REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Opinie » Felieton

Felieton

Płacowa bonanza będzie trwać

Marcin Piątkowski 24-09-2008, ostatnia aktualizacja 24-09-2008 03:44
źródło: Rzeczpospolita

Sierpniowa dynamika wzrostu płac na poziomie 9,7 proc. rocznie była poniżej oczekiwań rynkowych. Są jednak powody, by sądzić, że wzrost płac w kolejnych miesiącach znowu może być dwucyfrowy, co przyczyni się do zwiększenia kosztów działalności przedsiębiorstw i wzmacniania presji inflacyjnej.

Po pierwsze, wzrost popytu na pracę będzie jeszcze długo przewyższał wzrost podaży pracy. Popyt będzie rósł, bo przy wzroście PKB na poziomie 5 proc. gospodarka potrzebuje rocznie ok. 300 tys. nowych pracowników. Do tego dochodzi już istniejący niedobór na rynku pracy szacowany przez rząd na prawie 500 tys. osób.

Tymczasem podaż pracy nie będzie znacząco wzrastać. A to dlatego, że niedługo zacznie spadać liczba Polaków w wieku produkcyjnym. Według GUS w tym roku przybędzie tylko 60 tys. takich osób, w przyszłym niecałe 30 tys., a w 2010 r. liczba ludności w wieku produkcyjnym zacznie już maleć. Mimo silnego złotego z Polski dalej też będą emigrować pracownicy. Dostać pracę za granicą zaś będzie coraz łatwiej wraz z otwarciem kolejnych rynków w UE. Rządowy program aktywizacji 50-latków, choć zasługuje na uznanie, może przynieść poprawę dopiero w dłuższej perspektywie. Na razie, paradoksalnie, sytuacja może się pogorszyć, bo tysiące Polaków będą przechodzić na wcześniejsze emerytury przed ich spodziewaną likwidacją w przyszłym roku. Wreszcie, coraz trudniej będzie zatrudniać kolejnych bezrobotnych, bo są oni coraz mniej wykwalifikowani, coraz bardziej odlegli od rynków pracy i coraz mniej chętni do podjęcia jakiejkolwiek pracy, mając za alternatywę pobieranie zasiłku.

Poza tym mimo spowolnienia i dotychczasowego wzrostu płac przedsiębiorstwa są dalej wysokorentowne. Na koniec czerwca rentowność brutto, liczona jako zysk brutto do sprzedaży, utrzymała się powyżej 6 proc. Firmy mają też duże oszczędności z tłustych czasów szybkiego wzrostu gospodarczego. Pracownicy o tym wiedzą i mogą nie chcieć ograniczać żądań płacowych.

Trzeci czynnik to ten, że płace mogą nadrabiać zaległości z poprzednich lat, kiedy rosły o wiele wolniej niż PKB. W 2001 r. 41 proc. PKB było przeznaczone na wynagrodzenia, a w 2006 r. już tylko 35,6 proc. Dopiero od 2007 r. udział płac w PKB zaczął rosnąć. Na koniec tego roku zbliży się do 39 proc. I może dalej rosnąć, goniąc średnią UE na poziomie prawie 48 proc. PKB.

Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, wzrost płac jeszcze długo będzie przyprawiać członków Rady Polityki Pieniężnej o ból głowy.

Marcin Piątkowski, główny ekonomista PKO BP

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

9 lutego 2012, czwartek

9 lutego 2012, czwartek





Ministerstwo Finansów - przetarg obligacji dwu- i pięcioletnich o wartości 3 – 6 mld zł.
Strefa euro: - bi­lans han­dlo­wy w grud­niu główna stopa procentowa Europejskiego Banku Centralnego; bilans handlowy w grudniu.
Wielka Brytania: - główna stopa procentowa Banku Anglii, produkcja przemysłowa
Francja : - wyniki: GDF Suez
Holandia: - wyniki: ING.
Fir­my:  PKN Orlen – wyniki za IV kwartał; ZM Herman – początek przyjmowania zapisów na sprzedaż akcji po 1,2 zł w wezwaniu ogłoszonym przez TransRMF-Plus, TF SKOK

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Marek Belka zasługuje na lepsze skojarzenia podatkowe

Warto zwrócić uwagę na pomysł regulacyjny w ramach nowej planowanej dyrektywy unijnej (CRDIV) – aby obok podwyższenia wymogów kapitałowych i poprawy jakości funduszy własnych drugim filarem bezpieczeństwa banków uczynić długookresową płynność. >>