REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Polityka

Schetyna, wstęga i 2 kilometry drogi

Mariusz Kowalewski 21-05-2009, ostatnia aktualizacja 21-05-2009 23:02
Otwieranie dróg to okazja lubiana przez polityków
autor: Bartosz Siedlik
źródło: Fotorzepa
Otwieranie dróg to okazja lubiana przez polityków
Redakcja poleca:

Wicepremier otworzy w piątek z pompą fragment gminnej trasy pod Białymstokiem. Skąd ten pomysł? – Bo jeszcze drogi nie otwierał – tłumaczy jego resort

Szef MSWiA Grzegorz Schetyna pojawi się jutro na uroczystości otwarcia odcinka drogi w Korycinie na Podlasiu.

Odcinek długości 2624 metrów wyremontowano w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Rządowy program zapowiedziano w ubiegłym roku. Zakłada, że na remont zniszczonych gminnych dróg rząd da połowę potrzebnych środków – resztę dołożą wójtowie ze swoich budżetów.

Pieniądze rozdziela nie Ministerstwo Infrastruktury, lecz resort spraw wewnętrznych i administracji. Dlatego złośliwi od początku nazywają remontowane lokalne drogi schetynówkami.

Na przebudowę drogi z Popiołówki do Ostrej Góry gmina dostała od państwa 542 tys. 23 zł. – Nie jest to pierwsza droga, która powstała za pieniądze NPPDL – informuje „Rz" biuro prasowe MSWiA.

Dlaczego więc wicepremier Schetyna weźmie udział w uroczystym otwarciu krótkiej trasy w małej, wiejskiej gminie? – Bo wicepremier jeszcze drogi nie otwierał – odpowiada „Rz" biuro prasowe resortu.

Oficjalne wizyty na prowincji nie są nowym pomysłem Platformy. Modne były również za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

W 2006 roku Ludwik Dorn, ówczesny wicepremier i szef MSWiA, przyjechał na Mazury, by zainicjować program rozwoju Internetu. Gmina Pozedrze dostała autobus wyposażony w bezprzewodowy Internet. Pojazd nikomu jednak nie służył. Stał w stodole, bo rząd nie dał pieniędzy na paliwo, a gmina nie miała na to środków. Ostatecznie autobus sprzedano.

W tym samym roku ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz obwieścił w mazurskiej wsi, że rząd chce wprowadzić bony agroturystyczne. Dzięki nim państwo miało dotować wypoczynek na wsi. Skończyło się na obietnicach.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

LOT przeprasza i wycofuje zakaz

Personel pokładowy samolotów PLL LOT będzie mógł nosić symbole religijne w widocznych miejscach. Linie wycofują się z kontrowersyjnych zmian w regulaminie >>