Po rozwodzie majątek można podzielić u notariusza

aktualizacja: 13.09.2008, 07:40
Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Rozwiedzeni małżonkowie nie muszą do podziału majątku wspólnego angażować sądu. Jeśli jednak w jego skład wchodzi nieruchomość, użytkowanie wieczyste albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, będą musieli się pofatygować do notariusza

Czytelniczka się rozwiodła. W czasie sprawy rozwodowej sąd nie zajmował się wspólnym majątkiem. Były już mąż wyprowadził się na jakiś czas ze wspólnego mieszkania, ale po rozwodzie wrócił do niego. Ma ono status spółdzielczy własnościowy, a jego przydział otrzymała czytelniczka w trakcie trwania małżeństwa. Były mąż sugeruje podział majątku u notariusza. Godzi się zrezygnować z mieszkania i wyprowadzić z niego, jeżeli otrzyma działkę rekreacyjną i pewną spłatę wyrównującą jej wartość.
Czy taka forma załatwienia kwestii podziału jest możliwa? Jakie będą się z tym wiązały koszty?
Oczywiście, podział majątku wspólnego w formie aktu notarialnego jest jak najbardziej dopuszczalny.
Musi jednak istnieć między rozwiedzionymi porozumienie co do tego, co wchodzi w skład majątku wspólnego i jaka jest wartość poszczególnych jego części, a także co do sposobu podziału. Notariusz pełni wówczas niejako funkcję sędziego pokoju, choć nie ma tu żadnych uprawnień władczych. Jego rola sprowadza się do sporządzenia aktu notarialnego, zawierającego umowę odpowiadającą woli byłych małżonków i czuwania, by nie doszło do naruszenia przepisów prawa. Może on jednak podpowiedzieć pewne rozwiązania.
Podział dotyczy tylko przedmiotów objętych wspólnością. Były mąż nie może np. uzależnić swej zgody od objęcia podziałem placu uzyskanego przez żonę w spadku, stanowiącego jej majątek osobisty.
Oczywiście umowa może przewidywać spłaty i dopłaty, jeśli nie jest możliwy równy podział w naturze albo z jakichś względów podział w naturze nie odpowiada stronom tej umowy. Byli małżonkowie mogą jednak postanowić, że zamiast spłaty czy dopłaty żona przeniesie na męża np. własność tego placu.
Rozwiedzieni dzielący wspólny majątek nie mają obowiązku dokonywania wyceny u rzeczoznawcy majątkowego.
Możliwy jest również podział majątku w taki sposób, że jakiś przedmiot zostanie nieodpłatnie, bez dopłat przyznany jednemu z rozwiedzionych małżonków. Nie pociągnie to za sobą konieczności uiszczenia podatku od darowizny. Podział majątku wspólnego małżonków po ustaniu małżeństwa, bez spłat i dopłat, nie jest bowiem objęty tym podatkiem.
Wspólność małżeńska jest instytucją odrębną od współwłasności, mającą szczególne racje. Ponieważ w art. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn nie wymienia się jako podlegającej temu podatkowi zniesienia tej szczególnej formy wspólności, nie została ona nim objęta.
Gdy chodzi o wydatki związane z podziałem majątku wspólnego w akcie notarialnym, liczyć się trzeba przede wszystkim z koniecznością zapłaty wynagrodzenia notariusza. Zależy ono od wartości przedmiotu czynności notarialnej. W opisywanej sytuacji podstawą jego określenia jest ogólna wartość majątku będącego przedmiotem działu.
Tak więc np. przy wartości od 30 tys. zł do 60 tys. maksymalna stawka wynagrodzenia notariusza wynosi 710 zł plus 1 proc. od nadwyżki ponad 30 tys. zł; przy wartości powyżej 60 tys. zł do 1 mln zł – 1010 zł plus 0,4 proc. od nadwyżki ponad 60 tys. zł; powyżej 1 mln zł do 2 mln – 4 770 zł plus 0,2 proc. od nadwyżki ponad 1 mln zł.
Od usług notarialnych (wynagrodzenia notariusza) obowiązuje 22-procentowy VAT, który obciąża klienta.
Jeśli przedmiotem podziału są nieruchomości, użytkowanie wieczyste lub też spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu objęte księgą wieczystą, konieczne będzie także uiszczenie opłaty sądowej od wpisu nabywcy w tej księdze. Wniosek o wpis na podstawie działu obciążony jest tzw. wpisem stałym w wysokości 150 zł.
Nabycie własności, a także innych praw majątkowych w wyniku podziału majątku wspólnego nie podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych, także jeśli jest połączone ze spłatą lub dopłatą.
Autorka jest notariuszem, członkiem Rady Izby Notarialnej w Gdańsku
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE