Społeczeństwo
Polacy wstrząśnięci
Polacy wspólnie przeżywają tragedię, która rozegrała się pod Smoleńskiem. Wszędzie biją dzwony, a ludzie zbierają się w kościołach
Podkarpacie
Miasta Podkarpacia w żałobie. Flagi na urzędach zostały opuszczone i pokryte kirem. W kościołach biją dzwony, ludzie zbierają się na modlitwach.
— Natychmiast odwołałem wszystkie imprezy — mówi prezydent Przemyśla Robert Choma. — Tak ciężko o tym mówić, bo ja znałem osobiście większość tych osób — dodaje. Przed przemyskim magistratem zebrała się grupa mieszkańców. Modlą się i śpiewają pieśni religijne. Rzeszowscy ojcowie Bernardyni już w południe biciem dzwonów zwołali na mszę mieszkańców miasta.
— Naród polski musi połączyć się w bólu, po stracie tylu wybitnych rodaków — apeluje marszałek Podkarpacia Zygmunt Cholewiński. — Odłóżmy politykę na bok — dodaje.
W katastrofie lotniczej pod Katyniem zginęło troje podkarpackich parlamentarzystów: szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka, senator PiS Stanisław Zając, poseł PSL Leszek Deptuła, były marszałek Podkarpacia.
— Rozmawiałem wczoraj z Leszkiem Deptułą. Mówił, że leci prezydenckim samolotem do Katynia. Wiem też, że na pokładzie była poseł Grażyna Gęsicka i Stanisław Zając. To ogromna strata dla całego narodu — mówi rzeszowski poseł PiS Andrzej Szlachta.
— Dramat ma wymiar osobisty dla rodzin ofiar, ale jest też wielką katastrofą narodową. Wobec tej historycznej narodowej próby musimy, jako Polacy, wykazać prawdziwą solidarność i jedność, żeby – w imię przyszłości kraju – wyjść z niej bez szwanku — apeluje rzeczni wojewody podkarpackiego Wiesław Bek.
Szef rzeszowskiego PiS Stanisław Ożóg opowiada "Rz", że miał lecieć tym samym samolotem. — Rozmawiałem z Grażyną Gęsicką i namawiała mnie, że ma dla mnie miejsce w prezydenckim samolocie. Zrezygnowałem z uwagi na kłopoty zdrowotne — mówi. — Brakuje słów, musimy się modlić o dusze zmarłych, wspierać ich bliskich — mówi poseł PiS z Krosna Piotr Babinetz.
W niedzielę, o 11. w intencji ofiar katastrofy na rynku w Jarosławiu odbędzie się msza pod przewodnictwem abpa Józefa Michalika, metropolity przemyskiego i przewodniczącego Episkopatu Polski. Pierwotnie msza zaplanowana była jako spotkanie młodych Archidiecezji Przemyskiej, w której miało uczestniczyć ponad 10 tysięcy młodzieży. O 18. wieczorem kolejna msza w intencji ofiar katastrofy odbędzie się w katedrze przemyskiej.
Małopolska
Mieszkańcy Małopolski są wstrząśnięci katastrofą i od rana wywieszają flagi z czarnym kirem w oknach domów W Katedrze na Wawelu za zmarłych wraz z Małopolanami będzie modlił się m.in. marszałek, wszyscy członkowie Zarządu Województwa, przewodniczący Sejmiku i radni.
W Krakowie kwiaty i znicze trafiają pod kurię i słynne "papieskie okno". To tu zasmuceni mieszkańcy Małopolski przychodzą, by wyrazić swój ból. Skończyła się już także msza na cmentarzu Rakowickim. Modlono się podczas niej za Polaków zamordowanych 70 lat temu i za ofiary dzisiejszej katastrofy. We mszy wzięły udział władze Krakowa i województwa.
- Patrzymy na tę tragedię pod kątem tego, ilu polityków z Krakowa w niej zginęło. A było ich bardzo wielu - mówił prezydent miasta Jacek Majchrowski. - Zginął też honorowy obywatel Krakowa, ostatni prezydent Polski na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski - stwierdził i zapowiedział, że miasto chce nazwać jedną z ulic imieniem prezydenta Kaczorowskiego.
We wspólnej siedzibie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego przy ul. Basztowej 22 w Krakowie wystawiona została księga kondolencyjna. Wpisów dokonywać można w sobotę 10 kwietnia w godz. 13-18, w niedzielę od 10 do16, a w pozostałe dni - w godzinach pracy urzędu.
Wspólne księgi kondolencyjne Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego zostały także wystawione w delegaturach w Tarnowie i w Nowym Sączu.
Marszałek województwa Marek Nawara i wojewoda Stanisław Kracik zamieścili już wspólny wpis w księdze. Napisali m.in.: "Drodzy Małopolanie, To, co zdarzyło się w Smoleńsku, jest tragedią, której rozmiary zapewne jeszcze nie w pełni do nas docierają. Serca nasze przepełnia ból i żal. Zginęła Prezydencka Para, zginęli Parlamentarzyści także z Małopolski, zginęli dowódcy sił zbrojnych, w tym również Małopolanie. Tragedia ta dotyka rodziny i bliskich Tych, którzy zginęli, ale Ich śmierć jest bolesną stratą dla nas wszystkich. Polska straciła Prezydenta, wielu wybitnych polityków, ludzi Kościoła, dowódców, osobistości polskiej polityki, kultury i nauki."















