Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Batalie i wodzowie

Arsenał minionych wieków

Michał Mackiewicz 01-08-2008, ostatnia aktualizacja 01-08-2008 00:40
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Archiwum „Mówią Wieki"
źródło: Archiwum „Mówią Wieki"

Kirysy jeźdźców

Stalowe płyty wykonywano w tych czasach z myślą o powstrzymaniu muszkietowej kuli. Kirysy (napierśnik z naplecznikiem) były zdecydowanie grubsze od średniowiecznych. Poddawano je nawet próbie strzału. Niemniej zbroje nie mogły zapewnić całkowitej ochrony, dlatego postępowała stopniowa redukcja poszczególnych elementów, co doprowadziło do znacznego „odpancerzenia” w połowie XVII wieku. W trakcie wojny 30-letniej stalowego rynsztunku ochronnego używała przede wszystkim ciężka jazda, którą wyróżniały tzw. zbroje trzy ćwierci, zwane też niekiedy rajtarskimi (choć jazdę tę należy kojarzyć raczej z lekką). Składały się na nią: obojczyk, folgowe naramienniki, nałokcice, osłony przedramion i rękawice, napierśnik z naplecznikiem i fartuchem, od którego odchodziły sięgające kolan folgowe taszki, dodatkowo nogi osłonięte były nabiodrkami oraz nakolankami, wizerunku walczącego dopełniał hełm zamknięty z ruchomą dwuczęściową zasłoną. Tak więc od średniowiecznego czy też renesansowego rycerza jeździec taki odróżniał się jedynie brakiem nagolenic i trzewików, także zdobienia były zdecydowanie uboższe. Dobór poszczególnych elementów bywał płynny, poza hełmami zamkniętymi stosowano też szturmaki i szyszaki (analogiczne z polskimi husarskimi), w lżejszych formacjach ograniczano np. osłony kończyn, pozostawiając jedynie kirys lub nawet sam obojczyk. Dragoni posiadali jedynie hełmy, moriony najczęściej.Poza kawalerią uzbrojenie ochronne stosowali pikinierzy, szkoleni do bezpośredniej walki, jako formacja defensywna lub ofensywna; posiadać mogli tak jak ciężkozbrojni kawalerzyści zbroje trzyćwierciowe, lecz zawsze z hełmem typu otwartego, morionem lub kapalinem. Zdecydowanie częściej jednak ograniczali się do samych kirysów, naramienników i hełmów (półzbroje). Nie wszyscy pikinierzy mieli osłony, część poza hełmami nie miała ich w ogóle – tych ustawiano zazwyczaj w głębi szyku. Muszkieterzy nie posiadali zbroi, czasami zakładali jedynie moriony.

Arkebuzy i rapiery

Uzbrojenie kawalerzystów było rozmaite, uzależnione od formacji. Podstawowym uzbrojeniem arkebuzerów, czyli formacji strzelczej, były arkebuzy/karabiny z zamkami kołowymi, o długości 100 – 112 cm i kalibrze 12 – 15 mm. Kolba była najczęściej płaska, łukowato wygięta i rozszerzona na końcu (często z charakterystycznym zaokrągleniem). Z lewej strony łoża umieszczony był żelazny pręt (antaba) ze swobodnie poruszającym się kółkiem służącym do zaczepienia pasa/bandoliera. Umożliwiało to wygodne posługiwanie się bronią i takie jej ułożenie, aby móc ją swobodnie nabić, bez tego elementu byłoby to niezwykle utrudnione, bowiem w celu załadowania ówczesną długą broń palną należało oprzeć kolbą o ziemię.

Poza karabinem i parą pistoletów arkebuzerzy mieli też miecze/rapiery. W formacjach ciężkiej kawalerii używano masywnych rapierów, a często także koncerzy o wąskich czworokątnych w przekroju głowniach, służących do przebijania osłon przeciwnika sztychem, poza tym zawsze posiadano parę kołowych pistoletów. Dragoni, będący w istocie mobilną piechotą, dysponowali lontowym muszkietem. Była to lżejsza wersja muszkietu piechotnego, miała długość do 150 cm i kaliber 17 – 19 mm, waga zamykała się w przedziale 3,7 – 4,5 kg, nie używano do niego forkietu.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  arsenał , Broń

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

common