REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Internet

Setki tysięcy stron WWW trzeba będzie rejestrować

Sławomir Wikariak 22-06-2009, ostatnia aktualizacja 22-06-2009 07:00

Opinie organizacji pozarządowych potwierdzają zastrzeżenia „Rz” do projektu nowelizacji prawa prasowego. Nowe regulacje mogą dotknąć nawet blogów

W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy artykuł „Ministerstwo idzie na wojnę z internautami”, w którym eksperci ostrzegali, że przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt zmian w przepisach może prowadzić do tego, że nawet zwykła strona domowa zostanie uznana za „publikację prasową”. Jeśli jej autor nie dopełni rejestracji, będzie ścigany pod karą grzywny. Po tej publikacji szef resortu Bogdan Zdrojewski oświadczył, że nie dotyczy to prywatnych stron internetowych czy blogów.

– Chodzi tylko o rzeczywistą prasę wydawaną w Internecie – tłumaczył.

W ramach konsultacji społecznych projekt został przekazany do wielu organizacji pozarządowych i wydawnictw. Są już pierwsze opinie. Potwierdzają one obawy „Rz”.

Nigdzie poza Polską

„Za szczególnie kontrowersyjne należy uznać wprowadzenie wymogu rejestracji »publikacji prasowych ukazujących się wyłącznie w formie elektronicznej« (art. 20a projektu). Obowiązek ten nie znajduje żadnego uzasadnienia w prawie unijnym, nie ma również żadnego jego odpowiednika w ustawodawstwach poszczególnych państw UE. Ponieważ wymogiem tym miałyby zostać objęte setki tysięcy serwisów internetowych, postulujemy o dokonanie raz jeszcze analizy celowości jego wprowadzenia” – napisała w swej opinii Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.

Skąd te obawy? Projekt w żaden sposób nie definiuje „publikacji prasowej”. Nie wiadomo więc, co zostanie za nią uznane, a co nie. Minister Zdrojewski zapewnia, że chodzi tylko o rzeczywistą prasę. Tyle tylko, że z przepisów nie wynika, co nią tak naprawdę jest.

PIIT zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt.

– Rezygnacja z określenia dziennika jako „ogólnoinformacyjny” ma daleko idące konsekwencje i rodzi uzasadnione obawy, że pojęciem tym objętych zostanie wiele serwisów internetowych mimo powszechnego przekonania, iż za „dziennik” nie powinny być uznawane np. różnego rodzaju serwisy specjalistyczne.

Blogi też zagrożone

Zastrzeżenia zgłasza też Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

„Tak szeroko zdefiniowana »publikacja prasowa« powoduje, że strony internetowe aktualizowane częściej niż raz w tygodniu (np. strony organizacji pozarządowych czy też blogi) podlegają rejestracji, mimo że stronom tym nie można przypisać bycia prasą, a autorzy nie uważają się za wydawców czy też dziennikarzy” – piszą jej eksperci.

„W uzasadnieniu do projektu czytamy, że regulacja nie ma dotyczyć blogów. Niemniej jednak uzasadnienie projektu nie wpływa na treść normatywną ustawy, a pojęcie »blog« nie zostało nigdzie zdefiniowane” – dodają.

Projekt krytykuje również Agora, do której należy m.in. serwis Gazeta. pl. Po naszej publikacji najpierw ukazał się w nim tekst, w którym minister Zdrojewski zarzucał nam, że nie przeczytaliśmy uważnie proponowanych przez niego przepisów. Później jednak serwis zacytował opinie swych prawników, którzy podzielili nasze zastrzeżenia.

„Jak przekonują prawnicy, przyjęta w projekcie konstrukcja może prowadzić do objęcia pojęciem »prasa« wszelkich treści rozpowszechnianych na stronach serwisów internetowych” – można przeczytać w tekście „Agora: Projekt zmian w prawie prasowym wymaga... zmian”.

Co zakłada projekt

> dzisiaj dziennikiem jest „ogólnoinformacyjny druk periodyczny (...) ukazujący się częściej niż raz w tygodniu”; po nowelizacji ma nim być „publikacja prasowa ukazująca się częściej niż raz w tygodniu”;

> zgodnie z jednym z proponowanych przepisów „publikacje prasowe ukazujące się wyłącznie w formie elektronicznej podlegają rejestracji;

> za brak rejestracji grozić będzie grzywna (dzisiaj dodatkowo ograniczenie wolności); osoba ukarana będzie przestępcą takim samym jak np. złodziej;

> z uzasadnienia wynika, że rejestracji nie mają podlegać blogi – sam projekt ustawy nie wspomina jednak o nich i nie wyłącza spod działania przepisów.

Skomentuj artykuł

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Unia: znów bez przełomu

Unijny szczyt nie znalazł cudownych recept na rozwiązanie kryzysu i ożywienie gospodarki >>