Nieruchomości

Jak zmusić zarząd do przeprowadzenia remontu

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Jestem członkiem małej własnościowej spółdzielni mieszkaniowej, w której przeważają stare zasoby. Budynek, w którym mieszkam, ma ponad 50 lat. Pilnie wymaga remontów i wymiany instalacji: gazowej, elektrycznej, a także kanalizacyjnej. Od dłuższego czasu my, jako mieszkańcy, domagamy się przeprowadzenia remontów, gdyż obawiamy się różnych awarii. Zarząd spółdzielni obiecuje, że je przeprowadzi, ale niestety nic konkretnego się w tej sprawie nie dzieje. Naszym zdaniem spółdzielnia dysponuje odpowiednimi funduszami na remont. Czy są przepisy, które obligują zarząd spółdzielni do przeprowadzenia remontu? W jaki sposób my, jako lokatorzy, możemy zmusić zarząd do remontu? Do kogo się zwrócić, jeśli nasze monity nie odniosą skutku? Jeśli wszystkie instalacje w budynku są w opłakanym stanie, to w jakiej kolejności powinny być przeprowadzane wymiany instalacji? Odpowiada Krzysztof Dziewior z Centrum Informacji i Doradztwa Mieszkaniowego Każda spółdzielnia, zgodnie z zapisem art. 6 ustawy z 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych, ma obowiązek gromadzenia środków finansowych na funduszu remontowym. Od sierpnia 2007 roku zarządy spółdzielni zostały dodatkowo zobligowane, aby każda z nieruchomości posiadała swój własny fundusz remontowy i aby w ramach tego funduszu zgodnie z przepisami prawa budowlanego były przeprowadzane bieżące remonty. Organy samorządowe spółdzielni są odpowiedzialne za prawidłowy stan techniczny budynku i mieszczących się w nich instalacji.
Prawo budowlane narzuciło terminy dokonywania przeglądów rocznych i pięcioletnich w zakresie konstrukcji budynku i jego elementów, natomiast instalacje, w tym elektryczna i gazowa, podlegają zdecydowanie większemu reżimowi i muszą być kontrolowane corocznie. Każdy budynek powinien mieć założoną książkę obiektu, zarejestrowaną w gminie. Są w niej ujawniane wszelkie występujące w budynku nieprawidłowości związane z jego stanem technicznym. Książka obiektu nie jest dokumentem tajnym i każdy z członków spółdzielni może zapoznać się z jej zawartością. Jeżeli się okaże, że spółdzielnia nie ma tego dokumentu, albo posiada, lecz wpisane w nim protokoły z kontroli zawierają elementy wskazujące na ingerencję służb remontowych, należy zwrócić się do zarządu spółdzielni z prośbąo natychmiastowe usunięcie nieprawidłowości, a w przypadku braku reakcji zawiadomić określone służby budowlane. W przypadku zaniechania przeglądów instalacji gazowej czy elektrycznej proponuję od razu zawiadomić prokuraturę, ponieważ indolencja w tym zakresie rady nadzorczej spółdzielni jest karygodna. Proszę pamiętać, że to rada nadzorcza spółdzielni zatwierdza plan finansowy na poszczególne lata i niektóre rady, chcąc się przypodobać swoim wyborcom, kosztem łamania przepisów prawa budowlanego ograniczają odpisy na fundusz remontowy, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa, na jakie narażają członków spółdzielni. Należy też przy okazji sprawdzić, czy budynek, w którym pan mieszka, jest ubezpieczony od katastrofy budowlanej i to w wartości odtworzeniowej. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, które instalacje powinny być wymieniane w pierwszej kolejności. Proponuję zacząć od instalacji najbardziej niebezpiecznej, czyli gazowej.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL