Panika po odrzuceniu planu Paulsona
Amerykańska Izba Reprezentantów odrzuciła rządową propozycję ratowania sektora finansowego. Na giełdach paniczna wyprzedaż. Indeks S&P 500 stracił 8,7 proc. - najwięcej od dwudziestu lat
Rynki finansowe w napięciu czekały w poniedziałek na akceptację planu sekretarza skarbu Henry Paulsona przez Izbę Reprezentantów. Choć rząd amerykański chciał wydać 700 mld dolarów na ratowanie banków nie wszyscy wierzyli, że przedsięwzięcie ma sens.
Plan Paulsona został o 20.00 czasu polskiego odrzucony przez Izbę Reprezentantów przewagą 228 głosów przeciw 205. Na nic zdało się, że przed głosowaniem o przyjęcie planu apelował prezydent George Bush. A szef Rezerwy Federalnej (FED) Ben Bernake ostrzegał przed śmiertelnym zagrożeniem dla systemu finansowego, jeśli plan zostanie odrzucony.
Negocjacje i przekonywanie Demokratów i Republikanów trwało cały weekend.
Plan Paulsona wprowadziłby Amerykę na śliską ścieżkę do socjalizmu
Jednak nie wszyscy są przekonani, że dofinansowanie banków byłoby dobrym rozwiązaniem. Amerykanie zalewali ostatnio biura kongresmanów e-mailami zaczynającymi się od słów: „precz z planem ratunkowym” - protestując przeciwko ratowaniu banków za pieniądze podatników.
- Amerykanie odrzucają ten plan i to samo zrobił Kongres - mówi republikański kongresmen z Indiany Mike Pence. - Plan wprowadziłby Amerykę na śliską ścieżkę do socjalizmu - dodaje Jeb Hensarling, republikanin z Texasu i lider głosujących przeciw kongresmenów.
O 16.43 amerykański indeks S&P 500 spadał o 3,6 proc. (43 pkt.), po nadejściu wyników głosowania w Izbie Reprezentantów stracił niemal drugie tyle i na zamknięciu był o 105,95 (8,7 proc.) poniżej zamknięcia z piątku - to największy spadek tego indeksu od czasów krachu w 1987 r. Równie mocno traciły inne indeksy amerykańskie - DJIA stracił 777 pkt. - najwięcej w swojej historii.
Mocno spadały również ceny ropy naftowej (o 9 proc.) i innych surowców. Jedynie złoto - traktowane przez inwestorów jako bezpieczna lokata na niepewne czasy - drożało.
Inwestorzy ma całym świecie od rana masowo wyprzedawali akcje instytucji finansowych. Drożał dolar i złoto, słabły euro i funt. Spadały ceny akcji na niemal całym świecie. Warszawski parkiet zakończył dzień ponad pięcioprocentowym spadkiem WIG20.
Na całym świecie trwało ratowanie kolejnych instytucji finansowych. W Wielkiej Brytanii hiszpański Santander kupił część dużego banku hipotecznego Bradford & Bingley, w Niemczech banki dofinansowały Hypo Real Estate. Za oceanem właściciela zmieniał bank Wachovia kupiony przez Citigroup a udziały w Morgan Stanley przejął japoński Mitsubishi UFJ Financial Group.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
