Firmy będą w końcu wiedzieć, ile zapłacą twórcom

aktualizacja: 08.08.2008, 06:57
Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Właściciele sklepów, zakładów rzemieślniczych barów i restauracji będą
wiedzieli, ile maksymalnie zapłacą organizacjom zarządzającym prawami twórców

Wprowadzenie górnych granic opłat przewiduje projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (DzU z 2006 r. nr 90, poz. 631 ze zm.),który przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zmienią się zasady pobierania opłat za korzystanie przez biznes z cudzej twórczości. Teraz przedsiębiorców odwiedza nawet kilka organizacji,takich jak ZAiKS, Stoart, Stowarzyszenie Filmowców Polskich i wiele innych, które zajmują się zbiorowym zarządzaniem prawami autorskimi. Podpisanie umowy z jedną organizacją nie zwalnia z konieczności płacenia także innej, działającej na tym samym polu.
Małe i średnie firmy będą po nowelizacji przepisów wiedziały, ile łącznie muszą zapłacić za grające w zakładzie fryzjerskim radio albo telewizor włączony w restauracji, czyli za publiczne odtwarzanie utworów.
To powinno rozwiązać problem płacenia wielokrotnie za to samo kilku różnym organizacjom według kilku różnych stawek. – Jestem za tym, aby płacić, ale nie dziesięciu organizacjom – podkreśla Jarosław Baliński,restaurator z Kielc, który w sądzie walczy ze Związkiem Producentów AudioVideo (pisaliśmy o tym: „Kto nie płaci tantiem, tego wzywa prokurator", „Rz" z 23 września 2006 r. ).
Zresztą do przedsiębiorców będzie też przychodzić już tylko jedna organizacja. Projekt przewiduje bowiem, że minister kultury (w drodze rozporządzenia) wyznaczy jedną do poboru wynagrodzeń w firmach. – Już sobie wyobrażam, jak uda się wskazać jedną właściwą organizację, gdy czasem jest wydanych nawet po kilkanaście zezwoleń – ironizuje, sceptyczny wobec tego pomysłu, prof. Jan Błeszyński z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co więcej, minister określi też, jaką część zebranej kwoty inkasenci będą mogli zostawić dla siebie. Ułatwienia dla firm cieszą Jerzego Straszewskiego, prezesa Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej. – Trzeba jednak podkreślić, że dotyczą one tylko publicznego odtwarzania, a nie wszystkich pól eksploatacji utworów. Inni przedsiębiorcy nadal więc pozostaną w stanie niepewności, jak wiele, jak długo i ilu inkasentom będą płacić – wskazuje.
Projekt zakłada też, że 1 stycznia 2009 r. przestanie działać Komisja Prawa Autorskiego w starym składzie. Nowych arbitrów minister ma wyznaczyć w ciągu dwóch miesięcy. Od razu mogą mieć dużo pracy, bo po pół roku od wejścia w życie ustawy stracą moc wszystkie stare tabele wynagrodzeń.
Nowa komisja ma więc w ciągu sześciu miesięcy zebrać od wszystkich organizacji zbiorowego zarządzania wnioski o ustalenie tabel wynagrodzeń. Werdykty komisji będzie merytorycznie kontrolował sąd. Projektowane przepisy o komisji już spotykają się z krytyką. – Siły w KPA będą wyrównane, bo połowę arbitrów wskażą środowiska twórcze,a drugą połowę użytkownicy. Oznacza to, że przewodniczący (mający sporą władzę, w tym możliwość wskazania swojego zastępcy) będzie pochodził z jednej ze stron z założenia mających rozbieżne interesy – mówi Straszewski.
Pozytywnym rozwiązaniem jest natomiast merytoryczna kontrola sądu nad negocjacyjnym w gruncie rzeczy procesem ustalania tabel wynagrodzeń. Choć prof.Jan Błeszyński uważa, że można zastosować inne rozwiązanie. – Komisję należy rozwiązać, a spory mógłby rozstrzygać wyznaczony sąd – proponuje.
Projekt noweli jest teraz w fazie konsultacji społecznych.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.kosiarski@rp.pl
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE