REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Przegląd prasy

Przegląd prasy

Brzeziński: Ukraina kluczem do demokratyzacji Rosji

gaw 18-02-2009, ostatnia aktualizacja 18-02-2009 12:18

Zbigniew Brzeziński, były doradca prezydenta USA Jimmy'ego Cartera, w wywiadzie dla środowego "Le Figaro" podkreślił, że Ukraina, upodobniając się do Zachodu, przyspieszy demokratyzację Rosji

Według Brzezińskiego, Zachód musi nawiązać nowe stosunki z Rosją, ale bez poświęcania dla tego dialogu swych relacji z Ukrainą i Gruzją.

Państwa zachodnie, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, muszą ożywić swoje relacje z Rosją, gdyż to "pozwoli ograniczyć rosyjską nostalgię imperialną i wznowić negocjacje o rozbrojeniu" - powiedział francuskiemu dziennikowi Brzeziński.

Zaznaczył, że rozpoczęcie nowego dialogu z Rosją nie może odbyć się kosztem interesów państw aspirujących do NATO - Ukrainy i Gruzji. "Jeśli je bowiem poświęcimy, opóźnimy integrację rosyjską. Według mnie, to Ukraina, upodobniając się do Zachodu, będzie pasem transmisyjnym historycznego procesu demokratyzacji Rosji" - podkreślił.

W opinii Brzezińskiego, USA nie powinny raczej liczyć na to, że Rosja - w zamian za zawieszenie projektu tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej - wesprze Zachód w powstrzymaniu irańskiego programu nuklearnego.

"Nie jest zasadne wiązanie negocjacji w sprawie Iranu oraz tarczy antyrakietowej. Trzeba zrozumieć, że Rosja jest jedynym krajem z grupy sześciu państw negocjujących w kwestii irańskiego programu nuklearnego, który skorzystałby na kryzysie, a nawet na wojnie między Zachodem i Iranem" - uważa Brzeziński.

Jak wyjaśnił, w wypadku konfliktu między Zachodem a Iranem, korzyści Rosji polegałaby na "nagłym wzroście cen ropy do 200 dolarów za baryłkę, Ameryce jeszcze bardziej uwięzionej w Afganistanie i w Iraku, kryzysie między USA i Europą, czy Chinach osłabionych przez ceny energii".

Pytany przez "Le Figaro" o ocenę pierwszych decyzji prezydenta USA Baracka Obamy w polityce zagranicznej, Brzeziński określił je jako "konstruktywne".

Za "dobre znaki" uznał to, że Obama zaraz po objęciu urzędu spotkał się z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem, czy "wyciągnął rękę" do Iranu. "Ale zdolność konkretnej realizacji tych dobrych intencji będzie utrudniona przez poważne rozmiary kryzysu ekonomicznego i finansowego, a w szczególności przez wynik wyborów parlamentarnych w Izraelu" - zauważył Brzeziński, który w trakcie ostatniej kampanii wyborczej popierał Obamę.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kapitan zły, kapitan dobry

Włochów urzekła opowieść o dwóch kapitanach — pisze wieloletni korespondent Reutera w Rzymie, Philip Pullella >>