie polowali koło Łowicza

Obejrzyj komentarz Krzysztofa Kowalskiego na tv.rp.pl

Odkrycia dokonał zespół prof. Lucyny Domańskiej z Uniwersytetu Łódzkiego podczas wykopalisk poprzedzających budowę autostrady A2. W miejscowości Polesie, wśród zabytków z początków epoki brązu, archeolodzy zidentyfikowali narzędzia krzemienne z epoki lodowcowej, pozostawione przez neandertalczyków.

Jest to zaskakujące, ponieważ dotychczas stanowiska neandertalskie, znane z Polski, odkrywano w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i na Śląsku.

Hipoteza i dowód

– Właściwie tego odkrycia można się było spodziewać. Już w latach 60. w miejscowości Skaratki, też koło Łowicza, odkryto pozostałości mamuta, które wyglądały tak, jakby zwierzę zostało poćwiartowane. Nie znaleziono przy nim narzędzi. Ale prof. Waldemar Chmielewski, znawca paleolitu, już wtedy był przekonany, że łowcy albo zapędzili mamuta na mokradła i tam go zabili i poćwiartowali, albo skorzystali z okazji, że znalazł się on w tym miejscu – powiedziała „Rz” prof. Lucyna Domańska. – Tymi łowcami mogli być tylko neandertalczycy, ponieważ tylko oni zamieszkiwali Europę. Homo sapiens jeszcze na ten kontynent nie dotarł. Jednak hipoteza ta wydawała się mało prawdopodobna, ponieważ ślady po neandertalczykach znajdowano wcześniej tylko na południu kraju, a nie na Niżu Europejskim.

Minęły cztery dekady i oto w okolicy Łowicza archeolodzy znaleźli narzędzia krzemienne, które nie budzą najmniejszych wątpliwości: są neandertalskie. Używano ich około 70 tys. lat temu.

Neandertalczycy zapuszczali się na północ, tam gdzie mogli spotkać wielkie stada mamutów, koni i bizonów

Od dziesięcioleci neandertalczycy, wygasły gatunek ludzki, budzą szczególne zainteresowanie. Wiadomo o nich już dużo, między innymi to, że zamieszkiwali okolice sprzyjające osadnictwu w warunkach epoki lodowcowej, obfitujące w jaskinie, schroniska skalne, małe dolinki. Takimi terenami w Polsce charakteryzuje się Jura Krakowsko-Cząstochowska, Dolny i Górny Śląsk. Jednak z najnowszych badań archeologicznych wyłania się nieco inny obraz. Okazuje się, że z tych matecznikowych terytoriów neandertalczycy zapuszczali się na północ, tam gdzie mogli spotkać wielkie, stadne zwierzęta: mamuty, konie, bizony.

W Zwoleniu koło Radomia, na północ od tradycyjnych neandertalskich terenów, 70 tys. lat temu ci ludzie polowali na konie, zapędzali je do małej dolinki, zabijali i ćwiartowali.

W Lehringen w Niemczech archeolodzy odkopali w torfowisku pozostałości mamuta z tkwiącą w ciele drewnianą dzidą (prawdopodobnie zatrutą). Znalezisko pochodzi sprzed 70 tys. lat, czyli też jest neandertalskie.

Niezwykły rok 70 000

Wszystko to razem skłania badaczy do wniosku, że neandertalczycy właśnie wtedy rozszerzyli swoje tereny łowieckie, rozpoczęli polowania na duże stadne zwierzęta. Wyprawiali się po nie ze swoich jaskiń na tereny nizinne.

– Nie ma w tym niczego dziwnego. Indianie też mieszkali w zacisznych dolinkach, nad rzeczkami, a wyruszali na polowania na prerie. Poza tym o ich ruchliwości i znajomości świata świadczy to, że z Polski południowej docierali na Słowację i Węgry. Znajdowane są tam neandertalskie narzędzia z krzemienia występującego wyłącznie nad Wisłą, w Świeciechowie – wyjaśnia prof. Domańska.

Przełom

70 tys. lat temu w świecie neandertalskim miały miejsce jeszcze inne duże przemiany. W znacznym stopniu udoskonalona została technika wytwarzania krzemiennych narzędzi. Archeolodzy wyróżnili nawet dwie odrębne tradycje, tzw. mustierską i mikocką, od nazw stanowisk archeologicznych we Francji. W Polsce zdecydowanie przeważała tradycja mikocka.

Ten okres charakteryzuje się dużym postępem grup neandertalskich we współdziałaniu. Na przykład w jaskini Koziarnia (Jura) archeolodzy odkryli szereg palenisk rozmieszczonych tak, aby wypłoszyć niedźwiedzie jaskiniowe.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Posłowie chcą ulg dla matek

W ustawie emerytalnej prawdopodobnie zostanie zapisane prawo matek do skrócenia okresu pracy >>