REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Historia

Książkowa krucjata Cenckiewicza

Cezary Gmyz 21-05-2009, ostatnia aktualizacja 21-05-2009 15:15
Sławomir Cenckiewicz
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
Sławomir Cenckiewicz

Były historyk IPN w nowej książce rozprawia się z nieprawdziwymi opiniami na temat jego prac.

„Za tezami Cenckiewicza stoją plugawe domysły” (Aleksander Hall), „Czy można dopuszczać do tego typu dokumentacji ludzi z rodowodem i wychowaniem UB-eckim jak w przypadku historyka i literata Cenckiewicza” (Lech Wałęsa) – to tylko niektóre z cytatów, jakie na okładce swojej najnowszej książki zamieszcza Sławomir Cenckiewicz. „Śladami bezpieki i partii” ma się pojawić na rynku księgarskim w przyszłym tygodniu.

Już we wprowadzeniu były historyk IPN bierze na cel swoich krytyków: – Adama Michnika, jego prawnika Piotra Rogowskiego, Jacka Żakowskiego, Andrzeja Friszke, Wojciecha Czuchnowskiego, Monikę Olejnik, Tomasz Lisa i Kamila Durczoka. Cenckiewicz zarzuca im kłamstwa na temat jego książek i publicystyki. Andrzejowi Friszkemu wytyka, że minął się z prawdą pisząc, że w głośnej książce o Lechu Wałęsie nie opublikowano dokumentu świadczącego na korzyść byłego przywódcy „Solidarności”. Jak dowodzi autor dokument został w książce nie tylko omówiony ale i opublikowany w całości. Prostuje też informacje Olejnik i Durczoka, którzy mówili, że pisząc książkę z Piotrem Gontarczykiem, nie próbowali się skontaktować z Wałęsą. Jest na to dowód – korespondencja z Lechem Wałęsą.

Książka Cenckiewicza to w większości wybór jego tekstów, które ukazały się wcześniej w różnych czasopismach (w tym w „Rzeczpospolitej”). Historyk ujawnia też i nowe informacje. Wraca do sprawy nuncjusza apostolskiego Józefa Kowalczyka, którego wywiad PRL zarejestrował jako Kontakt Informacyjny „Cappino” (o czym informowała „Rz”). Autor, który nie przesądza, czy ks. Kowalczyk miał świadomość, że rozmawiał ze Służbą Bezpieczeństwa, ujawnia nowy dokument w tej sprawie. To szyfrogram z 1989 r. sporządzony krótko przed nominacją duchownego na stanowisko nuncjusza apostolskiego. Według Cenckiewicza świadczy o tym, że SB kontaktowała się z ks. Kowalczykiem również w drugiej połowie lat 80. Publikowane do tej pory dokumenty pochodziły z początku lat 80.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

LOT przeprasza i wycofuje zakaz

Personel pokładowy samolotów PLL LOT będzie mógł nosić symbole religijne w widocznych miejscach. Linie wycofują się z kontrowersyjnych zmian w regulaminie >>