Posiedzenia sądu w procesie karnym są jawne

aktualizacja: 01.08.2008, 08:29

W polskich sądach nie ma jednolitej praktyki co do udziału publiczności w posiedzeniach w sprawach karnych. Niejednolitość stosowania art. 96 kodeksu postępowania karnego stanowi zagrożenie dla takich konstytucyjnych wartości, jak prawo do rzetelnego procesu oraz do jawnego rozpatrzenia sprawy.

Przyczynia się do nadużywania tymczasowego aresztowania. W procesie karnym publiczność co do zasady powinna mieć prawo przebywać na sali podczas posiedzenia sądu.

Artykuł 96 k.p.k. wprowadza zasadę, że strony oraz osoby niebędące stronami, jeżeli to ma znaczenie dla ochrony ich praw i interesów, mają prawo wziąć udział w posiedzeniu wówczas, gdy ustawa tak stanowi, chyba że ich udział jest obowiązkowy. W pozostałych wypadkach osoby te mają prawo wziąć udział w posiedzeniu, jeżeli się stawią, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Z praktyki Fundacji Helsińskiej, która wielokrotnie wysyłała w charakterze publiczności swoich obserwatorów na posiedzenia aresztowe, wynika, że sądy bardzo często interpretują wskazany przepis w oderwaniu od jego wykładni literalnej i systemowej.
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE