REKLAMA

Upadłość konsumencka

Trudno jest ogłosić swoje bankructwo

Marek Domagalski 08-04-2011, ostatnia aktualizacja 08-04-2011 03:30

Obniżenie kosztów, uproszczenie postępowania i możliwość zawarcia układu z wierzycielami to pomysły na zreformowanie upadłości konsumenckiej

Po dwóch latach obowiązywania przepisów o upadłości konsumenckiej okazuje się, że ciągle niewielu dłużników skorzystało z tej możliwości (zaledwie 16 osób). Wreszcie udało się zdiagnozować przyczyny tej sytuacji. Zrobił to Instytut Wymiaru Sprawiedliwości i przygotował raport.

Zainteresowani byli

Raport wyraźnie pokazuje, że zainteresowani ogłoszeniem upadłości konsumenckiej są. W ciągu pierwszych 14 miesięcy obowiązywania przepisów wniosek taki złożyło 1236 osób.

– Po wprowadzeniu upadłości konsumenckiej odnotowywaliśmy spore nią zainteresowanie, ale nieraz wnioski ograniczały się do prośby: niech sąd mnie oddłuży – wskazuje sędzia Cezary Zalewski, zastępca szefa warszawskiego sądu upadłościowego.

Upadłość konsumencka uwzględnia także interes wierzycieli, tj. by w możliwie największym stopniu zostali spłaceni. Spieniężenie majątku i podział uzyskanej sumy między wierzycieli odbywają się według zasad stosowanych do upadłości przedsiębiorców (patrz ramka). Jest to jednak upadłość likwidacyjna, a więc przewiduje licytację całego majątku dłużnika (łącznie z mieszkaniem!). Nie przewiduje natomiast zawarcia układu z wierzycielami. Dłużnik, który nie dysponuje majątkiem na finansowanie kosztów postępowania oraz w pewnym zakresie na spłatę wierzycieli, nie może zatem skorzystać z oddłużenia. A, jak wskazuje raport, koszty całego postępowania często blokują oddłużenie, a na dodatek sądy wyceniają je dość rozbieżnie.

Brak środków na spłatę wierzycieli i pokrycie kosztów postępowania to dziś główna bariera dla upadłości konsumenckiej.

Propozycje reform

Tymczasem spłata wierzycieli nastąpić może nie tylko wtedy, gdy prowadzona jest tzw. likwidacja majątku upadłego (musi go mieć) – jak jest teraz, ale także poprzez zawarcie z nimi układu co do redukcji długów i spłat części niezredukowanej – co postuluje raport. Taki układ byłby wskazany, gdyby dłużnik nie dysponował majątkiem, ale miał możliwości zarobkowe.

Z raportu wynika, że zbędna jest obowiązująca przedsiębiorców zasada, że jeden wierzyciel nie wystarcza do ogłoszenia upadłości. W zwykłej upadłości ma ona sens, gdyż jest nastawiona na interes wierzyciela, a pojedynczy przedsiębiorca należności może dochodzić przy pomocy komornika. Dla dłużnika, a tego chroni upadłość konsumencka, nie ma znaczenia, ilu ma wierzycieli.

Wiele krytycznych uwag padło pod adresem sformalizowanej procedury, w szczególności samego składania wniosku o oddłużenie. Stąd postulat, by można go było składać na formularzu, jak również by była możliwość zaangażowania rzecznika konsumentów.

Do szarej strefy

Nie ucieszył ten pomysł Małgorzaty Rothert, miejskiego rzecznika konsumentów w Warszawie:

– Rzecznicy konsumentów już są bardzo przeciążeni. Owszem, zdarza się nam inicjować i prowadzić sprawy sądowe, ale to uboczne pole naszej aktywności. Na dodatek upadłość konsumencka jest specyficznym rodzajem spraw – wyjaśnia.

Nadmierne zadłużenie osób i gospodarstw domowych to jeden z najważniejszych problemów krajów rozwiniętych. Upadłość konsumencka jest instrumentem walki z tym zjawiskiem. Pozwala uwolnić z części długów, umożliwia nowy start. Zrodziła się w latach 60. w Ameryce, po spostrzeżeniu, że spirala zadłużenia spycha obywatela do szarej strefy, przez co wierzyciele nie odzyskują długów, a państwo nie dostaje podatków.

Procedura

Upadłość konsumencka

  • sąd ogłasza upadłość tylko na wniosek dłużnika;
  • musi on wykazać, że wpadł w tarapaty z przyczyn od niego niezależnych, np. choroby, utraty pracy;
  • musi też ujawnić cały swój majątek;
  • cały majątek (włącznie z mieszkaniem) jest licytowany;
  • może otrzymać jedynie środki na wynajem mieszkania przez 12 miesięcy;
  • na poczet spłat brana jest część zarobku w ciągu pięciu lat;
  • tak zgromadzone pieniądze dzielone są między wierzycieli;
  • dochodzi oczywiście do redukcji zadłużenia, ale decyduje o tym sąd, a nie układ dłużnik – wierzyciele;
  • dłużnik nie ma gwarancji, że będzie to np. 10 proc., 30 czy 50.

Na podstawie prawa upadłościowego i naprawczego

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  bariery, licytacja, syndyk, upadłości, upadłość konsumencka

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Co trzeba wiedzieć o upadłości konsumenckiej

Nie każdy niewypłacalny konsument może liczyć na ogłoszenie swej upadłości. Ten gorzki przywilej nie oznacza też umorzenia wszystkich długów >>